Natałka Babina piša pra knihu lidera ŭkrainskaha ruchu Bieraściejščyny.
Mikoła Kozłovśkij. Ukrajinśkie vidrodžieńnia na Bieriestiejŝini u 80–90-ch rokach XX stolittia. – Słaviansk, 2006. – 44 s. Nakład 500 as.
Natałka Babina piša pra knihu lidera ŭkrainskaha ruchu Bieraściejščyny.
Maralny zakon zakładzieny ŭ čałavieku ad naradžeńnia – i heta (naroŭni z zornym niebam nad hałavoj) bolš za ŭsio dziviła Kanta. Praŭda, jość ludzi, pazbaŭlenyja pamianutaha maralnaha zakonu, i my ŭsie ich viedajem – ale ciapier razmova nie pra ich.
Mikoła Kazłoŭski – niaźmienny hałava Ŭkrainskaha hramadzka-kulturnaha abjadnańnia Bieraściejščyny – vydaŭ knižku pra toje, jak arhanizoŭvałasia i pracavała, pakul ułady jaje nie zakryli, hetaja arhanizacyja.
I amal adrazu Internet, jaki viedaje ŭsio, prynios paviedamleńnie, što hetyja samyja cudoŭnyja ŭłady rasparadzilisia viarnuć knihu aŭtaru z usich biblijatek, kudy jon jaje razasłaŭ.
Na forumie TUT.BY tema «Na jakoj movie havorać miascovyja na Bieraściejščynie», zapačatkavanaja jašče ŭ 2003 hodzie, była prahledžana bolš za 6400 razoŭ, utrymlivaje bolš za 700 adkazaŭ i peryjadyčna znoŭ i znoŭ vypłyvaje ŭ pieršuju dziasiatku – pryčym navat u samyja tryvožnyja tydni. Dumaju, heta jakraz i śviedčyć pra dziejańnie maralnaha zakonu ŭnutry nas. Bo hołas kryvi – heta nie pusty huk.
Kniha M.Kazłoŭskaha, pa sutnaści, – apovied ab tym, jak dušyli jahonuju arhanizacyju ŭłady, pačynajučy ad taho momantu, kali ŭ burlivyja dni pierabudovy jana ŭźnikła. Razhaniali pikiety milicyjaj. Nie pierarehistroŭvali. Nie davali drukavać hazetu. Zatoje ablivali brudam u svaich hazetach. I hałava KDB Šyrkoŭski papiaredžvaŭ (što praŭda, pacukoŭ nie šukaŭ). A «ŭkraincy» rabili, što mahli.
Ale ŭłady ŭładami, ź imi, zrešty, usio zrazumieła. Horka toje, što i mienskija demakraty nikoli nia toje što nie padtrymali bieraściejcaŭ-ukraincaŭ, ale zaŭsiody stavilisia da ich varoža. A kab mienš vykazvalisia ŭ styli: «U mianie ciešča žyvie ŭ Małarycie, tam nichto pa-ŭkrainsku nie havoryć», nie vystupali suprać ukrainskich škoł, ukrainskich hazet, ukrainskich abjadnańniaŭ – to, moža, zaraz nia mieli b miljona zrusifikavanaha nasielnictva. Bo patencyjał byŭ niemały.
Nia staŭlu na mecie ŭ čarhovy raz davodzić, što biełaje – heta biełaje. Ale kali ŭžo biełaruskija demakraty buduć kiravacca cudoŭnym lozunham «Svaboda. Praŭda. Spraviadlivaść», to chaj by heta datyčyła i prablemaŭ ukrainskaści Bieraściejščyny... Kali jašče nie zapozna havaryć pra hetyja prablemy. Ale kali ŭžo, nia daj Boh, zapozna, to i pra biełaruskaść havorki nia budzie. Tady siudy, na roŭnaje vytaptanaje pole, možna budzie śmieła pierasialić ź Pieciarburhu Skarynu. A pamiatajecie hienijalnyja słovy, jakija jon napisaŭ jašče da pierajezdu ŭ Pieciarburh? «Panieža ad pryražeńnia źviery chadziaščyja ŭ pustyni znajuć jamy svaja, pcicy viedajuć hniozdy svaja, pčoły baroniać vullaŭ svaich, tako ž i ludzi, i hdzie zradzilisia i ŭskormleny suć, k tamu miescu vialikuju łasku imajuć».
By taja skarynaŭskaja pčała, sp.Kazłoŭski baronić vulli svaje, i daj nam usim Boh – i maładym, i starym, i biełarusam, i ukraincam – jahonaj vytrymki i mužnaści ŭ spravie abarony miescaŭ, dzie my naradzilisia i ŭskormlenyja.
Darečy, vielmi raju sp.Mikołu raźmiaścić svoj tvor u Internecie. Heta daść mahčymaść paznajomicca ź im šyrokamu kołu zacikaŭlenych i źviadzie na ništo namahańni idyjotaŭ, jakija zabaraniajuć biblijatekam prymać knihu. Chaj tady padpirajuć kijem haru.
Kamientary