Ihar Varaškievič pra raskoł u «Kramie»: Heta pavinna było adbycca hadoŭ 10 tamu
Napiaredadni Svaboda paviedamiła pra rašeńnie adnaho z zasnavalnikaŭ hurtu «Krama», hitarysta Siarhieja Truchanoviča, zaviaršyć svaju dziejnaść u kalektyvie. Jon heta patłumačyŭ idejnymi razychodžańniami z vakalistam Iharam Varaškievičam.
Sam Varaškievič niezadoŭha da hetaha daŭ vialikaje interviju Onliner.by, dzie siarod inšaha taksama vykazaŭ pretenzii da svajho maładziejšaha kalehi.
Ihar Varaškievič papiaredžvaje, što siońniašniaja hutarka — nia sproba adkazu Siarhieju Truchanoviču: maŭlaŭ, nie źbirajecca ź im «badacca», bo viedaje, što toj realna zrabiŭ dla «Kramy».
Ale ŭdakładniaje pryncypovyja momanty. Pa-pieršaje, nazvu hurtu prydumaŭ jon, bo «Krama» była ŭ śpisie varyjantaŭ jašče dla «Bondy». Pa-druhoje, nie pahadžajecca, što pieśni ŭ «Rokisie» nibyta rabili «pad Varaškieviča»: naadvarot, pačali brać za asnovu mienavita jahonyja prapanovy.
«Chaču bolš bluzu, a mianie skiroŭvajuć u pop-chard-rok»
U lubym vypadku ad pieršapačatkovaha składu muzykaŭ hurtu «Rokis», ź jakoha potym paŭstała «Krama», farmalna nikoha nie zastałosia: Illa Šeŭčyk, Anatol Horbač i Rusłan Praŭda adyšli ad spraŭ jašče raniej. Nieŭzabavie kampaniju im składzie Siarhiej Truchanovič.

Sam Ihar Varaškievič byŭ zaprošany na vakantnaje miesca vakalista «Rokisa» zamiest Ihara Vajciachoŭskaha, ale nie ŭpisaŭsia ŭ zadadzieny farmat. Vynikam čaho stała źmiena šyldy. Zrešty, abnaŭleńnie pajšło tolki na karyść: «Krama» chutka stała znakavym hurtom biełaruskaj rok-sceny.
— Ihar, jość mnostva prykładaŭ, kali ŭźnikajuć nieparazumieńni pamiž tvorčymi asobami, jakija pretendujuć na liderstva. Atrymlivajecca, sytuacyja nie takaja ŭžo ekstraardynarnaja?
— Heta narmalna, prosta kanflikt zanadta zaciahnuŭsia. Sprava ŭ tym, što ja idu ŭ adnym tvorčym kirunku, a Siarhiej krychu ŭ inšym. Ja chaču bolš bluzu i roku, a jon za «łajtovy» varyjant, mahčyma, sam da kanca nie ŭśviedamlajučy. A ja da pop-chard-roku nia maju nijakaha dačynieńnia. I heta ciahniecca ŭžo 10 hadoŭ.

Dva apošnija albomy — «Usio žyćcio — dziŭny son» i «Biełaja vada» — zapisanyja ŭ kanflikcie. Rabić vyhlad, što ŭsio dobra? Dla mianie heta nienarmalna. Darečy, Siaroža adnojčy ŭžo sychodziŭ, pracavali bieź jaho. Dyk jon kaža, što heta była nia «Krama». A ja liču, što, naadvarot, samaja što ni na jość.
— Vaš kanflikt čysta tvorčy ci ŭžo pierakinuŭsia i na čałaviečyja stasunki?
— Ja narmalna staŭlusia da Siarhieja jak prafesijanała. Ale jon biarecca za toje, čaho nia moža rabić: choča być adnačasova i kampazytaram, i instrumentalistam, i aranžyroŭščykam, i pradusaram, i dyrektaram. Tak nie byvaje! Žyćcio pakazvaje: usio maje svoj pačatak i svoj kaniec. I hety kaniec pavinien byŭ adbycca jašče hadoŭ 10 tamu…
U mianie lažać hatovyja pieśni. Siarhiej ličyć, što bieź jahonaj mahičnaj ruki ničoha nie atrymajecca, uvieś čas daje zrazumieć, što ja bieź jaho nichto. Durdom niejki, tak u kalektyvie być nie pavinna. Pryblizna toje, kab hitaryst «Čajfa» Vałodzia Biehunoŭ uvieś čas isnavańnia hurta bubniŭ, što Ŭładzimir Šachryn bieź jaho — poŭny nul. Truchanovič na siabie koŭdru paciahnuŭ nastolki mocna, što bolš tryvać niemahčyma. Doŭhija hady ja maŭčaŭ, a ciapier baču, što mnie heta niepatrebna.

«Naviedvała dumka nazvać hurt «Vypadkovyja ludzi»
— Mahčyma, za stolki hadoŭ maje miesca ahulnaja stoma i nia varta rabić paśpiešlivych krokaŭ?
— Usio moža być… Pa vialikim rachunku, mnie ŭsio roŭna, čym jon budzie zajmacca. Kidajecca to tudy, to siudy. Choć za hetyja hady možna było spakojna zapisać dva albomy. I pryčyna nie ŭva mnie, a ŭ im. Jon nibyta ni pry čym, ličyć siabie «idealnym». Heta jahonaja hałoŭnaja prablema. Niedatykalny, biazhrešny, zvyščałaviek. Takich ludziej u śviecie niama.
Na kantakt nie idzie: kali pačynaješ surjozna razmaŭlać, usio adfutbolvaje. Abmiarkoŭvajem, što voś u hetym frahmencie hitara budzie lišniaja. Adkaz adzin: «Dy ty nie razumieješ!». Nichto ničoha nie razumieje — ni ja, ni Andrej Lavončyk, ni Saša Vankievič. Jon adzin prafesijanał, astatnija — «vypadkovyja ludzi». U tym liku i ja. Heta narmalna? Dumaju, što nie. Chaču navat hurt tak nazvać — «Vypadkovyja ludzi». Heta kali ŭžo ŭsio davodzić da absurdu…

— Ci možna sytuacyju paraŭnoŭvać z tymi «razvodami», jakija ŭ svoj čas pieražyli NRM, «Pałac», «Lapisy», «Vierasy», «Pieśniary»?
— Na «Kramie» što, śviet klinam syšoŭsia? Dobra, znakavy prajekt, ale sapraŭdy padobnaja sytuacyja była ŭ Lavona Volskaha ź Pitam Paŭłavym. Tam kanflikt jašče bolš surjozny, u nas z Truchanovičam nie da takoj stupieni, my ŭsio ž suisnavali jak muzyki. Ale mnie nadakučyła słuchać, što ja nieprafesijny čałaviek. Ja napisaŭ hetyja pieśni, a nia jon.
Siarhiej stavić pierad faktam, što jahonyja aranžyroŭki važniejšyja za maje pieśni. Nu być takoha nia moža! Pry tym, što šmat čaho ja prydumaŭ sam. Naprykład, jahonaja pieśnia «Nieba — los arła» na 90% napisana mnoj, jahony tolki ŭstup. Dyk kali ty nia ličyš mianie muzykam, prafesijanałam, navošta amal 30 hadoŭ sa mnoj hraješ? Voś hetaha nie razumieju.

«Była sproba parazmaŭlać praź interviju»
— Nakolki ŭ Biełarusi krytyčnaja sytuacyja z hitarystami takoha ŭzroŭniu?
— Hitarystaŭ, jakija hrajuć takuju muzyku, sapraŭdy mała. Hetaha ŭ Siarhieja nie adbiareš. Kiepska, što jon pieratvaryŭsia ŭ nastaŭnika, vučyć ludziej hrać na hitary. I ŭ hurcie siabie hetak ža pavodzić. Ale kalektyŭ — heta inšaja reč. Zajmajsia svaimi spravami doma i ŭ instytucie. Kali čałavieku kažuć, što toj nia maje racyi, a jon nia čuje, to jak reahavać? Ź jakoha pierapudu jon niedatykalny? Choča zajmacca ŭłasnymi prajektami — na zdaroŭje.
Dziela spraviadlivaści, ja sabie daŭ zarok uvohule na hetuju temu nie razmaŭlać, paprostu biessensoŭna. Ale ž tak atrymałasia, što voś znoŭ…
— Značyć, sam-nasam vykazać uzajemnyja pretenzii ŭžo niemahčyma? Ja pra interviju Onliner.by…
— Toje, što ja skazaŭ, — tolki nievialikaja viaršynia ajsberha. U peŭnym sensie heta sproba parazmaŭlać voś tak, praź interviju — choć i nie planavaŭ, vypadkova atrymałasia.
Siarhiej z publikacyi pabačyŭ tolki toje, što Varaškievič jaho pakryŭdziŭ. I ŭsio, bolš nijakich vysnovaŭ. Tak i nie dajšło, što jamu chacieli skazać. Zatoje daje zrazumieć, što ja žyvu za jaho košt. Maŭlaŭ, jon zapisaŭ pieśni, za jakija ja atrymlivaju hrošy. Ale ž napisaŭ ich ja, značyć, dziakujučy mnie, jon maje hrošy ad kancertaŭ. Ja ž za toje nie dakaraju…
10 apošnich hadoŭ ja pakłaŭ, kab «Krama» zahučała. Za ŭłasnyja hrošy nabyvaŭ firmovyja instrumenty. Chaciełasia, kab heta byŭ bluz-rok-hurt, a nie pop-chard-rok-prajekt Truchanoviča. U adkaz čujecca adno: «Vy ničoha nie razumiejecie i nia robicie». Niejkaja myšynaja vałtuźnia, dziciačy sad…
— 17 listapada ŭ Miensku maje adbycca kancert «Kramy». Fors-mažoru nia budzie, repetycyi iduć?
— Usio my i tak viedajem, biez repetycyj, tak što kancert budzie. Inšaja sprava, što ahulnaj spravie takija historyi nie spryjajuć. Ja ž kažu: lažyć materyjał, choć zaŭtra možna albom zapisać, usio majem. Aproč žadańnia…
Ihar Varaškievič naradziŭsia ŭ Baranavičach 15 žniŭnia 1960 hodu. Skončyŭ mastacka-pramysłovy fakultet Dziaržaŭnaha teatralna-mastackaha instytutu, specyjalizacyja — interjery. Ciaham 1983-1989 hadoŭ byŭ vakalistam, potym lideram hurtu «Bonda». Paśla raspadu kamandy ŭ 1989-m pierajšoŭ u hurt «Rokis», jaki ŭ 1991 hodzie pieraŭtvaryŭsia ŭ «Kramu». Hraje ŭ kalektyvie dahetul.
Kamientary