Uspaminaje Mikoła Nikałajeŭ.

Niańkoŭskaja mova adroźnivałasia ad školnaj biełaruskaj movy tym, što zamiest litaraturnaha «a» tut časta kazali «o», navat u naźvie vioski: «Niańkavo» (nie biaručy da hałavy toje, što na darožnym pakazalniku drukavanymi litarami było napisana «Niańkava»). Siakieru tut nazyvali «sakiera». Jaječniu piakli nie na patelni, a na «apanivie». Śvińniam davali (dyj sabie na pieršaje varyli) nie baćvińnie, a «hičanie» (toje samaje liście burakoŭ)…
Paźniej supracoŭnica Instytuta litoŭskaj etnahrafii Alma Łapinskienie paviedamiła, što jość staroje litoŭskaje słova «hičai», u značeńni «ściablinki»!
Usie niańkoŭcy mieli mianuški. Na Kazyraŭ kazali «Štukary», na Łazoŭskich — «Čubakie», na Karatajoŭ — «Słuckija», na Ivančykaŭ — «Haspadary». Moj dzied Źmicier nazyvaŭsia «Łaskávy» (zahetym my ŭsie byli «Łaskávyja»). Byli jašče «Bulbik», «Blejbik», «Ščodryk», byli «Kiliški», «Kuberki», «Prystavy», «Ładesiki», «Saverki»…
I ŭ mianie chutka źjaviłasia mianuška, jakuju ja vielmi nie lubiŭ i saromieŭsia, ale padziecca ad jaje nikudy nie moh, bo «naradziŭ» jaje sam, naśmiašyŭšy ŭsiu viosku.
Sprava była takaja: viečaram, nahulaŭšysia, my stajali na siale, čakajučy karoŭ. Statak hnali praź viosku i kožnaja haspadynia zapyniała svaju karovu, kala noh taŭklisia dzieci, čakajučy syradoju. Ja byŭ tolki što pryjechaŭšy z vajennaha haradku (dzie havaryli pa-rusku) i jašče nie ŭmieŭ havaryć pa-niańkoŭsku, tamu kali karovy išli mima nas, hromka zapytaŭsia ŭ pastucha: «Malčik, kuda tielonka honiš?».
Heta była fatalnaja fraza. Pastuch Hryšačka byŭ nie chłopčykam, a starym užo čałaviekam, — darma što maleńkaha rostu. A toje stvareńnie, jakoje ja nazvaŭ «tielonkom», była jahonaja maleńkaja, biazrohaja karova.
Niańkoŭskija dzieci takoha cyrku nie mahli zabycca vielmi doŭha. Kožny chłopiec, ad małoha da vialikaha, na praciahu cełaha miesiaca, pry sustrečy źjedliva pytaŭsia spačuvalnym tonam: «Malčyk, ty kudy cialonka honiš?». Potym heta doŭhaja fraza nadakučyła i dla mianie mianuškaj zastałosia adno śmiešna-haradskoje słova «cialonak». Bo dzicia karovy niańkoŭcy nazyvali «ciala», i nijak inačaj.
* * *
Ilustracyju da hetaha miemuara zrabiŭ viadomy biełaruski mastak ź Siebieža rodam, jaki žyvie ŭ Krasnahorsku pad Maskvoj i naležyć da ajcoŭ–zasnavalnikaŭ pieciarburhskaj mastackaj supołki «Mićki». Mianuška jaho «Mitryč», a sapraŭdnaje imia Dzimitryj Draździecki.
Kamientary