listy ŭ redakcyju
Adamu Hlobusu
Pavažany spadar!
Pračytaŭ Vašaha «Pačvarnika». Spadabałasia. Razoŭ dziesiać pieračytaŭ «Hrafitysta» — iznoŭ lohka čytajecca, zrazumieła... ale. Voś ab hetym «ale» ja chaču z Vami i pahamanić.
Chto ja? Ja nia krytyk, nie litaraturaznaviec, ja karystalnik, spažyviec, čytač, jaki ŭ malenstvie lubiŭ čytać. Knižki navučyli mianie dumać, stvaryli śvietapohlad ramantyčny, dobrazyčlivy...
«Hrafityst» — heta nie apovied, heta kazka... Vy tolki dakranulisia da temy i zrabili skok u bok. Dziakavać Bohu, što choć hieroj apaviadańnia pieramoh, adkusiŭšy lejtenantu čeles, i samaje hałoŭnaje, uciok, što ŭžo zusim fantastyčna.
Vy karystajeciesia movaj lakaničnaj, vyraznaj, vy ŭžo vałodajecie prafesijaj. Vy — prafesijanał. I vielmi škada, što karystajeciesia svaim talentam nia vielmi jak.
Siońnia biełaruskamu hramadztvu i biełaruskaj litaratury patrebny svoj Čechaŭ, svoj Kupryn, svoj Londan — toj, chto piša šmat.
Treba, kab napisali, naprykład, pra samaha hieroja našaha času — «bajaźlivaha čałavieka». My čytajem u presie, što amonaviec, jakoha ciškom zapytali, ci atrymaŭ jon zadavalnieńnie ad bićcia ludziej u «bitvie na Pieršamajskaj», skazaŭ «nie» i apuściŭ vočy. «Ja — z vami» — šapnuŭ inšy milicyjant na toj ža bitvie. Napisali b pra tych, što ŭ dušy — z nami, a na spravie — ź imi.
Voś tema dyk tema. Baćki zdradžvajuć svaim dzieciam. Zapluščvajuć vočy na vidavočnyja rečy, nie zmahajucca za budučyniu svaich dziaciej. U toj čas jak prafesijnyja słužby FSB rychtujuć novy rasiejski paradak. U hety ž čas navat adukavanyja ludzi dazvalajuć siabie zambavać i tolki łypajuć vačyma, utorknuŭšysia ŭ teleskrynku.
Pavažany Adamie!
A kali b, naprykład, lejtenant u «Hrafityście» nia sovaŭ čelesa kudy nia treba, a prosta adpracavaŭ prafesijny ŭdar na mastaku, skłaŭ pratakoł i zasadziŭ čałavieka na hod u turmu?
A kab potym praz 15 hadoŭ dačka ŭžo majora Alesia Marčuka vyjšła zamuž za syna Kazimira Malukieviča — na ŭsiu Eŭropu viadomaha mastaka, jaki stała žyvie ŭ Vilni? A kab apisać adčuvańni byłoha lejtenanta, a ciapier majora Alesia Marčuka, niekali žvavaha, zadzirystaha, što straciŭ na Kaŭkazie nahu, kaleki, žonka jakoha niadaŭna pamierła ad raku? Voś jon sivy, zmučany čałaviek na viasielli sustrakaje svajho Svata...
Adzin zmoŭčaŭ, druhi pačyrvanieŭ, pabialeŭ, pasivieŭ... Voś tema: «Za ŭsio ŭ žyćci treba płacić. I prychodzić čas źbirać kamiani».
Pavažany Adamie!
Čakaju ad Vas značnych, cudoŭnych apoviedaŭ.
Kastuś Travień
Kamientary