Karatkievič: «Nie adolejuć vas ni impieryjalisty, ni kamunisty»
Pra małaviadomyja momanty z žyćcia Karatkieviča ŭspaminaje jahony siabar Anatol Zabałocki.
Pra małaviadomyja momanty z žyćcia Karatkieviča ŭspaminaje jahony siabar Anatol Zabałocki.
Najlepšych tvorcaŭ my nazyvajem Narodnymi — tytułam, jaki pieraros pačatkovy saviecki źmiest. Ale dla Karatkieviča, jaki iranizavaŭ z uznaharodaŭ, hetyja šaty padajucca zanadta farmalizavanymi. Jamu bolš pasuje aznačeńnie Ulubionaha piśmieńnika biełaruskaj litaratury. Tym bolš što słova «ŭlubiony», jak i «pryŭkrasny», trapiła ŭ movu ź jaho lohkaj ruki.
Hetyja ŭspaminy Anatola Zabałockaha dazvalajuć nam zirnuć na Karatkieviča pozirkam starońniaha, dadajuć rysački, biełarusu niezaŭvažnyja. Jany achoplivajuć 1960—1970-ja hady, u jakija pisalisia klučavyja tvory. Pierad nami — Karatkievič u roskvicie tvorčych siłaŭ.
Dziesiać hadoŭ ja pracavaŭ na «Biełaruśfilmie», šmat dalokich kutkoŭ Biełarusi pabačyŭ dziakujučy Karatkieviču.
Jak viesieła było ź im jeździć, kolki ž u roznych zastollach zahinuła jaho ŭpuščanych žartaŭ, raskazanych vypadkaŭ — nichto nie zapisvaŭ.
…Niejak my dapazna zasiedzielisia ŭ mianie. Vałodzia navat u poźni čas zaŭsiody źbiraŭsia dadomu: «Mama turbujecca». Doŭha my čakali transpart. Raptam padjechaŭ «Ikarus» zdvojeny, z «harmonikam» — u dva sałony. Vałodzia stajaŭ, apuściŭšy hałavu, a ŭbačyŭšy aŭtobus, pramoviŭ z uzdycham: «Oj, adzinokaja harmoń pryjechała, dziakuj Bohu» — i zaskočyŭ usiaredzinu.
Śpiecyjalizavaŭsia jon paśla zakančeńnia Kijeŭskaha ŭniviersiteta na słavianskich movach, mieŭ redkuju pamiatlivaść, u pajezdkach biŭ viedami ŭ luboj śfiery čałaviečaha byćcia; usiakuju travu moh nazvać na łacinie i pa-narodnamu i ab karyści i miescach rostu raspavieści. Jaki ž jon byŭ patryjot svajoj ziamli i movy!
Mutnaje voka
…Karatkievič nikoli nie čapaŭ nakruchmalenych survetak, horki jakich stajać u restaranach, asabliva malaŭniča — u «Biełaviežskaj puščy». Na pytańnie, čamu, adkazvaŭ: «Nie načalstva ž ich myje, a staraja — za kapiejki. Abydziemsia», — i za šmat hadoŭ ni razu nie adstupiŭ ad svajho praviła.
Jaršysty, niazručny čałaviek, Karatkievič hanicielaŭ mieŭ niamała, byŭ ščyry, ni ŭ čym nie dypłamatničaŭ. U byłym archirejskim padvorku adkryli Dom mastactvaŭ. Vałodzia adzin ź pieršych achryściŭ jaho — «Mutnaje voka», tamu rasparadčyk nie puskaŭ jaho ŭ zału, a nazva ŭ tyja hady tak i zamacavałasia za ŭstanovaj.
Film źbiajodali
…U jaho vusnach słova «Baćkaŭščyna» hučała niejak asabliva śpieŭna. Muraški pa śpinie, byvała, prabiahali, kali pačynaŭ jon ab minułym Biełaj Rusi kazać. Ad jaho ja pačuŭ upieršyniu i biełaruskuju prykazku: «Biada tolki raka krasić», jakuju jon staviŭ epihrafam da historyi biełaruskaha naroda.
