Archiŭ

Avaryjnaja zona

Čutki pra vybuch na ČAES — tryvožny symptom dla ŭładaŭ. Jany śviedčać pra niedavier nia tolki da dziaržaŭnych ŚMI, ale i da samoj dziaržavy.

Piša Vital Taras.

Kasirka ŭ čyhunačnaj kasie, pamyliŭšysia pry padliku hrošaj, jakija treba zapłacić za bilety, apraŭdvajecca: «Prabačcie, u mianie z ranicy z hałavy nie idzie hety Čarnobyl… Vy ž viedajecie pra vybuch na AES, na čaćviortym bloku?» — pytajecca jana ŭ pasažyrki.

Taja pačynaje supakojvać kasirku: vy, mabyć, zbłytali z avaryjaj na elektrapadstancyi ŭ Maskvie. Čaćviorty blok daŭno nie pracuje — tam ža ž sarkafah! «Nie! — staić na svaim kasirka. — Pra avaryju ŭ Maskvie ŭvieś śviet viedaje. A vybuch u Čarnobyli zdaryŭsia na niekalki dzion raniej, adtul radyjacyja znoŭ dajšła da Biełarusi. Pra heta pa radyjo paviedamlali (maja susiedka čuła), ale ciapier maŭčać».

Usie sproby davieści, što ŭzrovień radyjacyi ŭ Miensku ŭ apošnija dni nikolki nie źmianiŭsia, što viecier u tyja dni byŭ paŭnočna-zachodni, tamu ŭ lubym vypadku radyjacyjny vykid da Biełarusi nie dajšoŭ by, pośpiechu nia majuć. Kasirka niedavierliva paciskaje plačyma — nu, daj boža, kab tak było, jak vy kažacie…

Padobnyja razmovy možna było pačuć na minułym tydni ci nie na kožnym kroku. I nijakija razumnyja dokazy na ludziej nia dziejničali. Pa-pieršaje, mnohija pamiatajuć, jak było z tym Čarnobylem. Spačatku maŭčańnie, potym — chłuślivyja paviedamleńni pra «blizki da normy» ŭzrovień radyjacyi. Spraktykavanyja savieckija hramadzianie i raniej nie adčuvali vialikaha davieru da aficyjnaj infarmacyi, a ŭ pieršyja dni paśla Čarnobylskaj katastrofy čerpali jaje vyklučna z zamiežnych radyjohałasoŭ dy… pahałosak. Vyjaviłasia, što aficyjnym biełaruskim ŚMI, jakija chvalacca ahromnistymi, jak na siońniašni dzień, nakładami j šyrynioj achopu aŭdytoryi, daviarajuć, prynamsi, nia bolš, čym kolišnim hazecie «Pravda» i CT. I navat zajavy pieršaj asoby ŭ dziaržavie ab tym, što čarnobylskaja tema daŭno stałasia druharadnaj, biełaruskich hramadzian, vidavočna, nie pierakonvajuć.

Usio hatova da katastrofy

Ale sprava nia tolki ŭ hetym. Uraziła hatoŭnaść hramadztva da katastrofy. Abyvaciel ź lohkaściu vieryć u mahčymaść samaha strašnaha z taho, što tolki moža zdarycca (ničoha strašniejšaha za Čarnobyl sučasnaje pakaleńnie biełarusaŭ nia źviedała). I hetaja viera žyvie na tle štodzionnaj prapahandy, jakaja ŭbivaje ŭ hałovy ludziam, što jany žyvuć u samaj spakojnaj, samaj stabilnaj, samaj lepšaj kali nia ŭ śviecie, dyk u Eŭropie krainie. Krainie, dzie niama vajny, niama teraryzmu, dzie niama j nia moža być nia tolki technahiennych katastrof, ale j pryrodnych kataklizmaŭ, bo kiraŭnictvu dziaržavy paduładnyja navat kolkaść apadkaŭ i temperatura pavietra.

Čutki pra vybuch na ČAES — tryvožny symptom dla ŭładaŭ. Hetyja čutki śviedčać pra niedavier nia tolki da dziaržaŭnych ŚMI, ale i da samoj dziaržavy. Kažučy słovami klasyka, «niadobra niešta ŭ Dackim karaleŭstvie».

