Hramadstva1818

Viktar Maroz sa Spravy patryjotaŭ: Kali ŭsie śpiavali «Hospoda oficiery», ja admoviŭsia

Ź Viktaram — uśmiešlivym maładym mieniedžaram, da jakoha zusim nie padychodziać takija paniatki, jak «uzbrojenaje farmavańnie», «złačynca», — žurnalist «Novaha času» Aleś Kirkievič pahutaryŭ jašče da zajavy SK pra zakryćcio «Spravy patryjotaŭ». Ale admysłova nie źmianiali kancoŭku — mahčyma, čytač tak lepš adčuje psichałahičny stan i charaktar hieroja, ličać aŭtary.

Viktar Maroz razam z synam

Viktaru 32 hady, jon — syn kadravaha vajskoŭca — paśpieŭ paspytać «armiejskaha chlebu» ŭ Suvoraŭskaj vučelni. Ale pa žyćci abraŭ inšuju ściažynku — pryvatny biźnies. Pry hetym cikavaść da zbroi zachavałasia, ma­być, na hienietyčnym uzroŭni. Niahledziačy na toje, što nichto parušać zakon navat nie dumaŭ, śledčym chapiła ŭniviersalnaj spajki: zbroja dy «drennyja znajomstvy» — chłop! — zorki syšlisia…

Zrešty, pra ŭsio pa čarzie. 

«Uvieś čas raźbirali aŭtamat Kałašnikava…»

— Ty minčuk?

— Moj baćka — kadravy vajskoviec, kapitan, słužyŭ u avijacyi. Tamu my pajeździli pa vajskovych haradkach: Mikałajeŭ, Murmanskaja vobłaść, Mahiloŭ, znoŭ Murmansk… Časta pierajaz­džali. U 1996-m — Minsk. Baćka pa nacyjanalnaści biełarus, tamu siudy ŭrešcie i viarnulisia. Maci maje biełaruskija karani, ale sama ź Sibiry.

— Baćka chacieŭ, kab ty pajšoŭ pa vajskovaj linii?

— Ja vučyŭsia ŭ Suvoraŭskaj vučelni, ale tut nie baćka, a ja asabista ŭhavaryŭ mamu padać dakumienty. Heta byŭ pieršy nabor, kali brali paśla 5-ha kłasu, 1997 hod. Sam padrychtavaŭsia da ispytaŭ. Advučyŭsia dva z pałovaj hady i… całkam rasčaravaŭsia ŭ vojsku, syšoŭ adtul.

— Čamu?

— Šmat faktaraŭ. Ja vielmi cikaviŭsia vajskovaj technikaj, zbrojaj, vyvučaŭ, u jakoj krainie što znachodzicca na ŭzbrajeńni: zavodziŭ sšytki, tam usio raśpisvaŭ-pierapisvaŭ… Internetu ž nie było jašče. Karaciej, surjozna ŭ tym uzroście cikaviŭsia. U Suvoraŭskaj vučelni trapiŭ u pieršy ŭzvod pieršaj roty: tam apynulisia tyja, chto najlepš zdavaŭ ispyty, mieŭ najlepšy atestat. Ad samoj vučelni, mahčyma, ja čakaŭ zašmat. Dumaŭ, što budzie bahata novaj infarmacyi, buduć vučyć vajskovym dyscyplinam: taktyka, tapahrafija, vajskovaja historyja… a ŭ vyniku atrymałasia, što heta zvyčajnaja škoła dla chłopčykaŭ.

— A jak ža śpiecdyscypliny?

— Ničoha nie było, prynamsi, za toj čas, jaki ja tam pravioŭ: pa 8-y kłas, paśla syšoŭ u 13-ju himnaziju. Adzinaje adroźnieńnie ad zvyčajnaj škoły palahała ŭ tym, što ad 6-ha kłasu ŭ nas byŭ raz na tydzień zaniatak pa vajskovaj padrychtoŭcy — i ŭsio. My ŭvieś čas raźbirali aŭtamat Kałašnikava. Ahułam — nijakaj novaj infarmacyi, absalutna adnabokaje vykładańnie. I historyja Biełarusi, i suśvietnaja — toje ž, što i ŭ škole. Tamu chutka mnie ŭsio heta nadakučyła. Mała taho, što ty vučyšsia, jak u škole, dyk jašče i «ŭkałvaješ» u naradach i h. d. — heta było akurat jak u vojsku.

Viktar Maroz raazam ź siamjoj padčas vučoby ŭ Suvoraŭskaj vučelni

«Kali ŭsie śpiavali «Hospoda oficiery», ja admoviŭsia»

— Vy ž tam i žyli — u vučelni?

