Pryjemnaja biessardečnaść
Dziesiać natatak pra Švabiju
Volaju losu apynuŭsia ja niadaŭna na poŭdni Niamieččyny, u Švabii, albo, kali bolš aficyjna, u ziamli Baden-Viurtemberh. Moj baćka 60 hadoŭ tamu vajavaŭ ź niemcam, a mnie voś vypadaje haściavać u mirnaj Niamieččynie, sustrakacca z dobrymi znajomymi, siabrami. Zatoje ad “svaich” na Radzimie — to aryšt, to zvalnieńnie z pracy... Śviet źmianiŭsia, pierapalusavaŭsia. Źmianiajecca i Niamieččyna.
Elektraenerhija
Alternatyŭnaja enerhija — daŭno ŭžo realnaść u hetaj krainie. U domie, dzie ja žyŭ paŭtara miesiaca, vada hrejecca ad soniečnaj batarei. Hetkuju pryładu možna kupić za 20—35 tys. eŭra, a paśla doraha pradavać elektryčnaść u enerhasietku, tanna kuplajučy patrebnuju dla svajho domu kolkaść. Možna adrazu pradavać tok susiedziam. Možna kupić akumulatary i mieć elektrasuverenitet. Raźvićcio soniečnaj enerhietyki rehulujecca specyjalnym dziaržaŭnym zakonam. Batareja akuplajecca za 10—15 hadoŭ.
U Baden-Viurtemberhu šmat horaŭ. Siam-tam stajać vadzianyja mikraelektrastancyi. Niekatorym užo pad sto hadoŭ. Dzie-nidzie ažyŭlajuć pejzaž vysoznyja adnanohija vietraki z trochpialostkavymi prapelerami — vietraelektrastancyi. Asabliva bahata ich na poŭnačy, kala Hamburhu. Skučkavanyja dziasiatkami na samych vysokich pahorkach, nietaropka pampujuć jany kilavaty z bałtyjskich viatroŭ.
Łaźnia
Łaźnia ŭ horadzie Vajnhartenie — nia prosta miesca, dzie možna pamycca. Heta sacyjalna važny abjekt, jaki finansujecca municypalitetam. Usiaho za niekalki eŭra (para tysiačaŭ našych rubloŭ) ty traplaješ u rymskuju vilhotnuju parylniu, možaš spałasnucca ŭ małym (100 m2) i vialikim basejnach. Za 8 eŭra (kala 15 tys. rubloŭ) tabie adčynicca tak zvany łaźnievy landšaft — cełaja systema saŭnaŭ z hradacyjaj temperatury, adpačyvalniaŭ ź ležakami j pryhožymi karcinami, dušaŭ z roznaj kanfihuracyjaj i ciskam vadzianoha strumienia, basejnaŭ, salaryjaŭ i zimovych sadoŭ. Ty budzieš radavacca ŭsim hetym vyhodam jak dzicia. Nia dziva, što hramadzkaja łaźnia karystajecca papularnaściu i amal akuplajecca — datacyja ad horadu nievialikaja.
Miašanych łaźniaŭ albo kupalniaŭ, dzie mužčyny i žančyny addajucca vadzianym uciecham razam, tut niama. Hetym kanservatyŭny Poŭdzień roźnicca ad liberalnaj Poŭnačy z Hamburham — stalicaj niamieckaj volnicy, dzie nudyzmam, erotykaj i volnym seksam nikoha nia ździviš.
Aŭtamabil
Dzień niemca raśpisany chvilina ŭ chvilinu, i jon usiudy paśpiavaje tolki z dapamohaj aŭtamabila. Mašyna niemca lacić pa takoj hładkaj darozie, jakaja nam moža tolki śnicca. Ale kiroŭca pilny, bo vuń napieradzie niechta maje pierachodzić na druhi bok. Navat kali niama “ziebry”, šafior prapuścić piešachoda i jašče pakaža rukoj — idzi, kali łaska!
