Kultura22

Na tym śviecie, u biełaruskaj dyjaspary, na adzinku sumleńnia dadałosia

Kinakrytyk Ała Babkova piša pra Valancina Tarasa i jaho zabaronieny ciapier na TV cykł filmaŭ «Paśla Pieramohi».

Kinakrytyk Ała Babkova piša pra Valancina Tarasa i jaho zabaronieny ciapier na TV cykł filmaŭ «Paśla Pieramohi».

Moža, jon jość, toj śviet? Tady na našym śviecie na adzinku sumleńnia źmienšyłasia, a na tym, u biełaruskaj dyjaspary, dadałosia. Bo pajšoŭ Valancin Taras da tych, z kim dzialiŭ ciažki šlach da iściny — da litaraturaznaŭcy Ryhora Biarozkina i piśmieńnika Uładzimira Karatkieviča, jakija adyšli ŭ 1980‑ia, da piśmieńnika, hramadskaha trybuna Alesia Adamoviča i paeta Navuma Kiślika — ich niama z 1990‑ch, da vaładara rozumaŭ Vasila Bykava, ź jakim raźvitalisia ŭ hetym tysiačahodździ. Z kožnym Valancina Jafimaviča jadnała siabroŭstva, a z Adamovičam i Bykavym u najnoŭšy čas — abarona demakratyčnych, nacyjanalnych, maralnych i etyčnych kaštoŭnaściej.

Voś adzin ź biezbajaznych publičnych rozdumaŭ Valancina Tarasa, aktualny i ciapier: «…Ci maje prava prezident abražać kaho b tam ni było, navat u tym vypadku, kali apanienty pieršymi abrazili jaho? Ci nie pavinny pavodziny prezidenta absalutna va ŭsim padavać vysoki prykład taktoŭnaści j vysakarodnaści, jakoha mahli b trymacca ŭsie hramadzianie? Addaju siabie spravazdaču ŭ tym, što, zadajučy hetyja pytańni, ryzykuju zaznać tuju samuju dolu, što i piačkur z kazki rasiejskaha satyryka Sałtykova‑Ščadryna «Pramudry piačkur» (…) I ŭsio ž, pieraadolvajučy naturalny strach, nie mahu nie paŭtaryć zadadzienyja vyšej pytańni. Tamu što chacieŭ by pavažać prezidenta svajoj krainy. Na asnovie ŭzajemnaści. To bok ja chaču, kab i prezident mianie pavažaŭ naroŭni z usimi hramadzianami. Bo Kanstytucyja, harantam jakoj jon źjaŭlajecca, abaviazvaje jaho pavažać usich: i tych, chto na prezidenckich vybarach prahałasavaŭ za jaho, i tych, chto prahałasavaŭ za inšych kandydataŭ.

Viadoma ž, ludzi pavinny žyć dobra, u poŭnym materyjalnym dastatku, ale nie canoju admaŭleńnia ad svajoj čałaviečaj hodnaści, ad svaich pohladaŭ i pierakanańniaŭ. Nijaki dabrabyt nia varty takoha koštu. Kali hramadstva pačnie zadavalniacca tolki karytam, zabyŭšysia pra zornaje nieba nad hałavoju, jaho dabrabyt prypadobnicca da dabrabytu statku» ( nadrukavana ŭ miemuarach «Na vyśpie ŭspaminaŭ»).

U hetych radkach — hramadzianskaja i piśmieńnickaja sutnaść Valancina Tarasa: tałstoŭskaje «nie mahu maŭčać!»; čechaŭskaje «vyciśni ź siabie raba»; talerantnaść biełarusa, ale biez straty čałaviečaj hodnaści.

Uziałasia za hetyja natatki nie tolki tamu, što jon byŭ uvasableńniem sumleńnia ŭ asiarodździ mastackaj intelihiencyi, ale i tamu, što jość žurnaliscski daŭžok — nie napisała pra cykł jahonych telefilmaŭ «Paśla Pieramohi» (Biełaruskaje TB), jaki jon zrabiŭ ŭ 1994—95 h.

Na toj čas heta była padzieja, bo, niahledziačy na inercyju hałosnaści, mnohaje pra vajnu i akupacyju zastavałasia niedahavoranym, a šmat faktaŭ i padziej aficyjnaja prapahanda ŭsio jašče chavała. Dy i luboŭ da rytoryki zastavałasia hałoŭnaj intanacyjaj prahram, što pryśviačalisia vajennym jubilejnym datam.

Cykł skłali piać stužak (Valancin Taras u ich aŭtar scenaryja i kamientatar). Heta byli asobasnyja śviedčańni čałavieka, jaki padletkam spaznaŭ akupacyju i partyzanščynu. Adnačasova heta byli dumki piśmieńnika humanistyčnaj aryjentacyi, jaki hladzić na historyju biez ružovych akularaŭ i fihury ŭmaŭčańnia.