— Tak, kazarmienny režym. Ale kožnyja vychodnyja, kali nie maješ zalotaŭ, možaš chadzić u zvalnieńnie. Naš pieršy ŭzvod byŭ najlepšym u vučobie, tamu my chadzili nie jak usie — da 18.30 niadzieli, ale ažno da ranku paniadziełka — prychodzili akurat pad zaniatki. Heta ŭ nas była takaja ŭnikalnaja prerahatyva. Kali na štodzień była adna forma — štodzionnaja, dyk u zvalnieńni chadzili ŭ paradnaj.

— Padabałasia forma?

— Spačatku tak, kruta było! Ja ž usio žyćcio maryŭ być vajskoŭcam, a vajskova-pavietranyja siły… błakitnaja mara naohuł! U vučelni ja pačaŭ čytać historyju Biełarusi, asensavaŭ siabie biełarusam… Dobra, što ŭ nas byŭ prasunuty nastaŭnik historyi. Jon nie kazaŭ adkryta, ale niejak namiakaŭ, jakuju litaraturu možna pačytać. Tady ja daviedaŭsia pra «Nieviadomuju vajnu» dy inšyja važnyja dla biełarusaŭ temy.

Čytajučy, ja adčuvaŭ, što ŭnutry niešta zrušvajecca. Urešcie, u mianie ŭźnikła pytańnie: a čamu naša vučelnia — «Suvoraŭskaja»?.. Adčuŭ tady niesamavitaje abureńnie! Heta było taksama adnym z faktaraŭ, čamu ja nie davučyŭsia i syšoŭ. Mianie heta dušyła ŭvieś čas — sama nazva. Spračaŭsia z aficerami, padymaŭ hetuju temu.

— Zdajecca, 1990-ja hady — heta čas volnicy, prynamsi kali kazać pra historyju dy padručniki. Vas heta nie zakranuła?

— Heta była ŭžo druhaja pałova 1990-ch hadoŭ, tamu momanty, jakija źjavilisia ŭ padručnikach paśla krachu SSSR, znoŭ pačali vykreślivać… Zastałosia ŭražańnie, što tam byli adno namioki na niešta bolšaje: sapraŭdnaja historyja, maŭlaŭ, znachodzicca niedzie za šyrmaj, pra jaje kažuć šeptam.

A jašče ja śpiavaŭ u chory. Pamiataju hetyja kancerty, u Pałacy aficeraŭ u tym liku. Nas prymušali śpiavać, naprykład, «Hospoda oficiery» z radkom «…za Rośsiju, za svobodu…», pamiatajecie? Niekatoryja pieśni ja naŭprost admaŭlaŭsia śpia­vać. Kali ja admoviŭsia śpiavać «Aficeraŭ», mnie skazali chacia b adkryvać rot. Ja i rot admoviŭsia adkryvać…

— Nie vyhnali za takoje z choru?

— Mnie ničoha nie zrabili, bo na chor nichto chadzić nie chacieŭ — voś i nie mahli vyhnać (śmiajecca). Raniej śpiavaŭ dobra — pakul hołas nie pałamaŭsia. Takija spravy.

— A jak inšyja? Ty byŭ adzinočkam u padobnych kanfliktnych situacyjach?

— Siabry padtrymlivali, nie­dzie spačuvali, kali navat nie razumieli da kanca. Kab niechta za mianie byŭ haroj u hetych situacyjach — takoha nie było. Pry hetym u nas usich byli cudoŭnyja adnosiny, uzvod byŭ vielmi tavaryskim. Dahetul ja šmat z kim kamunikuju z chłopcaŭ: choć ja i nie davučyŭsia da kanca, jany mianie ŭvieś čas kličuć na sustrečy vypusknikoŭ.

Turyzm i padarožžy — adno z chobi Viktara Maroza

Kuźnia ŭniviersalnych technakrataŭ

— Tyja, chto davučyŭsia, zrabili vajskovuju karjeru?

— Bolš za pałovu akurat u «vajenku» nie pajšli. Niechta trapiŭ u instytut zamiežnych movaŭ: adzin chłopiec farsi i arabskuju vučyŭ, ciapier pracuje pierakładčykam pry adnoj z ambasadaŭ u krainie musulmanskaha śvietu. Niechta na mižnarodnyja adnosiny pastupiŭ. U našym uzvodzie sapraŭdy byli chłopcy z mazhami. Niechta, kaniešnie ž, abraŭ vojska, śpiecnaz… A ja, kali syšoŭ, armijaj pierastaŭ cikavicca ŭ pryncypie — jak adsiekła.

