12 studzienia na Ŭschodnich mohiłkach Miensku adkryli pomnik Uładzimieru Mulavinu. Uviečary ŭ Biełdziaržfilarmonii dziaržaŭnyja «Pieśniary» davali solny kancert pamiaci eks-lidera kalektyvu.
12 studzienia na Ŭschodnich mohiłkach Miensku adkryli pomnik Uładzimieru Mulavinu. Uviečary ŭ Biełdziaržfilarmonii dziaržaŭnyja «Pieśniary» davali solny kancert pamiaci eks-lidera kalektyvu.
Na kancercie hučali daŭno viadomyja pieśni, jakija siońnia vykonvajucca tryma kalektyvami, što pretendujuć na nazvu. Jak patłumačyŭ muzyčny kiraŭnik kalektyvu Viačasłaŭ Šarapaŭ, bližej da leta dziaržaŭnyja «Pieśniary» daduć kancert, jaki budzie składacca na 70% z novych tvoraŭ. Tamu, maŭlaŭ, vystupu nielha nadavać šmat uvahi.
Ale na kancercie ni na chvilinu nie pakidała adčuvańnie, što kalektyvu brakuje dobraha, navat nachabnaha drajvu. Časta davodzicca słuchać rok-hurty, vykanaŭčy ŭzrovień jakich kudy nižejšy, ale enerhietyki muzyka vypramieńvaje až praź bierahi. Viačasłaŭ patłumačyŭ heta specyfikaj akustyki: kali dadać hučnaści, aparatura pačynaje ŭ hetaj zali «bubnieć».
«Pieśniary» hučali choć i zładžana, ale — akademična. Vakał — amal toje samaje: nie čuvać było niejkaj «djabalinki», nie stavała akcentu na aryhinalnaść. Ci, mahčyma, takoje ŭražańnie vyklikana padśviadomym žadańniem paraŭnać toje, što majecca, z tym, što było?
Pa-druhoje, u kancercie — a heta było pryjemnym siurpryzam — udzielničali kolki muzykaŭ klasyčnaha składu tych, samych i nazaŭsiody pieršych «Pieśniaroŭ». Padčas vykanańnia «Začarovanaj» na scenie źjaviŭsia pijanist Arkadź Eskin i kampazytar Ihar Łučanok, a pieśnia była padadziena ŭ instrumentalnaj versii z džazavymi impravizacyjami. Hučali «Alesia», «Vieranika», ale ŭsie hetyja pieśni nie čaplali! Heta niby remejk «Kinh-Konha», źniaty ŭ našyja dni ŭ Smalivudzie z vykarystańniem techniki hadoŭ zdymkaŭ «Ruiny stralajuć...».
Praz kolki času na scenie źjavilisia znakavyja postaci kalektyvu: pijanist Uładzimier Mikałajeŭ i vakalist Anatol Kašaparaŭ. Abodva jany za kolki dzion da kancertu ŭ Miensku vystupali ŭ Maskvie razam ź «Pieśniarami»-«Lavonami», jakich sabraŭ Alaksandar Dziamieška. Kašaparaŭ, jaki nie pakidaje zaniatki muzykaj u Amerycy, pakazaŭ, što znachodzicca ŭ dobraj vakalnaj formie. Pryvitaŭšysia z publikaj pa-biełarusku, jon spačatku praśpiavaŭ z BDA «Dziaŭčynańku-sardeńku», a ŭžo potym pad minus — firmovuju mulavinskuju «Kryk ptuški». Viadoma, nie abyšłosia biaz «Vołohdy», i ŭžo potym BDA śpiavali znoŭ ža znajomaje: «Dorohoj dlinnoju», «Lavonichu».
Ale byŭ adzin momant, jaki litaralna zvaliŭ mianie z noh. Usie siamiora ŭdzielnikaŭ kalektyvu a kapela vykanali słavuty palanez «Raźvitańnie z radzimaj». Śpiavali dobra, zładžana. Tolki palanez hučaŭ... na rasiejskaj! Bolšaj niedarečnaści prydumać niemahčyma! Cikava, ci paŭtorać toje muzykanty na zajaŭlenym kancercie praz paru miesiacaŭ?
Toje, na što zdatnyja ciapierašnija «Pieśniary», cikavić mnohich. Anšlah u zali — tamu dokaz. Jak i toje, što za scenaj byli zaŭvažany i skrypač ź pieršaha składu «Pieśniaroŭ» Valancin Badźjaraŭ, kampazytary Aleh Moŭčan i Eduard Chanok. Biezumoŭna, pierad ciapierašnim kalektyvam jość dva šlachi: albo zastavacca svojeasablivym kaver-bendam, pierapiavajučy bahatuju spadčynu kalektyvu, albo nie imknucca naśledavać i kapijavać, a šukać ułasnaje abličča. Druhi šlach niaprosty i navat niaŭdziačny, ale kali heta «Pieśniary» šukali prostyja darohi? Tak što nam zastajecca pačakać. Prynamsi, da leta...
-
Časam niečakanaja historyja biełaruskich himnaŭ: «My vyjdziem ščylnymi radami», «Pahonia», «Žyvie Biełaruś», «Radzima maja darahaja», «Mahutny Boža» (ź VIDEA)
-
Vyjšaŭ pierakład ramana Sašy Filipienki «Viartańnie ŭ Astroh»
-
«Naša Niva» vypuściła vialiki siužet pra zorku «Pieśniaroŭ» Leanida Bartkieviča
Kamientary