Kultura11

Kazačka pra «dobruju» mačychu

Benefis aktoraŭ «druhoha planu». Pra spektakl «Dziŭnaja misis Sevidž» piša Alaksandar Fiaduta

20 červienia ja ŭžo bajaŭsia, što ŭvajdu ŭ Kupałaŭski mokrym: usio za aknom abiacała doždž. Adnak chmary razyšlisia, sonca prypiakło, i navat turystyčnaja hrupa, zahnanaja ŭ «kulturnuju ŭstanovu», paviesialeła i pierastała abmiarkoŭvać nabytyja ŭ mienskich kramach tranty. Usie padrychtavalisia spažyvać svaje «sto pudoŭ mastactva». Na vialikaj scenie išła «Dziŭnaja misis Sevidž».

Pjesa Džona Patryka pra babulku‑miljanerku, jakuju pasynki zapratoryli ŭ cichuju varjatniu, kab atrymać sto miljonaŭ dalaraŭ (i heta, padkreślim, u piacidziasiatyja hady XX stahodździa!), dobra viadomaja na postsavieckaj prastory. Hałoŭnuju rolu ŭ joj bliskuča hrali Faina Ranieŭskaja, Viera Mareckaja, a ŭžo zusim niadaŭna — u niejkim rasiejskim filmie — u jaje ŭlapałasia i Barbara Brylska. Tamu nia budziem pierakazvać siužet, jak nia budziem zajmacca i takoj niaŭdziačnaj spravaj, jak paraŭnańnie ŭbačanaha i pieražytaha. Kupałaŭski — teatar całkam samadastatkovy, tamu na jaho interpretacyi i zasiarodzimsia.

U hałoŭnaj roli — Zoja Biełachvościk. Na scenie źjaŭlajecca žančyna siaredniaha vieku ŭ tuha nasunutym pad sumnieŭnaj estetyki kapialušykam sivym paryku, hučna i vyrazna (dziakuj ad dalnich šerahaŭ!) vymaŭlaje kožnuju frazu. Vočy prykrytyja akularami z toŭstym škłom. Imavierna, tak aktorka i režysior (Alaksandar Harcujeŭ) ujaŭlajuć sabie staraść: sivy paryk, toŭstaje škło akularaŭ i hučny hołas z vyraznaj dykcyjaj, zaklikanyja śviedčyć, što hierainia i siabie čuje ź ciažkaściu.

Ź pieršaha imhnieńnia svajho prabyvańnia na scenie hetaja dziŭnaja misis Sevidž apanavana prahaj pomsty svaim pasynkam. Jany jaje kryŭdzili. Kali jana sprabavała ŭziać maleču Lili‑Beł na ruki pry pieršym znajomstvie, taja adrazu ŭkusiła mačychu. Z taho času baki prosta nia mohuć damovicca.

Kaniečnie, pasynki pakazanyja natoŭpam raznaplanavych maralnych pačvaraŭ. Senatar Cit Sevidž (stary bałbatun‑miamla ŭ cudoŭnym vykanańni Ihara Dzianisava), raźviedzienaja polskaja kniahinia Lili‑Beł (doŭhija čyrvonyja paznohci na rukach Aleny Sidaravaj dapamahajuć hledaču nie zabycca pra jaje vampirskuju sutnaść navat tady, kali jana kotkaj łaščycca to da mačychi, to da pieršaha strečnaha mužčyny); narešcie sudździa Semjueł Sevidž (šykoŭny Pavał Adamčykaŭ, jakomu najlepš udajecca ŭklučeńnie i vyklučeńnie taršeru ŭ chviliny cichaha šalenstva). Jany zdajuć svaju cudoŭnuju, niejmavierna dobruju mačychu ŭ varjatniu, tamu što tolki takim čynam možna pieraškodzić joj zmarnavać baćkavu spadčynu. Pry hetym sami jany — chutčej paciešnyja niedareki, čym mahutnyja złodziei.

Takich ciažka ŭźnienavidzieć. Ale svaju nianaviść da hetych ludziej, u jakich jaje hierainia nie zmahła vychavać dabryniu, Zoja Biełachvościk ihraje ad pieršaj chviliny. Moža być, tamu dabrynia ŭ hetaj roli ŭ jaje samoj vychodzić značna horš. Bo zyčnaść hołasu i dakładnaść maŭleńnia — vialikaja, zhadzieciesia, vartaść dla šaścidziesiacihadovaj misis Sevidž — kiepska spałučajucca z sprobami ihrać intanacyjaj. Atrymlivajecca takaja zavuč z pravincyjnaj škoły, jakaja i ŭchvału, i dakor vykazvaje adnolkava choraša pastaŭlenym hołasam i ź intanacyjami «vučyłki sa stažam». Akulary, darečy, i staramodny sivy paryk daviaršajuć hetaje padabienstva.