— Kali z vučelni ty syšoŭ u himnaziju — kantrast adčuŭsia?

— Nie pavierycie, ale ja mocna prasieŭ pa ŭsich dyscyplinach — himnazičnyja patrabavańni byli vyšejšymi. U Suvoraŭskaj vučelni byŭ pryncyp: rabi pa anałohii, jak baran, a ŭ himnazii treba było impravizavać. Tam — adzin z najlepšych va ŭzvodzie pa toj ža matematycy, tut — najhoršy ŭ kłasie. Chimija — toje samaje.

— Dyk u Suvoraŭskaj, zdajecca, mieŭsia być upor na techničnyja dyscypliny?

— Tam upor na dyscyplinu byŭ — prosta na dyscyplinu. Kali dobra chodziš u šychcie, nie maješ zalotaŭ i kasiakoŭ, to davučyšsia narmalna. Byli ŭ nas i kruhłyja dvoječniki, jakija naŭprost «zabivali» na vučobu: my ich ciahnuli ŭsim uzvodam, rabili damašku, tłumačyli… Ich raskidvali pa ŭzvodach, raŭnamierna, u kožnym takija byli.

— Nasamreč, z tvaich słovaŭ składajecca dvaistaje ŭražańnie. Z adnaho boku, słabaja biezdapamožnaja padrychtoŭka, ź inšaha — ludzi pajšli pa mižnarodnaj linii ci stali aficerami… Jak tak?

— Nie viedaju. Mahčyma, niešta źmianiłasia, kali ja syšoŭ, tamu heta majo piersanalnaje ŭražańnie. Nie mahu skazać, što tam vykładali zusim drenna, naŭprost usio było niejak… prostaliniejna — što pa matematycy, što pa historyi. Treba zavučyć, pierakazać — i ty kruty! Mahčyma, Suvoraŭskaja vučelnia paprostu rychtavała ŭniviersalnych technakrataŭ, jakija mahli b pracavać u sistemie, ale tvorčaja žyłka ci samastojnaje myśleńnie było dla ich nieabaviazkovym, a časam — škodnym.

Turyzm i padarožžy — adno z chobi Viktara Maroza

«Pryborka-pryborka-pryborka…»

— Sučasnaj Biełarusi patrebnaja Suvoraŭskaja vučelnia?

— Ideja vydatnaja, ale vykanańnie žachlivaje. Tam nie vychoŭvajuć patryjotaŭ. U nas chłopcy naohuł nie razumieli, chto jany, chto taki «biełarus»… Adzin davodziŭ, što jon ruski, choć pakaleńni jaho prodkaŭ adsiul, paśla jon źjechaŭ u Rasiju. Heta nie elitnyja kadry dla biełaruskaha vojska, a niezrazumieła što, postsavok. Voś heta mnie nie padabałasia mocna. Mahčyma, niechta i staŭ paśla Suvoraŭskaj vučelni elitaj, za ŭsich nie skažu, ale… Zanadta šmat «ale».

— Što možna było b źmianić da lepšaha, jak ličyš?

— Heta pytańnie ahulnaj vajskovaj reformy, jakaja ŭžo daŭno naśpieła. Naša vojska, na vialiki žal, niebajazdolnaje i nie maje budučyni, kali nie pačać niešta źmianiać. Tak, paśla Suvoraŭskaj vučelni ja z zapluščanymi vačyma raźbiraŭ aŭtamat Kałašnikava, ale… akramia hetaha nie ŭmieŭ ničoha. Navošta mnie heta tady? Ja 2,5 hady raźbiraŭ i źbiraŭ AK, myŭ padłohu, unitazy, zajmaŭsia pastajannaj pryborkaj. Pryborka-pryborka-pryborka…

Mahčyma, mieŭ miesca jašče i niaŭdały ekśpierymient — i pryčyna ŭ hetym. Maju na ŭvazie, što brali nas paśla 5-ha kłasu, a nie, skažam, paśla 9-ha, kali chłopiec užo moža zrazumieć, što jamu patrebna.

— A jak baćka pastaviŭsia da tvajho sychodu?

