Pamiataju «rańniepierabudovačnyja časy». Viktar Ivaškievič pryjazdžaje ŭ Połack, kab arhanizacyjna dapamahčy ładzić samy pieršy mitynh demakrataŭ u najstaražytniejšym biełaruskim horadzie. Piša Lavon Barščeŭski.
Pamiataju «rańniepierabudovačnyja časy». Viktar Ivaškievič pryjazdžaje ŭ Połack, kab arhanizacyjna dapamahčy ładzić samy pieršy mitynh demakrataŭ u najstaražytniejšym biełaruskim horadzie.
Z taho času baču jaho ŭsiudy, dzie jość nieabyjakavyja ludzi, dzie kidajuć vyklik sfarmavanaj dziesiacihodździami Sistemie, dzie źbirajucca tyja, chto choča rabić biełaruskuju Biełaruś. Viktar zastajecca niaŭrymsnym i niepachisnym u svajoj viery. Daloka nie ŭsio idzie tak, jak chaciełasia b jamu i nam. A jon bjecca, zdavałasia b, u nieprabivalny mur. Bo, jak śpiavali aktyvisty polskaj «Salidarnaści» ŭ vyrašalnyja dla krainy časy, «…mury hłuchija ruchnuć, ruchnuć, I novy śviet zaźziaje nam».
Ź jubilejem, darahi Viktar, z novym etapam Tvajho žyćcia. Niachaj jon staniecca śviatlejšym i radaśniejšym dla Ciabie!
-
Cyhankoŭ: Nie padazravaŭ, što Babaryka źjaŭlajecca prychilnikam sacyjalizmu — mary siaredniaha čałavieka
-
Apakalipsis zaŭtra. Statkievič napisaŭ pieršy artykuł — z papiaredžańniem pra niebiaśpieku z boku Rasii
-
«Sproby stvaryć Łukašenku vobraz «samaha čałaviečnaha čałavieka» tolki padkreślivajuć krajniuju nialudskaść sistemy»
Kamientary