Aŭtamabil niemca staić va ŭłasnym haražyku la domu albo ŭ padziemnym ciopłym boksie na niekalki dziasiatkaŭ mašynaŭ. Darohi ŭ Niamieččynie vuzkija, padvorki małyja. Lik idzie na santymetry. Niemcy — superaŭskija kiroŭcy i lohka vytrymlivajuć hetyja małyja dopuski, navat vypiŭšy kufal piva albo fužer vina. Alkahol u małych dozach dazvoleny zakonam.
Ruskija pryjšli
Ruskimi ŭ Vajnhartenie nazyvajuć usich, chto z-za Polščy. U vuziejšym sensie słova heta pierasialency z Kazachstanu i Rasiei, jakija majuć albo kupili niamieckija karani. U Vajnhartenie i Ravensburhu mieściacca niekalki imihracyjnych vuzłoŭ, u jakich pierasialency prachodziać praces naturalizacyi.
Za apošnija niekalki hadoŭ słova “ruski” tut nabyło nehatyŭnaje adcieńnie. Pieršaja emihranckaja chvala 90-ch była małaprablemnaja: jechali najlepšyja, najbolš adukavanyja. Ciapier ludzi jeduć u asnoŭnym z-za dziaciej, kab “choć im dać lepšaje žyćcio” — nu čysta viaskovyja biełarusy, što vyšturchvajuć svaich naščadkaŭ u horad. Jeduć i machlary. Hetyja ludzi časta nia zdolnyja ŭsprymać novuju kulturu, nia vučać niamieckaj movy. A bieź jaje jany tut nia majuć nijakich šancaŭ i, kupiŭšy na ŭsiu “sacyjałku” za kolki miesiacaŭ šykoŭnaje aŭto, nia mohuć uładkavacca na pracu i vyleźci z prytułku. Tam ich majuć prava trymać tolki paŭhodu, a potym mohuć i vysielić dosyć hvałtoŭna.
Znajomy nastaŭnik skazaŭ mnie, što ŭ škole jon zajmajecca tym, što miryć “ruskich” i turkaŭ. Šmat prablemaŭ i z duchoŭnaj ekalohijaj: u niekatorych maładych “ruskich” nievykaranialna zasieli zvyčki plavać pad nohi, havaryć žachlivymi maciukami i pisać ich na ścienach, pić harełku.
Usio heta vyklikaje nehatyŭnaje staŭleńnie da ludziej z Uschodu naahuł. Ciapier u Bundestahu abmiarkoŭvajecca novy zakon ab imihracyi. Jon maje być bolš strohim dy indyvidualizavanym.
Palityčnaje kabare
Saviecki “Klub viasiołych i kiemlivych” — jak matacykły “Dniapro”, aŭtamabili “Vołha”, “Maskvič” i šmat što jašče — pazyčany na Zachadzie, i ŭzoram jamu było kabare.
U niamieckaj movie słova “Kabarett” moža čytacca pa-roznamu i, adpaviedna, maje roznyja značeńni. Vymaŭlenaje biaz “t” — aznačaje viečarovuju restaracyju z kankanam. Kali “t” jość — heta teatar słova i pieśni — toj samy KVK, tolki prafesijny.
Prahramaŭ palityčnaha kabare mnostva. Artysty jeździać z hastrolami, vystupajuć na telebačańni. Palitykaŭ, uklučna z kancleram, nie škadujuć. Adnak mianie naściarožvaje biaźmiežnaść parodyjaŭ. Kali prahramy nabyvajuć ahulna-złaślivy charaktar, a heta byvaje dosyć časta, tak i karcić prapanavać artystam pamianiacca z palitykami miescami. Lohka śmiajacca, kali ty ŭ Niamieččynie maješ usio i žyvieš u biaśpiecy. Ale treba ž i mieru viedać.
Što niemcy jaduć
Niemcy žyvuć nie ź viaskovych pryvozaŭ albo leciščaŭ, a z svaich niemałych zarobkaŭ i pensijaŭ. Hrošy mianiajuć na pradukty ŭ praduktovych kramach abo ŭ supermarkietach.
Tam jość usio: pa dziesiać hatunkaŭ jabłykaŭ i kapusty, ahurki, pamidory, repa, piatruška, šeść-vosiem hatunkaŭ bulby — ad ćviordaj u sałatu da razvarystaj. Jość banany, apelsyny, ananasy, limony, kivi i jašče voz z pryčepam vitaminnaj sadaviny dy harodniny.
Miasa vystaŭlena hatunkaŭ tryccać, kiłbasaŭ i fabrykataŭ — usie piaćdziasiat, syroŭ taksama bieźlič, małočnaj pradukcyi — najmieńniaŭ sto. Ptuški ŭsialakaj — až vočy raźbiahajucca.
Vino, dobraje suchoje vino pradajecca pa śmiešnych cenach — niapoŭny eŭra za plašku-paŭtaračku. Vo dzie charčovaja biaśpieka krainy — dumaŭ ja sabie, zhadvajučy naš harełačny suicyd. Niemcy zatarvajucca adrazu na tydzień, nahružajučy vazok na 30—50 eŭra (50—100 našych tysiačaŭ).
Biednyja, viadoma, jość i tut, ale hałodnych na vulicy ja nia bačyŭ. Žabračka — adna na ŭvieś horad — prosić pad viečar la Bazyliki, vielizarnaje staražytnaje carkvy. Mnie kazali, što pracavać jana nia ŭmieje i pryncypova nia choča.
Praca j adpačynak
Niemcy pracujuć, jak hadzińnikavy mechanizm, — akuratna i dakładna. Udzień horad pusty, ažyvaje jon u abiedzienny pierapynak i ŭ hadzinu pik — a 16-j, kali niemcy viartajucca z raboty. U vychodnyja (u subotu z 16-j i ŭ niadzielu) kramy nie pracujuć. Horad znoŭ-taki pusty: niemcy — siamiejniki, jany albo zaniatyja doma, albo vyjaždžajuć na svaje pikniki, łyžy, jachty, u svaje hory, muzei, vandroŭki.
Vielmi papularnyja tut rovary. Jany vydatnaj jakaści, i jaki b ja ni byŭ patryjot, ale doma mušu jeździć na velasypedzie, kuplenym u Niamieččynie. Jon, darečy, staroj madeli, horšy za tyja, na jakich my nakručvali pa viesnavoj Švabii 40—50 kilametraŭ za dzień.
Niemcy mała havorać, ale mnoha robiać — pradumana i punktualna. I hetym mocna roźniacca ad słavianaŭ, jakich tut ličać “sardečnymi”, abo, praściej kažučy, “niearhanizavanymi”.
Niemcy pracujuć ahułam mienš za nas, bo my marnujem bahata času i ŭ vyniku nia možam ni tołkam niešta zrabić, ni adpačyć jak śled.
Hrošy
Niešta nie čuvać, kab tut z žalboju zhadvali svaje pamierłyja na Novy hod marki. Ceńniki visiać u eŭra i ŭ markach. Apošnija jašče možna pamianiać u adzinym na ŭvieś krajs (rajon) banku.
U Niamieččynie pa-raniejšamu niama prablemaŭ z raźmiennaj manietaj. U mianie nivodnaha razu za paŭtara miesiaca nie spytali la kasy drobnych hrošaj. U kramie pakupnik pavinien pieražyvać tolki pazytyŭnyja emocyi — navat na ŭzroŭni padkorki. Tady jon zachoča pryjści jašče.
Niamieččyna — rynkavaja sacyjalnaja dziaržava, ale navat tut možna žyć biaz hrošaj. Adnaho razu trapiŭ ja na dyskusiju “Hrošy abo žyćcio”. Rej tam viała žančyna, jakaja ŭžo šeść hadoŭ abychodzicca biaź ich. Pa specyjalnaści jana psychaterapeŭt, ale, raspačaŭšy hety svoj eksperyment, zhubiła ŭsiu klijenturu. Joj daviałosia admovicca ad kvatery, ciapier jana pierabivajecca pa čužych kutkoch: u časie adpačynku haspadaroŭ achoŭvaje žytło, dahladaje chatnich žyviołaŭ, prybiraje. Za hetyja pasłuhi časam atrymlivaje ježu. Kali-nikali joj pierapadaje niešta z kramy ekalahična čystych praduktaŭ, kali ŭ tych sychodzić termin prydatnaści. Joj davodzicca jeździć pa ŭsioj krainie. Da lekara nikoli nie źviartałasia. Raz było prycisnuła, ale samo prajšło. Žančynie pad šeśćdziesiat. Na pytańnie, što jana budzie rabić, kali pryciśnie macniej, jana adkazała ćmiana — ažno niedzie na dalahladzie milhnuŭ cień suicydu.