— Jon ad pačatku kazaŭ: «Vojska — heta nie toje, što ty dumaješ». Tut babula, chutčej, vielmi chacieła, kab ja vučyŭsia, bo dzied byŭ pałkoŭnikam. A baćka mieŭ za plačyma instytut zamiežnych movaŭ, vajskovuju kafiedru, tamu zdaŭna krytyčna staviŭsia šmat da jakich momantaŭ i nie byŭ «vatnikam». Naprykład, jon nie padtrymlivaŭ vajnu ŭ Afhanistanie, bo tady jašče razumieŭ, što heta takoje. Taksama baćka, zdajecca, jašče ŭ siaredzinie 1980-ch vyjšaŭ z KPSS.

Adpačynak za biljardnym stałom

«Mieć vytvorčaść u Biełarusi — heta ŭtopija»

— Čym zajmaŭsia paśla himnazii?

— Pastupiŭ u BNTU na kafiedru pa arhanizacyi pieravozak, śpiecyjalizacyja — mižnarodnyja aŭtamabilnyja pieravozki. Baćka tady ŭžo pracavaŭ u avijapieravozkach, jahonaja cikaŭnaść — hruzavyja samaloty. Heta akurat i paŭpłyvała na moj vybar. Viedaješ, tut niečym padobnaja historyja, jak i z Suvoraŭskaj vučelniaj: piać hadoŭ navučańnia mała što dali. Kali ludzi chočuć zajmacca pieravozkami, najpierš varta vučyć zamiežnyja movy, a reštu možna zasvoić za dziesiać hadzin, a paśla na praktycy. Piać hadoŭ lepš na movu było b addać.

— Takim čynam, da svajoj śpiecyjalnaści ty sam dajšoŭ?

— Atrymlivajecca, što tak. U 2010 hodzie ja pasprabavaŭ siabie ŭ biźniesie, niekalki było pačynańniaŭ, niedzie pajšło, niedzie nie. Ad 2013-ha pracavaŭ u budaŭničaj śfiery, zajmaŭsia prodažami. U Biełarusi možna zajmacca pasłuhami i prodažami. Mieć vytvorčaść u Biełarusi — heta ŭtopija. Ale nie chočacca zakranać ekanomiku, tut asobnaja doŭhaja razmova…

«Čort padatknuŭ zaniacca stralboj…»

— Što ŭ ciabie sa sportam?

— U dziacinstvie brat pryviŭ luboŭ da baskietbołu — ja zajmaŭsia kala 7 hadoŭ. Hulaŭ u amatarskim kłubie, ale praz surjoznyja traŭmy kalennych sustavaŭ adyšoŭ ad hetaj spravy. Akurat na toj čas prypała pastupleńnie ŭ BNTU, tamu lohka pieraklučyŭsia — vučoba była važniejšaja. Paralelna zajmaŭsia rukapašnym bojem. Paśla sychodu z Suvoraŭskaj vučelni mnie patrebnaja była dyscyplina, bo ja rassłabiŭsia. Kantrast taki: u dziacinstvie dyscyplina, a paśla raptam svaboda… i paniesłasia «duša ŭ raj», pajšoŭ nie pa toj darožcy. «Rukapaška» akurat akazałasia darečnaj.

Paśla, u 2013-m, zachapiŭsia rehbi, biehaŭ z chłopcami. Nu i… čort padatknuŭ zaniacca stralboj (śmiajecca). Da zbroi zaŭždy dobra staviŭsia, lubiŭ, u mianie atrymlivałasia. Na pačatku 2015-ha staŭ palaŭničym i nabyŭ zbroju. Vyjazdžaŭ stralać u sporcinh-kłub. Napiaredadni aryštu, u lutym 2017-ha, chacieŭ pajści jašče na praktyčnuju stralbu ź pistaleta. I niešta mnie padkazała: nie treba. Ja ŭžo padaŭ dakumienty, mianie ŭ hrupu zapisali, byŭ hatovy hrošy płacić, usio… i niešta pieradumaŭ: lepš letam!

— Ličyš, mahło b tabie naškodzić?

— Mo i dobra, što tak atrymałasia, inakš byŭ by daviesak śledčym, maŭlaŭ, rychtavaŭsia da čahości… niezrazumieła da čaho. Dakładniej, zrazumieła tolki ludziam u pahonach. A ja voś nie razumieju, čamu mužčyna nie moža lubić stralać, čamu? Ja lublu. Ja chacieŭ i na palavańni chadzić, i prosta stralać. Heta ž drajv! Mianie zabrali ŭ SIZA 3 krasavika ŭžo, apošnim z chłopcaŭ. Ja tady akurat źbiraŭsia na palavańnie na husiej iści.

— Kali zabirali znajomych, nie dumaŭ, što za taboj pryjduć?

— Ja navat nie zrazumieŭ, čamu ich zabirali. Siabravaŭ ź niekatorymi z daŭnich časoŭ, heta praŭda. Bolšaść ža fihurantaŭ nie viedaŭ u pryncypie, paznajomilisia tolki, kali ź SIZA pavychodzili. Zaraz usich viedaju (śmiajecca).

Turyzm i padarožžy — adno z chobi Viktara Maroza

«Tata ŭ kamandziroŭcy»

— Jak na tabie i tvajoj siamji adbiłasia hetaja historyja?

— Dla majoj žonki heta byŭ mocny stres. Navat kali ja na intervju išoŭ da ciabie, patelefanavaŭ joj, jana kaža: «Nie, lepš admoŭsia! Raptam što nie tak skažaš…» (śmiajecca). Jana nie razumieje… ničoha nie razumieje. Jana nikoli z padobnym nie sutykałasia, tamu całkam dezaryjentavanaja, aburanaja. U vyniku pačalisia prablemy sa zdaroŭjem. Tamu — lečymsia, pryvodzim dumki ŭ paradak. A jašče syn, 4 hady…

— Jon hetuju historyju pa-svojmu adpakutavaŭ?

— Kali ŭsio zakruciłasia, jamu try z pałovaj było, trochu mieniej. Dla jaho heta było šokam i mocnaj psichałahičnaj traŭmaj. Kali prychodzili z vobšukami, Jaramir spužaŭsia mocna… doŭhi čas «dziadziaŭ» bajaŭsia — nie toje, kab u maskach, prosta mužykoŭ! Zaikaŭsia navat niejki čas — kala 2 miesiacaŭ, žonka supakojvajučyja davała. Zaraz prajšło. Jon ža naohuł nie viedaŭ, dzie ja, dumaŭ, što tata ŭ kamandziroŭcy…

— Što dalej?

— Pieršaje, što chaču, heta źjeździć ź siamjoj u adpačynak. Bo my adkładali adpačynak akurat na hetaje leta, ale… adpačyć atrymałasia tolki ŭ mianie. Pryčym tak «adpačyć», što siamja addała na heta ŭsie resursy — taki niezabyŭny adpačynak (śmiajecca).

— Źbiraješsia źmianiać rod zaniatkaŭ?

— Nie viedaju, pahladzim. Pakul ničoha nie zrazumieła: siadzim i čakajem ź lipienia, jak vyjšli ź SIZA. Niečym novym pačynać zajmacca zaraz — u pustuju. A kali pryjdziecca viartacca tudy?.. Budzie, jak budzie.

Kamientary18

Ciapier čytajuć

Jakaja łohika sudoŭ za Hajun? Mužčyna, jakoha zatrymlivali pa hetaj spravie, apisaŭ ubačanaje28

Jakaja łohika sudoŭ za Hajun? Mužčyna, jakoha zatrymlivali pa hetaj spravie, apisaŭ ubačanaje

Usie naviny →
Usie naviny

U Brytanii ŭpieršyniu naradziłasia dzicia paśla pierasadki matki ad pamierłaj donarki

U pamierłaha byłoha palitviaźnia Valeryja Cimašenki naradziłasia dačka3

«Polšča stała nie taja, što raniej». Emihranty, jakija viarnulisia ŭ Biełaruś, patłumačyli čamu i padzialilisia ŭražańniami51

Stała viadoma, navošta na fasad adnaho z histaryčnych budynkaŭ u Minsku padčas rekanstrukcyi pastavili mietaličnyja kałony

«Va Ukrainie nichto nie vieryć, što tam takoje robicca». Ukrainiec, jakoha zatrymali ŭ Biełarusi za dva dni da vajny, raskazaŭ pra pakuty za kratami5

«Jamu tak błaha stała, što jon upaŭ na baraku». Stali viadomyja abstaviny śmierci palitviaźnia Vadzima Chraśko5

Były narviežski premjer Jahłand zrabiŭ sprobu samahubstva na fonie abvinavačańnia ŭ suviaziach z Epštejnam4

Na litoŭska-biełaruskaj miažy lisy chacieli abakraści arłana-biełachvosta VIDEA2

U Maładziečnie za adnu ranicu abrynulisia dva bietonnyja kazyrki ŭ padjezdach adnaho doma2

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Jakaja łohika sudoŭ za Hajun? Mužčyna, jakoha zatrymlivali pa hetaj spravie, apisaŭ ubačanaje28

Jakaja łohika sudoŭ za Hajun? Mužčyna, jakoha zatrymlivali pa hetaj spravie, apisaŭ ubačanaje

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić