Usio roŭna nie paźbiehli represij.
Kaliści ŭ Bracisłavie. Majo žyćcio z Oskaram Ł. / Žo Łanhierava. Pierakład sa słavackaj Paŭła Raahi. — Minsk: Źmicier Kołas, 2012. — 270 s.
Za apošni hod vyjšła šmat pierakładnoj mastackaj litaratury pa-biełarusku. Nie skazać, kab i da hetaha mała pierakładałasia i drukavałasia. Ale apošni hod akazaŭsia vybuchovym. «Inšała, Madona, Inšała» Milenki Jerhaviča, «Rozum» Rudolfa Słobady, «Ja absłuhoŭvaŭ anhielskaha karala» Bahumiła Hrabała, «Anarchija in the UKR» Siarhieja Žadana. I dziasiatki (!) inšych.
Z kaleham padyskutavali navat, što varta vydavać ź pierakładaŭ. Jon davodziŭ, što pakul niama pierakładnoj kłasiki, nie varta bracca za sučaśnikaŭ. Ja liču luboje takoje pačynańnie patrebnym. Pa-pieršaje,
kłasiku, chto chacieŭ, daŭno pračytaŭ ŭ rasijskich pierakładach (chacia niamała i pa-biełarusku vydavałasia), a maładyja, kali zachočuć mieć na rodnaj movie, sami i pierakładuć
(prykład sioletniaha łaŭreata premii «Debiut» Hanny Jankuta). Pa-druhoje, sučasnyja aŭtary (maju na ŭvazie druhuju pałovu XX stahodździa) dazvalajuć žyć dniom siońniašnim, a nie tolki dychać minuŭščynaj.
Voś i niadaŭna vyjšaŭ ceły śpis pierakładnych knižak. Siarod ich i Žo Łanhierava «Kaliści ŭ Bracisłavie».
Knižka, kali ščyra, nie pryvablivaje vyhladam — vokładka nie pryciahvaje ŭvahi (pahladzieŭ na azdableńnie słavackich vydańniaŭ ramana — toje samaje). Zasiarodzicca na knižcy prymusiła tolki nazva słavackaj stalicy ŭ zahałoŭku. Nie źjaŭlajučysia słavistam, ŭsio-tki addaju pieravahu słavianskim aŭtaram u vybary pierakładnoj litaratury.
Chacia nazvać aŭtarku słaviankaj ni pa naradžeńni, ni pa duchu nie vypadaje — habrejka, što naradziłasia ŭ Vienhryi, žyła ŭ Słavakii, ZŠA, znoŭ Słavakii i vyjechała ŭ Šviecyju — taki viečny vandroŭnik u pošukach ziamli abiacanaj.
Ale nie paškadavaŭ. Heta spoviedź žonki słavackaha kamunista, jakoha na dziesiacihodździe «zakryli» ŭ turmie pa sfabrykavanym avbinavačvańni. Ale ŭ knizie nie stolki trahizmu, jak u «Spoviedzi» Łarysy Hienijuš. I hetaja kniha nie stolki pra tatalitaryzm, jak pra moc asoby. Jak by ciažka ni było, nie treba zdavacca. U čarhovy raz svaim žyćciom hetuju teoryju paćviardžaje aŭtarka.
Ščyraha kamunista Oskara aryštavali ŭ 1951-m. Žo zastałasia adna ź dźviuma dočkami. Z pracy jaje zvolnili, vysłali za miežy Bracisłavy — na viosku. Siabry adviarnulisia. I žyvi jak chočaš. Žo vykaraskałasia.
Ale čamu heta pavinna začapić biełaruskaha čytača? «Kaliści ŭ Bracisłavie» — mahčymaść pahladzieć jak było ŭ ichniaj, zachodniaj «saŭdepii».
Ja, naprykład, nikoli metanakiravana nie cikaviŭsia historyjaj hetaj krainy. Ale z tych abryŭkaŭ, što sustrakalisia ŭ niejkich tekstach, knihach, skłałasia ŭražańnie, što ŭ Čechasłavakii było lepš i ŭ płanie dabrabytu, i ŭ płanie svabody, čym u Savieckim Sajuzie. Akazałasia nie ŭsio tak prosta.
Susiedzi danosili na susiedziaŭ, kryvadušnaść načalstva na pracy, aryšty, vysyłki, źniešniaja pakazucha...
Choć heta i raman mastacki, ale aŭtabijahrafičny. A nasamreč prosta ŭspaminy, cikava napisanyja.
«Jany [zamiežniki] pryjazdžali ź Italii, Francyi, Indyi... I zaŭsiody było adno i toje ž.
My naviedvali ŭzornyja jaśli, dzie amal na kožnaje dzicia prychodziłasia pa niańcy, pry hetym ja musiła pierakładać, što heta naš standart. Nas vadzili pa ŭzornym sielskahaspadarčym kaapieratyvie, dzie ŭsio było ŭ paradku, navat kury kvaktali Marksa na pamiać, i dzie pa nievierahodnaj vypadkovaści my kožny raz spynialisia kala adnoj i toj ža ŭśmiešlivaj, ružovaščokaj i havarkoj dajarki».
I abiedy byli ŭ adnym i tym ža restaranie, z adnolkavym mieniu. Ale «hości ź Iraka vietliva admovilisia jeści śvininu i paprasili zamiest jaje cialacinu. Jaje z hałavakružnaj chutkaściu pryvieźli na čornym limuzinie ź dziaržaŭnaha sanatoryja — adzinaha miesca, kudy ŭ vielmi abmiežavanych abjomach pastaŭlałasia cialacina».
Kniha nie zrobić vialikaha adkryćcia dla biełarusaŭ, bo našy baćki-dziady prajšli i praz horšaje. Stalin ža byŭ u nas pad bokam, a da Čechasłavakii treba było daciahnucca. Ale kniha śviedčyć, što pad pahrozaj represij i na zachad ad Bresta ničoha tałkovaha nie mahli zrabić.
Knihu možna zamović tut.
Kamientary