Rynak i futboł
Futboł u Niamieččynie — ulubiony vid sportu. Matčy źbirajuć poŭnyja stadyjony. “Schwäbische zeitung” advodzić mnoha miesca pad kamentary hulniaŭ ravensburskaha klubu, inšych miascovych kamandaŭ bolš nizkich lihaŭ.
Školnyja stadyjony dy inšyja placoŭki majuć uzorny hazon: absalutna roŭny, zialony, niaćviordy.
Hulajuć tut nadziva mała. Vidać, praca i siamja zusim nie pakidajuć času. Kab padtrymać formu, ja pasprabavaŭ hulać z kamandaj “ołd bojaŭ”, ź jakoj bieraściejski samadziejny klub “Amatar” mianiaŭsia vizytami kolki hadoŭ tamu. Mianie pryniali dobra. Adno što ja nia ŭziaŭ butsaŭ. Niemcy pryncypova nie hulajuć u abutku biez šypoŭ, bo traŭmy va ŭmovach rynku — tolki tvaja sprava. Tym nia mienš jany jość. Za hetyja paru hadoŭ kapitanu “starych chłopcaŭ” Akselu vykrucili kalena, i jon paŭtara hodu musiŭ jaho lačyć. Jozafu źviarnuli nabok nos. Mužčynski sport. Sam mieŭ takuju traŭmu.
Niemcy — ad dvarovych kamandaŭ da zbornaj — hulajuć, jak pracujuć: metadyčna, vyvierana, biez fantazii, ale nadziejna. Hulać ź imi pryjemna, jość adčuvańnie kamandy, partnera, niama chaosu dy avanturnaści. I ŭsio heta — na dobrym poli, a potym čysty duš, piva ŭ klubnaj “hastštete” z hučnym matčam pa TV i razmovami. Razmaŭlajuć ravensburskija “ołd boi” čaściej za ŭsio pa-švabsku.
Švabskaja mova
Irena, sakratarka adnaje ŭstanovy ŭ Vajnhartenie, pryznałasia, što drenna viedaje hramatyku niamieckaj movy i dumaje pa-švabsku.
Kali viedaješ litaraturnuju movu, dyk u švabskaj, jak zvyknieš da fanetyki, zastajecca mała niezrazumiełaha. Typalahična jana adpaviadaje našamu paleskamu maŭleńniu, tolki tut bolš fanetyčnych systemnych adroźnieńniaŭ ad litaraturnaj movy, a ŭ paleskaj hutarcy — leksyčnych.
Švaby havorać pa-svojmu doma na kuchniach, pa-za domam u kole siabroŭ-švabaŭ. Navat nastaŭniki havorać na litaraturnaj niamieckaj movie z akcentam. Zvarot pa-švabsku — heta prajava svojskaści, ciepłyni.
U padručnikach nia robiać vyhladu, što hetaj źjavy niama, — padajuć humarystyčnyja historyi, inšyja funkcyjanalnyja teksty pa-švabsku.
Tak, Vajnharten — heta Švabija. Ale Vajnharten — heta i Niamieččyna. Adnak pieradusim Vajnharten — Eŭropa. U joj jość miesca i Niamieččynie, i Švabii, bo deviz Eŭropy — adzinstva raznastajnaha.
Tam i nam, peŭna, znajšłosia b miesca. Ale nia žłobistym indyvidam, jakija pryjeduć na ŭsio hatovaje, a tym, chto pabuduje svoj dom — Biełaruś.
Jaŭhien Białasin
Kamientary