Šukšyn, pračytaŭšy scenar Karatkieviča «Chrystos pryziamliŭsia ŭ Harodni», łajaŭ usich i mianie, što pa takim materyjale film źbiajodali. A paśla listoŭ Karatkieviča čakaŭ niebiessensoŭnaha znajomstva. Ale praź śvieckuju mituśniu nie sustrelisia Uładzimir z Vasilom.
…Čytaju apublikavanyja listy Karatkieviča da Hieranima Stułpana. Jaho tempieramient i styl ni z čym nie zbłytaješ: «Słuchaj, čort! Kali budzieš i dalej nieviadoma ź jakoj pryčyny złavacca i nie adkažaš navat na hety, treci, list, ja taksama krychu razzłujusia. Pišy, čuješ? I kali złuješ, prosta i ščyra skažy pra heta. Ja pastarajusia zasłužyć daravańnie». U hetym pasažy hučyć žyvy Karatkievič.
Vola kahorty
…Hady, addadzienyja «Biełaruśfilmu», padaryli mnie sustrečy z mnohimi majstrami słova respubliki; siarod ich byli Janka Bryl, Andrej Makajonak, Ivan Mielež, Piatro Hlebka, Arkadź Kulašoŭ, Vasil Bykaŭ. Ale najbližejšyja i najtryvalejšyja byli znosiny z Uładzimiram Karatkievičam. Ź im my, nazirajučy, abmiarkoŭvali ŭvieś praces vyciaśnieńnia litarataraŭ z kinatvorčaści. Pry hetym kinaredaktura spasyłałasia na niby asablivuju śpiecyfiku «kinadramaturhii». Paŭsiadzionnuju pracu kinastudyi ŭznačalvała zhurtavanaje «kahorta-jadro» redaktaraŭ, kinarežysioraŭ i ekanamistaŭ (dyrektaraŭ, jakija zahadvajuć realnymi hrašyma i pracoŭnaj siłaj). Jadro było źbitaje zadoŭha da Ajčynnaj vajny. Uznačalvaŭ jaho da samaha skonu Korš-Sablin: usiudy byŭ jaho podpis, ale ŭsie rašeńni na samaj spravie rychtavaŭ skład: I.Šulman, A.Kučar, M.Frajman, I.Dorski, S.Rabinaŭ, S.Vajniert...
Kali navat na niejki čas kiraŭnictva respubliki pryznačała hałoŭnym redaktaram Ivana Šamiakina, Andreja Makajonka abo Maksima Łužanina, usio roŭna vola «kahorty» vykonvałasia nieparušna. Isnavała šmatstupiennaja cenzura. Źniaty materyjał «pieražujuć» na studyi, a ŭ Maskvie datopčuć pa liście-zaklučeńni, napisanym amal zaŭsiody M.Frajmanam. Ideałahičny strach u Biełarusi byŭ horšy za maskoŭski.
U pieryjad «adlihi» ŭ kijosku Ruskaha muzieja ŭ Leninhradzie ja nakuplaŭ značkoŭ z łozunhami kastryčnika 1917 — «Mir narodam», «Ziamla sialanam»; pra «Zavody rabočym» nie było značkoŭ. Maksim Łužanin, ź jakim ja sustreŭsia ŭ studyi, pračytaŭšy na łackanie majho pinžaka pra ziamlu, moŭčki ŭciok.
…a zamiest hetaha napiŭsia
…Niejak pryjechaŭšy ŭ aeraport, my pačuli abjavu pa radyjo ab chutkim vylecie ŭ Vilniu i najaŭnaści biletaŭ. Vałodzia zahareŭsia: «Lacim». …U Vilni jon vyzvaniŭ Broniusa Marcinkiavičusa. Pryjechali i inšyja braty prybałtyjskija. Vieršy, apaviadańni, tvorčyja płany — zastolle doŭžyłasia mirna. Potym pačałosia śmiešnaje: surazmoŭcy zaraŭli, kali pierajšli da dzialby miežaŭ. Litoŭcy patrabavali ŭ Karatkieviča voziera Nierys (Narač). Łatyš patrabavaŭ ziamlu ŭ Daŭhaŭpiłsa. Mastak patrabavaŭ u Karatkieviča Brasłaŭščynu ...Ranicaj Karatkievič budziŭ nas hučnym žartam: «Chacieŭ dajści da Daŭhaŭpiłsa, a zamiest hetaha napiŭsia. A ja ž im učora ŭsio addavaŭ — nie biaruć... Śpiać...».