Niekali ŭsia kraina Savietaŭ žyła vyklučna čutkami. Pra toje, što hiensiek chvory j chutka pamre, pra epidemiju jaščuru, pra pavyšeńnie cen, pra toje, što chutka nia budzie zapałak, soli, masła i h.d. Čaściej za ŭsio čutki akazvalisia značna bližejšymi da praŭdy, čymsia paviedamleńni dziaržkamstatu abo ahienctva TASS. I navat kali čutki nia spraŭdžvalisia, im na źmienu prychodzili inšyja — bolš tryvožnyja. I jany ŭrešcie stanavilisia realnaściu. Bo hałoŭnaje ŭ pahałoskach — nia toje, ci zasnavanyja jany na realnych faktach (čaściej za ŭsio, viadoma, jany majuć tolki ŭskosnaje dačynieńnie da rečaisnaści), a skiravanaść hetych pahałosak. Jany amal nikoli nie byvajuć aptymistyčnymi. Bo, chutčej za ŭsio, za čutkami dy pahałoskami chavajucca tryvožnyja čakańni ci zdahadki.

Śviet biaz praviłaŭ

Ad pazbaŭlenych infarmacyi ludziej ciažka čakać niejkich lahičnych vysnoŭ ci adekvatnych pavodzinaŭ. Jany žyvuć u jak by padvojnym śviecie — śviecie aficyjnaj prapahandy, dziakujučy jakoj usie viedajuć, štu ŭłady chočuć čuć ad hramadzian pra siabie, i śviecie, ab jakim viadoma tolki toje, što ŭ im usio niapeŭna. A bolš pra jaho nieviadoma ničoha. Lohika raźvićcia padziej padajecca niezrazumiełaj i advolnaj. Bo ŭčora było tak, a siońnia zahadam načalstva ŭsio stała inačaj. Tamu paviedamleńnie niepiśmiennaj susiedki ŭsprymajecca ledź nie jak iścina ŭ apošniaj instancyi. I čym bolej nievierahodnaje hetaje paviedamleńnie, tym bolš vartaje davieru. Cikava, što maładoje pakaleńnie nia mienš paduładnaje epidemii čutak, čym starejšaje. Dastatkova ŭspomnić pahałosku pra mańjaka, jaki nibyta ŭšpilvaje niaščasnym ludziam niejkuju zarazu šprycam prosta na dyskatekach…

Śviet usprymajecca jak čarha nijak nie źviazanych pamiž saboj atrakcyjonaŭ, jak hulnia biaz praviłaŭ. Učora zaražanaja radyjacyjaj zona ličyłasia niebiaśpiečnaj dla žyćcia, siońnia, pavodle ŭkazu, jana abviaščajecca čystaj, a vada, pradukty charčavańnia, hryby, jahady, ryba j dzičyna — prydatnymi dla ŭžytku. Učora demakratyja palahała ŭ pravie vybaru najbolš hodnaha kandydata ŭ kiraŭniki, siońnia jana aznačaje prava paŭtarać, što jamu niama zamieny.

Viadoma, čutki adpaviadajuć čałaviečaj pryrodzie. Niama takoha hramadztva abo karparacyi, dzie b nie cyrkulavali, naprykład, pahałoski pra načalstva — chto pojdzie na pavyšeńnie, kaho zvolniać, chto kamu pryjdzie na źmienu. Ci — jašče cikaviej — chto z kim śpić.

Ale ž hramadztva, jakoje peryjadyčna rychtujecca da čarhovaha apakalipsisu — vybuchu, patopu, epidemii, vajny ci jašče jakoj trascy, — treba pryznać nie zusim narmalnym psychična. I havorka tut nie idzie pra realnyja niebiaśpieki — ŚNID, teraryzm, technahiennyja ci pryrodnyja katastrofy. Hramadztva, viedajučy pra pahrozy, imkniecca daviedacca ab ich jak maha bolš i raspaŭsiudzić hetyja viedy ŭ maksymalnaj stupieni. Heta dapamahaje kali nia vyrašyć samu prablemu, dyk źmienšyć patencyjnuju kolkaść achviaraŭ. Tak elementarnyja viedy ŭ halinie asabistaj biaśpieki ŭratavali nie adno žyćcio padčas ziemlatrusu ŭ Paŭdniovaj Azii. A ŭsialakaha rodu pradkazalniki, nienarmalnyja prapaviedniki, varažbitki i da t.p., jakich chapaje paŭsiul, u tym liku j na Zachadzie, usprymajucca razam ź ich pradkazańniami j kazaniami jak niešta marhinalnaje, niavartaje surjoznaj uvahi.

