Trahiedyja zdaryłasia ŭ Pietrykaŭskim rajonie.
Žudasnaja trahiedyja adbyłasia 1 maja ŭ Pietrykavie (Homielskaja vobłaść). Ratavalnikam paviedamili: u sklepie znojdzieny trup žančyny i jaje rodnaj dački. Papiaredniaja pryčyna śmierci -- paražeńnie elektryčnym tokam. Akazałasia, što 36-hadovaja miascovaja žycharka, jakaja pracuje łabarantkaj u balnicy, vyrašyła spuścicca pa bulbu.
- Vychodziačy nazad, jana začapiłasia rukoj za samarobnuju nahravalnuju pryładu z aholenymi pravadami. U vyniku paražeńnia elektryčnym tokam pačała kryčać, -- raspavioŭ «KP» pres-sakratar Homielskaha abłasnoha ŭpraŭleńnia pa nadzvyčajnych situacyjach Rusłan Habryloŭ.
Kali kryki ačuła jaje starejšaja dačka - 16-hadovaja školnica, to dziaŭčynka kinułasia na dapamohu. Ale jana taksama zahinuła.A praź niekalki chvilin na miesca trahiedyi prybiehła małodšaja dačka łabarantki -- 9-hadovaja dziaŭčynka. Jana chacieła spačatku dapamahčy, ale potym spałochałasia i pabiehła klikać na dapamohu susiedziaŭ.
Žančyna vychoŭvała dziaŭčynak adna, i paśla trahiedyi babula i dziadula zabrali samuju maleńkuju dziaŭčynku. Ciapier jany buduć hadavać małuju.
Kamientary