Radaść i hnieŭ
…U Rahačovie čakali aŭtobusa na aŭtastajancy. Viecier praniźlivy. Paŭhadziny niama aŭtobusa, i ludziej niama, akramia nas. I voś źjaviłasia babula ź vialikim čamadanam u supravadžeńni dziaŭčynki i chłopčyka, abodva daškolnaha ŭzrostu. Babula ahledziełasia, prymaściła čamadan na doški i źviarnułasia da Karatkieviča, hledziačy źnizu na jaho, vysokaha, zakinuŭšy hałavu da nieba: «Chłopčyk, paścieražy dzietak i kufar. Ja ŭ kramu źbiehaju pa limanad».
Vałodzia, zahasiŭšy papiarosu, prysieŭ na kukiški pierad napružana-prycichłymi dzietkami: «Škada, cukierak niama, ale buduć. Jak ciabie zvać?»— spytaŭ jon chłopčyka. Jon maŭčyć, starejšaja dziaŭčynka taksama maŭčyć i stroha paziraje na brata. Vałodzia śmiajecca, paŭtaraje pytańnie. Chłopčyk doŭha maŭčaŭ i ŭsio-taki nie stryvaŭ: «Nam nie kažuć, my i nie viedajem». Vałodzia ŭskočyŭ z vokličam: «Vo małajcy! Vo małajcy! Nie adolejuć vas ni impieryjalisty, ni kamunisty».
U aŭtobusie jon abmiarkoŭvaŭ z babulaj jaje radavod, dzietki hatovyja byli pajści da jaho ŭ hości, ale babula nie źmianiła svaich płanaŭ (pradukty dastavić i ŭnukaŭ).
…Zdymajem dakumientalny narys «Śviedki viečnaści». Karatkievič, jak u svaim aharodzie, aryjentavaŭsia na ziamli Biełarusi: znachodziŭ dub Mickieviča ŭ vakolicach Navahradka abo tapolu Napaleona na Niomanie. My, udzielniki zdymak, načavali ŭ Rahačovie i ŭ jaho dziadźki I. V. Hrynkieviča. Jon vietliva karmiŭ nas śviežazłoŭlenaj u Dniapry rybaj. Ryba dyj pavietra ŭ stałoŭcy strumienili pach mazuty. «Dy hetaha nielha jeści», — aburalisia kinošniki. Ihar Vasiljevič, prosiačy prabačeńnia, prapanoŭvaŭ harodninu. Uładzimir Siamionavič moŭčki i demanstratyŭna jeŭ rybu, a kali «dziadźka» vyjšaŭ, hnieŭnym šeptam adčytaŭ: «Nu, što jon vinavaty, što Dniepr zapahanieny «naftaj». Nie sypcie sol jamu na rany. Paškadujcie sivuju hałavu. Ješcie radysku, ščaŭje. Źniali b lepš pra hetuju biadu siužet. Dy ni ŭ koha duchu nie chopić! A tut nie viakajcie...»
...U samyja bieznadziejnyja pieryjady majoj pracy na «Biełaruśfilmie» Uładzimir Siamionavič ratavaŭ mianie ad biaźvierja i adčaju. Dziakuju jamu za spaviadalnyja razvažańni i ŭčynki. Pry zhadcy pra jaho ŭva mnie ažyvajuć Śvietlinia i Nadzieja, im pasiejanyja.
Drukujecca skaročana pavodle «Naš sovriemieńnik»
***
Anatol Zabałocki
nar. u 1935. Kinaapieratar. Pracavaŭ na «Biełaruśfilmie», «Talinfilmie», «Maśfilmie». Pastanoŭščyk filmaŭ «Alpijskaja bałada», «Chrystos pryziamliŭsia ŭ Harodni», «Kalina krasnaja», «Piečki-łavački». Žyvie ŭ Maskvie.
Kamientary