Asnoŭny instynkt

U sytuacyi, kali nivodnaja z realnych prablem — tyčycca jana budučyni nacyi, hramadzkaha dy sacyjalna-ekanamičnaha ładu ci mižnarodnych stasunkaŭ — nie abmiarkoŭvajecca adkryta ŭ ŚMI, a zamiest hetaha prapanujucca pseŭdadyskusii na temu «asobnyja niedachopy», mienavita čutki panavali j buduć panavać u jakaści hałoŭnaha srodku masavaj infarmacyi. Zakładnikami hetaj sytuacyi, jak ni paradaksalna, stanoviacca i ŭłady, jakija prydumali zabaronu na nehatyŭnuju infarmcyju, kab abaranić siabie ad krytyki. Bo što b ułady ni rabili, u tym liku navat i pazytyŭnaha, adkaz zaŭsiody budzie niepradkazalny, jak u sytuacyi z «čornaj skryniaj». Sytuacyju buduć aceńvać nie na asnovie abjektyŭnaj infarmacyi, a na asnovie stereatypaŭ, sfarmavanych u masach. Ułada raźličvaje, kaniečnie, što hetyja stereatypy pracujuć na jaje karyść. Ale ž jana j sama pazbaŭlenaja roznabakovaj infarmacyi, a značyć, dziejničaje, faktyčna, jak abyvaciel, jaki reahuje nie na sapraŭdny stan rečaŭ, a na toje, što kažuć inšyja. Heta značyć, jana pačynaje sama vieryć u tyja stereatypy, jakija stvaryła, i pry hetym dziejničać navobmacak, niby ŭ ciemry. Hramadztva ŭ cełym, ad nizu da vierchu, pieratvarajecca ŭ niejkuju ciomnuju, kosnuju masu, jakaja padparadkoŭvajecca nia viedam, nie cyvilizavanym praviłam, a instynktam.

Niaviedańnie jak chvaroba

Zdavałasia b, u epochu ličbavaj suviazi, nanatechnalohij i Internetu taki sposab praŭleńnia, jaki ličycca dyktaturaj, a nasamreč źjaŭlajecca achlakratyjaj (uładaj natoŭpu), niemahčymy. Adnak apošnija hadoŭ dziesiać prademanstravali, što načalstva j natoŭp mohuć utvarać svajho rodu symbijoz, samadastatkovy arhanizm, niebiaśpiečny dla budučyni nacyi. Ci jość vyjście z takoha stanovišča? Dumajecca, jość. Niekali ŭ Eŭropie ŭspychvali bunty suprać pryščepak padčas epidemij vospy. Užo ŭ našy dni hramadztva nie chacieła ničoha viedać pra ŚNID i asabliva pra chvorych na jaho. Ale ž, jak i trysta hadoŭ tamu, spatrebiłasia ciarplivaja tłumačalnaja praca lekaraŭ, a hałoŭnaje — śviadomaja nastupalnaja aśvietnickaja palityka, skiravanaja na likvidacyju niaviedańnia. Niaviedańnie ŭ naš čas — taksama svajho rodu chvaroba, jakuju treba lačyć samymi radykalnymi metadami.

Zmahacca, naturalna, treba nia z čutkami. Jany — usiaho tolki symptom chvaroby. Zmahacca treba z apatyjaj i niežadańniem chvorych viedać ab tym, na što jany chvarejuć i jak treba lačycca.

Kamientary

Ciapier čytajuć

Rasija zajaviła, što raspačynaje «sistemnyja ŭdary pa Kijevie». MZS RF zaklikaŭ zamiežnikaŭ pakinuć stalicu Ukrainy23

Rasija zajaviła, što raspačynaje «sistemnyja ŭdary pa Kijevie». MZS RF zaklikaŭ zamiežnikaŭ pakinuć stalicu Ukrainy

Usie naviny →
Usie naviny

Režysiorka filma pra «SVA» zvaliłasia z mosta ŭ Asiecii i zahinuła14

Dziaŭčynka sustreła na leciščy miadźviedzia. Jon mirna adpačyvaŭ u dvary1

Papularny trevieł-błohier z Polščy naviedaŭ Biełaruś. Takich cen i kolkaści kamier jon nie čakaŭ14

«Volny Kijeŭ — Svabodny Minsk». Cichanoŭskaja prademanstravała čyhunačny kvitok FOTAFAKT6

Cichanoŭskaja pra ŭdary Rasii pa Ukrainie: Kožny taki ŭdar tolki jašče raz pakazvaje sapraŭdnuju sutnaść pucinskaha režymu10

«Było tolki $1000»: hetyja minčuki kupili kvateru amal biez aščadžeńniaŭ3

Prymusovyja aborty i prodaž cnatlivaści. Byłaja hiejša raskazała pra ciomny bok svajoj pracy

Cichanoŭskaja pryjechała na mohiłki da Maryi Zajcavaj2

Statkievič — Kaleśnikavaj: Ludzi nie skacina na bazary35

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Rasija zajaviła, što raspačynaje «sistemnyja ŭdary pa Kijevie». MZS RF zaklikaŭ zamiežnikaŭ pakinuć stalicu Ukrainy23

Rasija zajaviła, što raspačynaje «sistemnyja ŭdary pa Kijevie». MZS RF zaklikaŭ zamiežnikaŭ pakinuć stalicu Ukrainy

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić