Adnojčy, raspytvajučy siciencaŭ pra najbližejšuju carkvu, ja nabryŭ na babku hadoŭ 80-ci. Jana siadzieła na łaŭcy la chaty i pavodle ŭsich prykmietaŭ pavinna była viedać, dzie j kamu molacca tutejšyja žychary.
Adnojčy, raspytvajučy siciencaŭ pra najbližejšuju carkvu, ja nabryŭ na babku hadoŭ 80-ci. Jana siadzieła na łaŭcy la chaty i pavodle ŭsich prykmietaŭ pavinna była viedać, dzie j kamu molacca tutejšyja žychary.
- U carkvu my nia chodzim, unučak, - rastłumačyła staraja. - Jana nam nia treba. My ž u Boha nia vierym.
- Jak tak?
- A-a… - niapeŭna machaje rukoj babulka. - Jak kamunisty byli, dyk kazali, što Boha niama…
- A jon jość, - kažu babuli.
- Jość, jość, unučak, - kivaje hałavoj taja. - Jość, my nia prociŭ…Tolki my ŭ jaho nia vierym.
Voś jon, sicienski symbal viery. Viedać, što Boh isnuje, i nia vieryć u jaho. Štości da bolu znajomaje i vielmi biełaruskaje. U krai, dzie tysiačahodździe tamu prapaviedavaŭ Torvald Vandroŭnik, na radzimie Eŭfrasińni, Simiaona dy Skaryny, u samaj kałyscy biełaruskaha chryścijanstva - niama viery.
Kali padčas pierakuru ja pasprabavaŭ parazmaŭlać pra Boha na estakadzie z rabočymi, reakcyja bolš za ŭsio nahadvała kalektyŭny prystup šału. "Što dla nas hety Boh zrabiŭ?.. Jak kamunistaŭ skinuli, usie vy za śviečku i ŭ carkvu! Čamu dzieci pamirajuć, a Boh na heta hladzić?!. Voś my tut prapadajem, a jamu ŭsio roŭna!.." Jany kryčali napieraboj, až zachlipajučysia, jak breša zhraja sabak, nie žadajučy pačuć adkazu, adčajna vypluchvajučy ŭsiu svaju złość, i špurlali tyja vykryki, byccam kamiani.
Dziŭnaja reč: palityčnyja pramovy tut prachodziać, a słovy pra Boha vybuchajuć, nibyta bomba.
"Strašny kraj, - sam-nasam dzialiŭsia sa mnoj uražańniami inžyner, što pryjechaŭ siudy ź Bieraściejščyny, - tut ža navat jak pamre čałaviek - nie adpiavajuć, nie hałosiać, nie paminajuć tołkam… Zakapali, jak padłu, kab chutčej vypić, - i kaniec".
Śviatar z Połacku pryjaždžaje ŭ Alošču dy Małoje Sitna raz na hod - pachryścić niemaŭlat. Dałučyć, tak skazać, prypłod da pastvy. Nia vierycca mnie, što hetak tutejšyja dušy buduć zbaŭleny. Nia vierycca, što ŭ Połackaj japarchii niama mahčymaści chacia b raz na miesiac, chacia b u pryvatnaj chacie arhanizoŭvać chacia b adno nabaženstva na abšary bolš jak 1 000 km2… Pravasłaŭny ateizm, inakš nie nazavieš.
I lud razvažaje: "Što nam Boh? Žyli niejak biaz Boha i pamrom sabie. Zhnijom, a paśla ž ničoha niama". Ci moža čałaviek, jaki rychtujecca adno zhnić dy źniknuć, dumać pra lepšuju budučyniu? Pra krainu, praŭdu, svabodu?..
Biaźvierje - najhłybiejšy j samy čorny korań zła, što bujaie ŭ Aloščy i Małym Sitnie. Nieviduščyja vočy, apuščanyja abliččy, žabractva, alkahalizm, samahubstvy siłkujucca adsiul. Z pustoha serca.
U toje, što hetych ludziej uspoić chrustalny sasud rynačnaha sacyjalizmu, što ich nakormić humanitarka z Ameryki, što ich vyratuje najezdami raz na hod baciuška, u mianie viery niama.
Ale ŭ toje, što Boh daść abudžeńnie hetamu kraju, kali pieramožam u 2006-m, - vieru.
Małoje Sitna
❏
Pavał Sieviaryniec - u 1998-2004 lider niezarehistra-vanaha "Maładoha frontu". Asudžany za arhanizacyju akcyjaŭ pratestu paśla referendumu 2004 hodu. Ciapier u vysyłcy ŭ Małym Sitnie, na poŭnačy Połaččyny.
-
Kavieryn: U mianie raście dačka, i ja chacieŭ by, kab jana žyła, chutčej, u tym śviecie, jaki ŭjaŭlajuć sabie idealnym fieministki
-
Paŭlučenka pra viartańnie Pačobuta: «Punkt bifurkacyi, paśla jakoha šmat źmienicca»
-
Fiaduta pra pomnik Paskieviču ŭ Homieli: Čyhunnaj nahoj stanie na miažy z Ukrainaj, demanstrujučy, što ŭžo biełaruskuju ziamlu Pieciarburh nie addaść
Kamientary