Viadomy fakt — adzin niamiecki fiurer, pryjšoŭšy da ŭłady, staranna abminaŭ Vajmar — pabojvaŭsia cieniaŭ Hiote i Šylera. Usiu Niamieččynu abhojsaŭ uzdoŭž i ŭpopierak, a ŭ rodny horad dvuch vialikich paetaŭ — ni nahoj.
Vasisior pra heta viedaŭ i jak nichto razumieŭ fiurera. Jon sam byŭ zmušany štodnia pryjaždžać na pracu ŭ svoj načalnicki pałac, jaki znachodziŭsia za niejkuju paŭsotniu metraŭ ad domu Paeta. Adčyniŭšy vokny, jany mahli b pryvitać adzin adnaho pryjaznym uzmacham ruki albo navat parazmaŭlać pamiž saboj.
Ale ni vitacca, ni razmaŭlać nie vypadała — Paet nie lubiŭ Vasisiora. I Vasisior pra heta viedaŭ. Što b jon ni rabiŭ u svaim pałacy za kulenieprabivalnymi šybami, jon kožnuju chvilinu pamiataŭ — praz darohu žyvie Paet, jaki jaho — narodnaha ŭlubionca — na duch nie pieranosić.
Spačatku Vasisior pasyłaŭ da Paeta svaich daručencaŭ. Abiacaŭ uznaharodzić najvyšejšym dziaržaŭnym ordenam i vydać poŭny zbor tvoraŭ u załatych akładach. Uzamien patrabavałasia niamnoha — źmianić hnieŭ na luboŭ. Ale Paet zaciaŭsia i pierastaŭ puskać daručencaŭ u chatu.
Tady Vasisior daŭ kamandu dziaržvydaviectvam nie vydavać knihi Paeta. A dziaržaŭnym radyjo i telebačańniu — nie puskać jaho tvory ŭ eter. A rektaram i dyrektaram — nie puskać Paeta na paroh škołaŭ i ŭniversytetaŭ. Adzin dyrektar byŭ zaiknuŭsia pra navučalnyja prahramy pa litaratury, pra zaŭsiodnaje žadańnie vučniaŭ sustrakacca z Paetam, pra zaplanavanuju tvorčuju viečarynu… «Skažy — prarvała trubu i ŭsio admiani!» — z vyhladam znaŭcy ŭsich na śviecie kanalizacyj zapatrabavaŭ Vasisior…
Adnak Paet i hetym razam nie paddaŭsia. Znachodzilisia niaŭłoŭnyja vydaŭcy, jakija na samatužnych drukarskich varštatach nakštałt skarynaŭskich vypuskali ŭ śviet Paetavy knihi. Vychodzili jany mizernymi nakładami, ale ludzi pazavučvali vieršy napamiać, deklamavali na patajemnych schodkach i raspaŭsiudžvali ŭ siecivie. Apošnim časam
Adnojčy Vasisior pryjechaŭ na pracu i prosta na fasadzie svajho načalnickaha pałaca pračytaŭ:
Siadzić z karełaj mordaj —
Nia maje čym admyć.
A morda choča hordaj
I niezaležnaj być.
Kali ŭzmakreły ad strachu hałoŭny staličny kamunalnik ułasnaručna saskrob sa ściany nadpis, pad im, jak siaredniaviečny palimpsest, prastupiŭ druhi, tekst jakoha tut ža byŭ dakładzieny Vasisioru:
Ja va ŭsim demakrat pryncypovy,
Za dziaržavu žyćcio pakładu.
A suproć biełaruskaje movy
Navat z Hitleram razam pajdu!
Pad abodvuma čatyrochradkoŭjami stajała imia Paeta. Vasisior terminova sabraŭ dziaržaŭnych ideolahaŭ, tupaŭ nahami, pyrskaŭ ślinaj i patrabavaŭ nieadkładna pakarać kryŭdziciela.
Ad ideolahaŭ pasypalisia prapanovy: pasadzić pad chatni aryšt biaz prava pisać, čytać i razmaŭlać; zrabić padkop pad dom Paeta i puścić jamu ŭ kvateru
Ideolahaŭ spyniŭ načytany Redaktar, jaki redahavaŭ hałoŭnuju vasisiorskuju hazetu. Jon z daśviedčanym vyhladam dastaŭ z partfela i pakłaŭ na načalnicki stoł zvyčajny vučnioŭski sšytak. Na vokładcy lohka pračytvaŭsia vyviedzieny vialikimi litarami zahałovak: «SKAZ AB NIEZVYČAJNAJ EPIDEMII Ŭ STARAŽYTNAJ TUTEMII».
«Hałoŭny hieroj hetaj paklopnickaj paemy — Vasisior!», — zyčna,
Ja dumaŭ: ech, kab mieć uładu!
Ja b kožny dzień išoŭ na hrech!
Ja b hech! — i kožnaj pa akładu!
I pa akładu — kožnaj! — hech!..
Vasisior paśpiešliva zaharnuŭ sšytak i spadyłba zirnuŭ na načytanaha Redaktara, jaŭna čakajučy i ad jaho prapanovaŭ, što rabić z Paetam. Ale načytany Redaktar nia prahnuŭ chutkaj raspravy. Jon raskazaŭ historyju pra adnaho maskoŭskaha pravadyra, jakoha mocna abraziŭ u svaim vieršavanym pamflecie miascovy paet. I jak mudry pravadyr paškadavaŭ
Historyja spadabałasia Vasisioru — jon pavažaŭ mocnych fiureraŭ i pravadyroŭ, lubiŭ spasyłacca na ich u svaich publičnych vystupach.
Abačlivy načytany Redaktar, kab u vypadku čaho nia trapić u lik prychilnikaŭ Paeta, nachiliŭsia da vucha svajho načalnika i kanfidencyjna paviedamiŭ, što Paet, akazvajecca, nia tolki vieršy i paemy piša. Jon śpić i śnić, jak va ŭsich sumiežnych dziaržavaŭ adchapić čym pabolej ziamli, bo ličyć jaje svajoj… Ale Vasisior ad takoj jaŭna błažnoj naviny admachnuŭsia, jak ad nazojlivaj muchi.
Z taho času Vasisior straciŭ son, apetyt i spakoj. Ci pravodziŭ naradu ŭ svaim načalnickim pałacy, ci ŭznaharodžvaŭ medalami dajarak i ahranomaŭ, ci prymaŭ z rapartami ministraŭ, — jon čas ad času kasavuryŭsia ŭ akno na susiedni dom i prysłuchoŭvaŭsia. Ci rypić Paetava piaro pa papiery? Što jon piša — čarhovuju satyru ci doŭhačakanuju odu? Z kim razmaŭlaje? A kali
Paet pierad svaim jubilejem za ŭłasnuju pensiju pačaŭ vydavać zbor tvoraŭ. Kožny novy tom raniej za aŭtara lichamankava pračytvaŭ Vasisior — usio šukaŭ chvalebnaj ody. Ale jaje ŭsio nie było, i pałac iznoŭ apanoŭvała naściarožlivaja cišynia.
Niebiaśpiečny susied staŭ nievytłumačalnym čynam pieraškadžać Vasisioru kiravać krainaj. Prymaje bankira ci ambasadara — a ŭ vačach Paet staić. Padpisvaje važnyja dakumenty — a pierad vačyma milhaciać naściennyja hrafici.
I tamu, kali nastaŭ jubilejny dla Paeta dzień, Vasisior ź lohkaj dušoju źjechaŭ na Dažynki — hałoŭnaje ŭ Tutemii śviata.
Kamientary