Viadoma ž, hladač zmušany davać viery ŭsiamu, što adbyvajecca na scenie. Navat tamu, što hetaja misis Sevidž była žonkaj baćki dzietak, jakija naradzilisia, kali joj było — z samaj vialikaj naciažkaj! — hadkoŭ piać, nu — dziesiać… (Mahčyma, Alaksandar Sevidž byŭ pedafiłam — u takoj traktoŭcy). Joj, imavierna, svoječasova nie dali ŭ adkaz ciapnuć zubkami małuju Lili‑Beł, voś jana i pačała vastryć zuby na pasynkaŭ. Tamu što staraść, jak i dabryniu, sp‑nia Biełachvościk u hetaj roli hraje, miakka kažučy, na toj samaj nocie, što i prahu pomsty. To bok raskazvajuć nam kazku pra dobruju pažyłuju mačychu i złych pasynkaŭ, a hladač pierakonvajecca, što ŭsio heta — niapraŭda, i abodva baki adzin adnaho vartyja.

I heta pry tym, što imia Sevidž dla aŭtara i pieršych hledačoŭ jahonaj pjesy śviedčyła pra mnohaje. Kłark Sevidž‑małodšy — hieroj papularnych u 1930‑ia amerykanskich komiksaŭ, nośbit idei dabra, abaronca słabych i harotnych. U piacidziasiatyja hady komiksy pra Sevidža byli pieravydanyja, tamu pažyłaja spadarynia ŭ niahiehłym kapielušy całkam mahła być jahonaj žanočaj ipastaśsiu. Ale navat u hetym razie jaje varta było pakinuć pažyłoj spadaryniaj, a nia kiepska zahrymiravanaj «superhierainiaj» Łaraj Kroft.

Vykažam hipotezu. Aktorka Zoja Biełachvościk zanadta ŭvažliva słuchała režysiorskija parady Alaksandra Harcujeva. Voś i vyjšła toje, što vyjšła. Prytym što aktorka Zoja Valancinaŭna sapraŭdy charošaja. Moža, prosta roli dla siamidziesiacihadovych prymadon joj hrać jašče ranavata.

Zatoje z aktorami druhoha planu režysior papracavaŭ, mahčyma, trochi mienš. Tamu ŭ vyniku my ŭbačyli niekalki maleńkich aktorskich šedeŭraŭ — ź liku pacyjentaŭ «Cichaha prystanku». Atrymałasia, jak u tym amerykanskim filmie, kali ŭsie aktory druhoha planu naminavanyja, a hałoŭnych hierojaŭ na «Oskar» navat nie źbiralisia vysoŭvać.

Voś Florens — Jana Rusakievič. Jana — jak maleńkaja dziaŭčynka (typaž — «Žaleznaja Knopka» z «Pudziła»), z karotkaj chłapčukovaj stryžkaj, ździŭlena raskrytymi vačyma, vieraj u svaju praŭdu. Jana — dobraja. Joj nia treba hrać dabryniu, joj daješ viery. Navat u vielmi składany momant — kali jana vynosić lalku, jakuju ličyć svaim dziciem. Ja kaliści davodziŭ svaim vučniam u škole, što Niakrasaŭ — hienij, apelujučy da hłavy «Sialanka» z «Kamu na Rusi žyć dobra»: rospałać cieła syna pakazana vačyma maci, jakaja balansuje na miažy varjactva. Heta vielmi ciažka — hrać varjactva matčynaj lubovi. Jana Rusakievič patrapiła heta zrabić.

Voś Fery — Hanna Chitryk, kudłataja i akularystaja istota, jakoj u žyćci lubovi nie dastałasia. Zatoje ŭ jaje vializnaje lubiačaje serca. Jana ŭ kožnym bačyć siabra, bačyć, što sustrečny čałaviek taksama lubić jaje. Hanna Chitryk kupajecca ŭ hetaj roli, vidavočna impravizuje, žartuje — i zala reahuje ŭdziačnym śmiecham (i kvietkami).

