Mienavita hety čałaviek źjaŭlajecca siońnia realna samym upłyvovym u Respublicy Biełaruś. Nastolki ŭpłyvovym, što ad jaho zaležyć budučynia samoha prezidenta. Piša Alaksandr Fiaduta.
Mienavita hety čałaviek źjaŭlajecca siońnia realna samym upłyvovym u Respublicy Biełaruś. Nastolki ŭpłyvovym, što ad jaho zaležyć budučynia samoha prezidenta. Piša Alaksandr Fiaduta.
Hety čałaviek nikoli i ničoha nie łabiravaŭ. U jaho niama ŭłasnaha biźniesu, sajuźnikaŭ, jakim treba dapamahać, i vorahaŭ, ź jakimi varta zmahacca. Jon ni ŭ što nie stavić uładu prezidenta, — i niahledziačy na heta, prezident ani razu nie vykazaŭsia pra jaho źnievažalna.
Kropka ŭ bijahrafii
Niekali Alaksandr Łukašenka padkazaŭ mnie, jak skončyć jahonuju palityčnuju bijahrafiju. Jon vyrašyŭ pravieści refierendum, što praciahnie jahonuju ŭładu. I dzień praviadzieńnia refierendumu staŭ finalnaj kropkaj u majoj knizie. Ciapier, padčas intervju Michaiłu Husmanu, prezident upieršyniu tak doŭha i ŭciamna havaryŭ pra svajho małodšaha syna. Čym zaśviedčyŭ:
Kola Łukašenka — takaja ž publičnaja fihura, jak i ŭsie, kaho Alaksandr Ryhoravič pryznaje členami svajoj siamji.
Ja pryncypova imknusia nie pisać pra asabistaje žyćcio kiraŭnika dziaržavy. Jość dźviery, kala jakich i ŭłada, i hramadskaja dumka musiać spynicca. Heta — dźviery ŭ spalniu. Čałaviek maje prava zastacca sam-nasam z tym, kaho jon kachaje. Pryvatnaje žyćcio pavinna adkryvacca tolki pastolki, pakolki hetaha žadaje toj, kamu naležyć hetaje žyćcio. Nie pišu ja pra asabistaje žyćcio Łukašenki i ciapier.
Nijakich łordaŭ!
Skazaŭšy, što jahony małodšy syn kaliści stanie jahonym pierajemnikam, Łukašenka-baćka pastaviŭ jaho na palityčnuju došku.Heta zrazumieli ŭsie: Kola — palityčny faktar. Pra jaho pačali raspaviadać aniekdoty, dadumvać nieviadomyja staronki jahonaj bijahrafii. Naturalna, usio imhnienna śpisali na łorda Beła. Kali b łorda nie było nasamreč, dziela takoha vypadku jaho prosta b vydumali.
Adnak łord Beł ad samaha pačatku nie mieŭ anijakaha dačynieńnia da źjaŭleńnia syna na tieleekranie. Heta było zrazumieła kožnamu, chto viedaŭ Łukašenku asabista.
Rašeńnie pakazać chłopčyka narodu moh pryniać tolki adzin čałaviek — jahony baćka.I jon hetaje rašeńnie pryniaŭ.
Zastajecca pytańnie matyvu. Łukašenka — čałaviek kansiervatyŭny, jon nie lubiŭ niešta mianiać u svaim žyćci. Nie lubiŭ. Tak było, pakul nie źjaviŭsia Kola.
Vyklik elektaratu
Ad samaha pačatku ŭpłyvovaj elektaralnaj hrupaj Łukašenki byli žančyny. Jany, zakłapočanyja puściejučym chaładzilnikam, pahrozaj zastacca biez pracy, jany, jakija nienavidziać i adnačasova bajacca stracić pjanaha muža, ubačyli ŭ Łukašenku svojeasablivy ideał. Voś: mała pje, sportam zajmajecca, haspadar.
Źjaŭleńnie chłopčyka pobač z prezidentam było ŭspryniataje hetaj katehoryjaj hramadzianak jak vyklik.
Mužčyny pastavili siabie na miesca prezidenta. Žančyna ž pastaviła siabie na inšuju šachmatnuju kletku. I adčuła siabie prynižanaj.