Pryjarytet pohladu na vajnu i canu Pieramohi nie z pazicyi aficyjnaj savieckaj histaryjahrafii naležaŭ nie Valancinu Tarasu. Voś što čytajem u Alaksandra Sałžanicyna, jaki niepieraduziata pačaŭ daśledavać balšavickuju sistemu za niekalki dziesiacihodździaŭ da pierabudovačnaha času: «Taja viasna 45‑ha hodu ŭ našych turmach była pieravažna viasnoj rasijskich pałońnikaŭ. (…) A siarod pałońnikaŭ roznych uzrostaŭ bolš za ŭsio było maich adnahodkaŭ, nie maich navat, a adnahodkaŭ Kastryčnika — tych, chto razam z Kastryčnikam naradziŭsia, chto ŭ 1937, ničym nie zbałamučany, valiŭ na demanstracyi dvaccataj hadaviny i čyj uzrost da pačatku vajny jakraz skłaŭ kadravaje vojska, rasšpurlanaje za niekalki tydniaŭ. Dyk taja turemnaja nievynosnaja viasna pad maršy Pieramohi stała raspłatnaj viasnoj majho pakaleńnia» («Archipiełah HUŁAH», č. 1).

U Valancina Tarasa bolš małady ŭzrost i inšy — taksama dramatyčny! — asabisty vopyt žyćcia. Ale što abjadnoŭvaje abodvuch i ich adnadumcaŭ, dyk heta praces asensavańnia dystancyi pamiž tym, da čaho zaklikali kamunistyčnyja pravadyry i tym, što nasamreč adbyvałasia ŭ pieradvajennaj, vajennaj i paślavajennaj rečaisnaści. Prava śviedki, jaki bačyŭ nie tolki hieraičnaść i vysakarodnaść ziemlakoŭ, ale i prajaŭleńnie samych nizkich čałaviečych instynktaŭ, a taksama prava vypakutavanaha imknieńnia dakapacca da praŭdy — voś što vyznačała stryžań usiaho cykła filmaŭ «Paśla Pieramohi».

U pieršaj stužcy pad nazvaj «Čorny červień», hledziačy ŭ kinazale vajennuju kinachroniku razam s režysioram Valeryjem Žyhałkam, Valancin Taras vykazvaje aŭtarskuju metu i zadaje emacyjanalny kamierton dla padarožža va ŭłasnaje minułaje. Uspomniŭšy vykazvańnie Bismarka ab tym, što historyja ničamu narody nie vučyć, jon pytajecca: «Niaŭžo my asudžany i dalej pajści pa hetym kryvavym kole?» Pytańnie nie rytaryčnaje, bo aŭtar źviazvaje našu vajennuju historyju z tahačasnymi mižnacyjanalnymi, mižrasavymi i etničnymi bojkami.

Jość i inšyja impulsy, što padšturchnuli piśmieńnika da publičnaha rozdumu: šmat kadraŭ kinachroniki padrobleny pad «sapraŭdnaść» i niamała dakumientalnych filmaŭ pra vajnu addajuć pampieznaściu i dahetul niasuć piačatku aficyjoznych mifaŭ.

U nastupnych stužkach cykłu — «Pad svastykaj», «Supraciŭleńnie», «Lipień vyzvaleńnia» — aŭtar idzie pa śladach «svajoj vajny», spałučajučy fakty i padziei z rozdumami‑abahulnieńniami ab biaźlitasnych źjavach akupacyjnaha času: ab nialudskaści čužyncaŭ, što i vyklikała masavy patryjatyčny ruch, ab trahičnym losie vioski, za košt jakoj žyli i niemcy, i palicai, i partyzany, ab nieafišavanym podźvihu biełaruskich žančyn, jakija ratavali dziaciej i ŭvohule zachoŭvali svoj rod ad źniščeńnia, ab losie źniščanych fašystami savieckich vajennapałonnych, pamiać ab jakich dahetul nie ŭšanavana.

U filmach šmat kankretnych faktaŭ, jakija śviedčać ab atmaśfiery akupacyjnaha času i partyzanščyny, ab supiarečlivaści abo dvaistaści pavodzin ludziej z abodvuch vajujučych bakoŭ.

Naprykład, Valancin Taras uspaminaje ab čałaviečnaści asobnych niamieckich aficeraŭ i sałdat, kali ich nie bačyła voka svaich, ale jany imhnienna pieraŭvasablalisia ŭ viernych vajaŭničych viermachtu, ledź pakidali chatu minčuka.

