Dyrektar Ivacevickaha haradskoha Doma kultury pastanovaj prakuratury atrymała vymovu za toje, što jaje padnačaleny, namieśnik pa haspadarčaj častcy, šmatkroć adsutničaŭ na pracoŭnym miescy.
Dzivić nie sam fakt parušeńnia, a jaho razmach. Za niapoŭnych čatyry hady (z 2009 pa 2012) zahadčyk haspadarki, jak śviedčyć bank dadzienych mytnych słužbaŭ Biełarusi, pierasiakaŭ ŭ pracoŭny čas miažu (
Jon vyjazdžaŭ za miežy krainy i ŭ vychodnyja dni, ale prakuratura zacikaviłasia mienavita vypadkami z pracoŭnym časam: ad Doma kultury da miažy bolš za 100 kiłamietraŭ. Pry hetym pracaŭnik atrymlivaŭ paŭnavartasnuju zarpłatu.
Nieabhruntavana atrymanuju zarabotnuju płatu ŭ pamiery 4 młn 462 tys. rubloŭ zahadčyk haspadarki ŭžo kampiensavaŭ.
Ciapier čytajuć
«Čamu ja pavinien dakazvać, što nie darmajed?» Pradprymalnika z Homiela pamyłkova zapisali ŭ niezaniatyja — jon daviedaŭsia tolki paśla vializnych rachunkaŭ za kamunałku
Kamientary