Pra heta havorać u čerhach, u paliklinikach, u vahonach — kožny dzień paśla taho, jak pa telebačańni pakazvajuć Kolu. Chłopčyka, jaki ničoha nie padazraje.
Usialaki pijarščyk praličvaje nastupstvy svaich krokaŭ. Łord Beł — vielmi daśviedčany pijarščyk, kab ryzykavać takimi elektaralnymi hrupami. Łorda Beła tut nie było.
Kolu pakazali ludziam, tamu što dumali pra jaho bolej, čym pra elektarat.
Za starejšych prasiŭ
Ja nie viedaju, jakim Alaksandr Łukašenka byŭ baćkam dla starejšych synoŭ. Chutčej za ŭsio, u jaho nie było dla ich dastatkova času, jak u kožnaha baćki-kiraŭnika. Dzieviać hadoŭ jon byŭ dyrektaram saŭhasa, a da hetaha — hniatlivaja i źniasilvajučaja baraćba za toje, kab stać samastojnym kiraŭnikom. Potym — Viarchoŭny Saviet, zmahańnie za rejtynh. Potym…
Potym dzieci vyraśli. Tre było dumać pra ich adukacyju.
Mnie raspaviadali, jak deputat Łukašenka prasiŭ, kab uličyli, što chłopčyk vučyŭsia ŭ sielskaj škole, što zamiežnaja mova nie najlepšaja...Za samoha Łukašenku-baćku ŭ svoj čas prasić nie było kamu, i svoj baćkoŭski abaviazak jon bačyŭ mienavita ŭ hetym. U tym, kab dapamahčy.
Potym — vojska. Ci šmat vy viedajecie prezidentaŭ, u kaho syny pajšli ŭ vojska? Jasna, nie ŭ šarahovyja čaści… Dyk va ŭsim śviecie siamiejniki prezidenta achoŭvajucca pa zakonie. Uklučajučy synoŭ.
Najlepšaja z sacyjalnych rolaŭ Alaksandra Łukašenki — baćka. Dakarajuć u kumaŭstvie, u tym, što syny zaniali zručnyja dziaržaŭnyja pasady. «A jon u jaho prosta pamočnik!» — voś adkaz.
Što da Koli, to heta było asablivaje dzicia, jakoje jon nie žadaŭ dzialić ni z kim. I jon upieršyniu zadumaŭsia pra budučyniu svajho małodšaha syna bolej, čym pra svaju ŭłasnuju budučyniu.
Łukašenka baicca za syna
Prezidenty pakidajuć svaje rezidencyi adnym z dvuch sposabaŭ. Albo pamirajuć — i ich vynosiać adtul. Albo pakidajuć uładu i sychodziać sami.Jak mienavita pakinuć uładu — heta inšaje pytańnie.
Da niadaŭniaha času Alaksandr Łukašenka byŭ pierakanany, što pakinie svaju rezidencyju tolki razam z žyćciom. Ułada była dla jaho adzinym sensam žyćcia.
Ciapier hety sens — nie adziny.
Spytajciesia luboha mužčynu, što važniejšaje dla jaho — ułada ci jahonaje dzicia. Jon vybiera dzicia. Ale pavodle zakona, jakim by jon ni byŭ, jurydyčnyja harantyi biaśpieki atrymlivajuć tolki aficyjnyja členy siamji byłoha prezidenta. Niemahčyma napisać zakon, zhodna ź jakim harantyi raspaŭsiudžvalisia b na pazašlubnych dziaciej i navat aficyjna lubimych plamieńnikaŭ. Chłopčyk u televizary pobač z baćkam — heta demanstratyŭnaja jahonaja lehalizacyja ŭ jakaści člena siamji prezidenta. Heta — jahonaja abarona.
Łukašenka pakazaŭ syna i skazaŭ, što heta — jahony syn, bo baicca za syna.
Syn važniejšy za ŭładu.
...
Što z hetaha vynikaje? Całkam čytajcie artykuł u №33 «Našaj Nivy». Pytajciesia ŭ kijoskach «Biełsajuzdruku». A najlepš — padpisvajciesia!
Kamientary