Vielmi strymany i arhaničny Džefry — Alaksandar Maŭčanaŭ. Lotčyk, źbity ŭ časie vajny, adziny, chto acaleŭ z ekipažu, jon padajecca całkam zdarovym — kali b nia šnar na tvary, jaki jon sam sabie vydumaŭ. Scena, kali jon u biełym fraku padymajecca pa ŭschodcach (harcujeŭskaje zachapleńnie leśvicami pieraŭtvarajecca ŭ taki samy štamp, jak «šmatznačnyja» kancoŭki Pinihina) i hraje na rajali, plastyčna syhranaja nastolki dakładna, što ŭ niejki momant, siedziačy ŭ druhim šerahu i majučy mahčymaść bačyć, što rajal — butaforski! — ja daŭ viery, što hraje sapraŭdy Džefry.

Da pary jamu i jahonaja žonka — misis Vili. Jaŭhienija Kulbačnaja dobra hraje roli «žančyn z trahičnym losam»: što zapałaja na małaletku akanomka ź «Dziaciej Vaniušyna», što aŭdaviełaja karaleva, jakaja prynižajecca pierad prostaj žančynaj. I na hety raz — aktorcy chapiła siłaŭ syhrać trahiedyju kachańnia — kali jana tłumačyć misis Sevidž, čamu nia moža pakinuć «Cichi prystanak», słovy pra toje, što Džefry — jaje muž, robiacca dla hledača adkryćciom, choć usie akcenty byli, pavodle tekstu pjesy, rasstaŭlenyja ad samaha pačatku spektaklu.

Trochi zanadta, na naš pohlad, kamikavaŭ u roli Hanibała Viktar Manajeŭ, ale i ŭ vialikich aktoraŭ moža baleć zub ci zdarycca niepryjemnaść u siamji. Prynamsi, złości na jahonym tvary i ŭ jahonym hołasie nie było.

I mienavita tamu, što ŭsie jany — ułučna z doktaram Emetam (vielmi dakładny ŭ rasstanoŭcy akcentaŭ u hetaj roli Hieorhi Malaŭski) — pa‑sapraŭdnamu dobryja i kranalnyja, jašče mienš vierycca ŭ ščyraść dabryni toj dziŭnaj damy biez uzrostu, jakuju, z voli režysiora, nam davodzicca prymać za dobruju misis Sevidž. U tym śviecie, jaki zaviecca «Cichi prystanak», na fonie płyniaŭ dabra, jakija litaralna vypramieńvajucca ŭsimi jaho žycharami, praha pomsty i žadańnie lubym koštam pakvitacca ź dziaŭčynkaj tolki za toje, što šmat hadoŭ tamu jana ŭkusiła ciabie za palec, usprymajecca vielmi dziŭna.

A inšyja arhumenty adsutničajuć. Tamu ničoha dziŭnaha ŭ tym, što takuju mačychu pasynki zdali ŭ varjatniu, dla mianie asabista niama. Dziŭna inšaje — što jaje adtul vypuskajuć. Miljanerka, apanavanaja prahaj pomsty, — heta, viedajecie, u‑u‑u! Niebiaśpiečna! Na prykładzie hrafa Monte‑Krysta pierakanalisia.

Alaksandar Fiaduta, hladač

Kamientary1

Ciapier čytajuć

Łukašenka zaklikaŭ žycharoŭ Homielščyny nie chvalavacca z-za ŭltymatumu Zialenskaha adnosna retranślataraŭ58

Łukašenka zaklikaŭ žycharoŭ Homielščyny nie chvalavacca z-za ŭltymatumu Zialenskaha adnosna retranślataraŭ

Usie naviny →
Usie naviny

Lepielskaja sudździa Kručynina, jakaja represavała miedykaŭ, pastara, ratavalnikaŭ, zvolniłasia pa ŭłasnym žadańni8

60‑hadovuju sudździu z Oršy, datyčnuju da palityčnych represij, vyhnali za surjozny zalot2

ZŠA prypynili sankcyi suprać iranskaj nafty2

Vykradalniki Nensi Hatry jašče ŭ lutym paviedamili, što jana pamierła, i vybačylisia1

Źmiena klimatu pahražaje smaku harbaty2

Dubl Chołanda vyvieŭ Narviehiju ŭ płej-of1

Kiraŭnik «Marka» patłumačyŭ, jak sankcyi bjuć pa viciebskim abutku5

U Anhlii trochhadovy chłopčyk pajšoŭ z baćkami ŭ zaapark i apynuŭsia ŭ valjery z krakadziłami

U Biełarusi zafiksavali pieršuju sioleta trapičnuju noč2

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Łukašenka zaklikaŭ žycharoŭ Homielščyny nie chvalavacca z-za ŭltymatumu Zialenskaha adnosna retranślataraŭ58

Łukašenka zaklikaŭ žycharoŭ Homielščyny nie chvalavacca z-za ŭltymatumu Zialenskaha adnosna retranślataraŭ

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić