A hety Aloiz cikavy chłopiec. Jamu ŭžo 72 hady, a jon tak i zastaŭsia chłopcam, nie ažaniŭsia… Naradziŭsia jon u 1936 hodzie, kali zachodniaja častka Biełarusi była jašče pad Polščaj, u Varapajevie… Piša Aleś Šaternik z Vajškunaŭ.
A hety Aloiz cikavy chłopiec. Jamu ŭžo 72 hady, a jon tak i zastaŭsia chłopcam, nie ažaniŭsia… Naradziŭsia jon u 1936 hodzie, kali zachodniaja častka Biełarusi była jašče pad Polščaj, u Varapajevie…
Aloiz zastaŭsia siratoju, pierad vajnoju pamierła maci. Jaho ciotka, jakaja žyła ŭ Varšavie, uziała maleńkaha Aloiza na vychavańnie… Dramatyčny los nie dazvoliŭ stvaryć svajoj siamji, davoli askietyčny ład žyćcia adbiŭsia i na charaktary Aloiza. Niešmatsłoŭny, dyj daviałosia jamu pažyć u roznych krajach, akramia rodnaj, zasvojvać i inšyja movy… Aloiz atrymaŭ adukacyju architektara ŭ varšaŭskaj Palitechnicy. Pracavaŭ u Varšavie, a ŭ pačatku 1970‑ch źjechaŭ u Francyju, dzie ŭładkavaŭsia na pracu ŭ prestyžnuju firmu. Pry svaim askietyźmie Aloiz maje dapytlivy charaktar, što dazvalaje jamu zajmacca mnohimi spravami…
Paznajomiŭsia ja ź im vypadkova. Niejak u žniŭni patelefanavała maja siabroŭka Leciečka i prasiła dapamahčy z žytłom na miesiac u Miensku cikavamu čałavieku, Aloizu Sudniku, z Paryžu, jaki musiŭ pryvieźci ŭ Biełaruś litaraturnyja materyjały ab žyćci Emilii Plater… Pry kancy vieraśnia sustreŭ ja Aloiza i ŭładkavaŭ jaho ŭ svajoj majsterni. My razhavarylisia ŭ darozie na jaho radzimu, u Varapajeva. Za styrnom «Tajoty» jon apaviadaŭ, jak pierad samym pačatkam vajny ŭ Aŭhanistanie zmušany byŭ prabyć ŭ toj krainie paŭhodu… Jon zhubiŭ pašpart, i jamu davodziłasia roznym ludziam dakazvać, što jon nie špijon… Paśla ja daviedaŭsia cikavuju historyju vandravańnia Aloiza ŭ Indyju, na poŭnač, niedzie kala Niepału. U toj francuskaj firmie z Aloizam pracavała žančyna, serbka ź Juhasłavii, u jakoj dačka źjechała ŭ Indyju i ŭžo bolej za hod nie padavała źviestak pra siabie. Jana prasiła Aloiza znajści hetaje dziaŭčo. I jon znajšoŭ. Kaža, vielmi pryhožaja, tusujecca sabie z roznymi kryšnaitami, dy ludźmi z Tybietu, mo i narkotyki ŭžyvaje… Ale praz paŭhodu viarnułasia da maci…
A jašče dzie byŭ ty, Aloiz, pytajusia ja? Na Špicberhenie, adkazvaje. Dabiraŭsia na hetyja paŭnočnyja vyspy nievialikim narveskim karablom, jaki vaziŭ ludziej pracavać tudy. Heta było ŭ žniŭni, samy najlepšy čas u tych miescach… A što ty tam rabiŭ, čaho tak daloka zabraŭsia? A tak, cikava, zdymki na słajd rabiŭ, zapisy… Raspaviadaje, što ani dreŭca tam niama, tolki moch i biełyja drobnyja kvietački. I ŭjaviecie sabie, adzin adpraŭlajecca pieššu ŭ vandroŭku praciahłaściu 300 kilametraŭ, 150 u adzin bok i 150 zvarotna, dzie ani čałavieka, ani dreŭca. Tolki adnojčy jon napatkaŭ niejkaje maleńkaje zbudavańnie, dzie byli pakinuty zapałki, sol i blaknot z ałoŭkam. Kaža, heta, vidać, dla palaŭničych na biełych miadźviedziaŭ, a ich u hety čas užo nie było tam, jany ruchajucca vyšej, na poŭnač, kudy pierabirajucca ciuleni… Z saboju Aloiz mieŭ maleńki namiot, try balončyki vadkaha hazu dy trochi ježy. Vadu braŭ z rečak, u hety čas jany napaŭniajucca z tałych vierchavinaŭ hor. Vada vielmi čystaja, prydatnaja dla pićcia. A raniej, u červieni ci lipieni, dźmuć mocnyja viatry tak, što ŭsio pierasychaje… Paru razoŭ bačyŭ nad saboj hielikoptery, ad dapamohi jakich admoviŭsia. Užo viartajučysia, straciŭ šmat siłaŭ: puls, kaža, byŭ 45 udaraŭ na chvilinu… Usia vandroŭka zaniała 21 dzień. U porcie sustreŭ tych narveskich marakoŭ, što vieźli jaho na Špicberhen. Jany raskazali, što adzin ź ich siabroŭ zahinuŭ na bierazie: vyjšaŭ, a bieły miadźviedź prosta pakłaŭ jamu łapu na hałavu. Jany ŭsio bačyli z karabla, a dapamahčy ničym nie zmahli…
My jedziem da «plamieńnika» Aloiza, Ferdynanda Sinicy. Žyvuć Ferdynand dy Vanda na ŭskrajku Varapajeva ŭ lesie, dzie davoli nizkaje miesca, navat zabałočanaje, a čarot vyšejšy za čałavieka… U dvaryščy na žerdcy padviešany karšun, jaki niščyŭ kurej u Sinicy… Chata Ferdynanda draŭlanaja, abkładzienaja biełaju cehłaj, vysačeznaja… Kažu Ferdynandu, što ludzi z takimi šlachietnymi imionami pavinny žyć u takich vialikich damach. Raźvitvajemsia, Aloiz zastajecca haściavać na paru dzion, a my z Valensijaj kročym u svaje Vajškuny, što tutaka niedaloka.
-
«Bolšaja častka siadzić sumlenna, ale cicha». Pavieł Vinahradaŭ pra palitviaźniaŭ, čyje proźviščy nieviadomyja
-
Polski dypłamat raskazaŭ, jak Łukašenka ŭmieje «ačaroŭvać surazmoŭcaŭ» i chto robicca jahonymi achviarami
-
«Dyk što vam jašče treba, šanoŭnyja kiraŭniki EHU?» Sieviaryniec zaklikaŭ biełarusizavać univiersitet, pakul nie pozna
Kamientary