Abo jon nahadvaje pra padvojny strach ludziej — z boku hiestapa i z boku savieckich asabistaŭ. Apošnija biez sudu i śledstva, na padstavie tolki ŭłasnaj padazronaści, rasstrelvali ŭsich, chto nie mieŭ dokazaŭ‑papierak abo śviedak čyścini svaich namieraŭ zmahacca z voraham. Sam 13‑hadovy Valancin Taras ledź nie atrymaŭ kulu ŭ patylicu, bo partyzanski stukač danios asabistu, byccam chłopiec viedaje niamieckuju movu, ale chavaje heta ( a viedaŭ jon piać słoŭ i lubiŭ pahulać u lesie z ujaŭnym voraham, vydajučy sosnam uvieś svoj dziciačy «niamieckamoŭny» zapas).

Napeŭna, aŭtar z režysioram uśviedamlali, što zastałosia niešta dušeŭna niavykazanaje ŭ čatyroch stužkach. Tamu i źjaviłasia piataja — «Darahija maje minčuki». U joj addavałasia danina pamiaci vajennamu minułamu Minska i jaho žycharam, jakija vychodzili ŭ dzień Pieramohi na vulicy i ŭ parki stalicy, kab sustrecca z adnapałčanami, kab ich dzieci i ŭnuki dałučylisia da śviatych i takich ciažkich iścin našaj vajennaj historyi. Intanacyja hetaha filmu, jak i papiarednich — nie pafasnaja, nie zaklinalnaja, pazbaŭlenaja aficyjoznaha klikunstva. Valancin Taras i jaho tvorčyja paplečniki zastalisia viernymi mastakoŭskamu abaviazku śviedčyć ab hieraičnym i trahičnym minułym pa pryncypu « nie źmienšyć i nie pabolšyć».

Cykł filmaŭ «Paśla Pieramohi» pakazali pa Biełaruskamu TB tolki dvojčy. Jon vyklikaŭ niehatyŭnuju reakcyju niekatorych vieteranaŭ, jakija abvinavačvali piśmieńnika ŭ ačarnieńni vajennaj historyi i antypatryjatyźmie. I pa hetaj, vidać, pryčynie, i pa pryčynie nacyjanalna‑demakratyčnych pohladaŭ Valancina Tarasa, cykł «Paśla Pieramohi» bolš za dziesiać hadoŭ lažyć na «palicy». Ale praŭdzivyja śviedčańni nie majuć terminu daŭniny. Kali‑niebudź naščadki dałučacca da hetych uspaminaŭ i ŭsprymuć uroki hramadzianstva, staicyzmu i pošuku iściny ich aŭtara.

Kamientary2

Ciapier čytajuć

Jakaja łohika sudoŭ za Hajun? Mužčyna, jakoha zatrymlivali pa hetaj spravie, apisaŭ ubačanaje29

Jakaja łohika sudoŭ za Hajun? Mužčyna, jakoha zatrymlivali pa hetaj spravie, apisaŭ ubačanaje

Usie naviny →
Usie naviny

Hienasambleja AAN prahałasavała za mir va Ukrainie. Biełaruś była suprać34

Fon der Lajen paabiacała, što Ukraina atrymaje zabłakavanyja Orbanam 90 miljardaŭ jeŭra «tak ci inakš»5

U Brytanii ŭpieršyniu naradziłasia dzicia paśla pierasadki matki ad pamierłaj donarki

U pamierłaha byłoha palitviaźnia Valeryja Cimašenki naradziłasia dačka3

«Polšča stała nie taja, što raniej». Emihranty, jakija viarnulisia ŭ Biełaruś, patłumačyli čamu i padzialilisia ŭražańniami52

Stała viadoma, navošta na fasad adnaho z histaryčnych budynkaŭ u Minsku padčas rekanstrukcyi pastavili mietaličnyja kałony

«Va Ukrainie nichto nie vieryć, što tam takoje robicca». Ukrainiec, jakoha zatrymali ŭ Biełarusi za dva dni da vajny, raskazaŭ pra pakuty za kratami5

«Jamu tak błaha stała, što jon upaŭ na baraku». Stali viadomyja abstaviny śmierci palitviaźnia Vadzima Chraśko5

Były narviežski premjer Jahłand zrabiŭ sprobu samahubstva na fonie abvinavačańnia ŭ suviaziach z Epštejnam4

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Jakaja łohika sudoŭ za Hajun? Mužčyna, jakoha zatrymlivali pa hetaj spravie, apisaŭ ubačanaje29

Jakaja łohika sudoŭ za Hajun? Mužčyna, jakoha zatrymlivali pa hetaj spravie, apisaŭ ubačanaje

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić