Na sustrečy jana adznačyła, što biełarusy nie zadali joj nivodnaha niepryjemnaha pytańnia.

Na Minskaj mižnarodnaj knižnaj vystavie-kirmašy prajšła tvorčaja sustreča z rasijskaj piśmieńnicaj Darjaj Dancovaj. Na vystavu Dancova pryjechała ŭpieršyniu.
Detektyvy Dancovaj (jana paśpieła napisać bolš za 280) ličacca bulvarnaj litaraturaj. Ale jana zastajecca papularnaj piśmieńnicaj u Rasii, pradadziena zvyš 200 miljonaŭ ekzemplaraŭ jaje knih.
Na sustrečy jana adznačyła, što biełarusy nie zadali joj nivodnaha niepryjemnaha pytańnia, piša sb.by.

«Viedaju, što ciapier u vas Hod biełaruskaj žančyny. Dyk voś, nie mahu nie adznačyć, ale jedu pa vulicy i baču, što ŭ vas pryhožyja žančyny. Takoje nie ŭ kožnym horadzie i krainie sustrenieš. A jašče smačnyja pradukty. Napiaredadni pakaštavała biełaruski ziefir. I pavinna skazać, u nas takoha niama. Dadomu viarnusia ź lišnimi kiłahramami», — padzialiłasia piśmieńnica.
Dancovaj 73 hady, ale jana praciahvaje pisać knihi — kožny dzień.
«Sadžusia za stoł z 6:00 i raniej da 14:00, u zaležnaści ad taho, što pa hrafiku. Ja adpačyvaju, kali pišu, tamu nie ŭsprymaju piśmieńnictva jak pracu. U niadzielu chadžu ŭ chram. Pa aŭtorkach jašče čytaju lekcyi sieminarystam, potym — lekcyi dla ankachvorych (Dancova kaliści sama pieraniesła rak małočnaj załozy. — NN). Liču, što dla lubimaj spravy zaŭsiody možna znajści miesca i čas. Sama prydumlaju siužety, nijakaha ŠI!»
Kamientary
Heta śmiećcie niechta čytaje??)))
Piiiisatielnica)))