«Hej, bulbaš», — kolki raz u krainach blizkaha i dalokaha zamiežža čuŭ na svoj adras ahidnuju mianušku. Usio praz stereatyp, što biełarusy z ranicy da nočy chrumkajuć bulbu.
Feljeton Lolika Uškina.
Ničoha. Chutka stereatypam žyćcia pa-biełarusku budzie inšaja kalektyŭnaja praktyka i, adpaviedna, nas buduć nazyvać bolš karektna: «Hej, padpisčyk «Sovietskoj Biełoruśsii».
Maštaby rostu padpiski na dziecišča Paŭła Jakuboviča nia mohuć nia vyklikać zachapleńnia va ŭkładalnikaŭ «Knihi rekordaŭ Hinesa». Miarkuju, što konkurs «Stań miljonnym padpisčykam «SB» i atrymaj pucioŭku na liniju Stalina» ŭžo nie za harami. Pryčym samaje prykolnaje, što tempy rostu kolkaści abanentaŭ mohuć vyklučna raści. Inakš heta recesija abo stahnacyja čytackaj aŭdytoryi orhanu Administracyi prezydenta, što možna budzie traktavać jak padzieńnie davieru da kursu kiraŭnika dziaržavy.
Inšymi słovami, praź piać-siem hadoŭ kožny z nas budzie zahortvać rybu i inšyja pradukty vyklučna ŭ «Saŭbiełku»: našto papiery prapadać?
Zychodziačy z hetkaj perspektyvy, redakcyi «SB» treba pravieści mazhavy šturm.
Jak kazaŭ Lenin, «hazeta jość kalektyŭny prapahandyst i arhanizatar». Kali niekalki miljonaŭ čałaviek buduć pačynać dzień z čytańnia «Saŭbiełki», vidavočna, charaktar i źmiest jaje artykułaŭ adlustrujucca na pracoŭnym tonusie ŭsioj nacyi.
U hetym planie «SB» jašče vielmi i vielmi kulhaje.
Zrobim eksperyment. Pastaŭcie siabie na miesca santechnika Paŭluka, jaki štoranicu pachmialajecca, čytajučy pad kiefir čarhovy prahon niejkaha saŭbiełkaŭskaha hienija klavijatury. Pasprabujem zmadelavać jahony, vyklikany edytaryjałam «SB», modus pavodzinaŭ na pracoŭnym miescy.
Hałoŭnymi ńjusmejkierami «SB» na minułym tydni byli: Ministerstva achovy zdaroŭja, jakoje vyvučaje ŭpłyŭ mabiłaŭ na stan čałaviečaha arhanizmu, samit EŭrAzESu, dzień smutku 22 červienia, avaryja na atrakcyjonach u Homieli i, narešcie, vypuskny bal z udziełam najlepšaha tancora krainy. Jaki psychalahičny efekt mahli akazać zhadanyja naviny na pracoŭnyja rekordy našaha hieroja?
Aŭtorak: avaryja ŭ Homieli. Reakcyja — fatalny pesymizm i žach pierad technahiennymi katastrofami. «Nafiha pracavać, kali zaŭtra lift moža sarvacca ŭ šachtu?» — dumaje Paŭluk, idučy na pracu. Vynik — źliniaŭ z pracy ŭ abied dy napiŭsia čarniła.
Sierada. Dzień smutku pa achviarach vajny. Biaz słoŭ.
Čaćvier. Alaksandar Łukašenka vybrany staršyniom Rady Eŭrazijskaj ekanamičnaj supolnaści. Nu choć niešta dobraje. Natchniony słovami žurnalista Źmitra Krata «Vynikam hetaha stanie i bolš aktyŭny ŭdzieł u mytnaj unifikacyi Tadžykistanu», Paŭluk bje pracoŭnyja rekordy.
Piatnica. Mabiła — mahčymaja pryčyna ankalahičnaj chvaroby i amnezii. Reakcyja Paŭluka: «U mianie «Samsunh» užo hod, tamu žyć zastałosia niadoŭha». Syšoŭ z pracy dy napiŭsia čarniła.
Subota. Vypuskny bal. Na pieršaj pałasie fotka pryhožaj dziaŭčynki, jakaja piruecić z prezydentam, vyklikaje zdarovy eratyčny stymuł. Pasprabavaŭ skleić siabroŭku ŭ parku. Nia vyjšła. Z hora napiŭsia čarniła.
Voś takoje reziume tydnia. Ź piaci dzion čatyry ŭ zapoi. Vidavočna, što styl materyjałaŭ našaha lubimaha «beabachteru» treba mianiać. Miarkuju, dla napisańnia edytaryjałaŭ treba ŭziać hipnatyzera: «Vam dobra, vam dobra, vam vielmi dobra. Vam chočacca pracavać…»
Kamientary