Ci jość siarod siłavikoŭ u turmach i kałonijach dobryja ludzi? Adkazvaje Łosik
Mianie časta pytajucca, a ci bačyŭ ja siarod siłavikoŭ dobrych ludziej? Bačyŭ. Ale vielmi ŭ nievialikaj kolkaści. Ja b moh padzialić usich na niekalki katehoryj, piša były palitźniavoleny błohier Ihar Łosik.

Patałahičnyja sadysty. Takich zvyčajna ŭsiaho niekalki čałaviek na ŭsiu kałoniju albo SIZA.
Da takich adnosiŭsia načalnik Navapołackaj kałonii Palčyk. Jaki budynak ŠIZA nazyvaŭ «majo biełaje piekła» i «moj asabisty źviaryniec». Jaki sam nie suprać byŭ kaho-niebudź pabić ź ideałahičnych pryčyn ci prosta dla zadavalnieńnia.
Paračka takich hidkich čałaviek była i siarod kantraloraŭ. Prykmietna, što adzin ź ich taksama z Navapołackaj kałonii pad mianuškaj «Špryc» — lubiŭ prosta ździekavacca i rabić roznaje paskudstva. Pra jaho chadziła historyja, što jon vyzvaŭsia razhaniać pratesty pa asabistaj inicyjatyvie i jamu ŭ pieršym ža zamiesie prylacieŭ kamień u hałavu. Paru hadoŭ tamu jon zdavaŭ niejkija narmatyvy, kab pajści ŭ śpiecnaz, što pakazalna. Zvyčajnyja kantralory sami jaho pastajanna vyśmiejvali i ličyli niedalokim. Takich nie lubiać svaje ž, tamu što jany ŭ bolšaści vypadkaŭ i źjaŭlajucca stukačami.
Da takich ža sadystaŭ mahu adnieści i niekalki daktaroŭ z Žodzina i Navapołacka. Jakija navat miedycynskuju dapamohu sabatavali, kamientujučy heta «ja ekstremistam i terarystam naohuł ničoha rabić nie abaviazany».
Pamiarkoŭnyja. Heta absalutnaja bolšaść.
Tyja, chto prosta prychodzić na pracu, tamu što treba za štości jeści, chto nie lubić šmat pracavać, chto choča raniej pajści na piensiju ci prosta adkasić ad vojska.
Kali łodka hajdałasia ŭ bok pratestoŭcaŭ — jany zajmali našu pazicyju i dobra stavilisia. Kali stała zrazumieła, što Łukašenka ŭsio zadušyŭ — dystancyjavalisia i stali znoŭ žaścić. Ale žaścić tolki tady, kali skaža administracyja. Jany ščyra kažuć, što kali «mnie skažuć ciabie pabić — ja pabju». Nie skažuć — vy mnie nie cikavyja, siadzicie cicha i nichto vas čapać nie budzie.
Takija navat mocna za navinami nie sočać, žyvuć na płavie, niedzie niešta krajem vucha pačujuć — i skłałasia mierkavańnie. Jany taksama nie lubiać Łukašenku, ale zatoje ŭsie bałdziejuć ad Pucina i marać pra abjadnańnie z Rasijaj, bo tam «zarabotnaja płata ŭ miantoŭ vyšejšaja i piensii, i naohuł!»
Tyja, jakija spačuvajuć. Jany jość, ale jany vymušanyja vielmi mocna chavać svaje pohlady. Tamu što siarod samich siłavikoŭ vielmi ŭ chodzie stukactva.
Tak, ja sustrakaŭ i takoje, kali chtości prychodziŭ i tam, dzie niama kamier, cisnuŭ ruku, raskazvaŭ niejkija naviny ci navat pieradavaŭ niejkija viestački na volu, ale ŭsio heta vielmi niebiaśpiečna. Akazać dapamohu jany mohuć prosta nie vykanaŭšy niejki zahad ci papiaredziŭšy ciabie pra štości.
Takija ludzi znachodzilisia va ŭsich SIZA, dzie ja siadzieŭ. Papiaredžvali, chto ŭ kamiery padsadny, raskazvali naviny, pieradavali niešta kamuści, «zabyvalisia» raparty, prosta maralna padtrymlivali.
Na žal, paśla pačatku vajny takija ludzi stali jašče bolš aściarožnymi, a mnohija ź ich, nie vytrymaŭšy, zvolnilisia i ŭžo znachodziacca ŭ Jeŭropie. Na ich ža miesca prychodziać tyja, chto hatovy vysłužycca lubymi sposabami.
Kali naohuł sabrać vobraz siaredniaha biełaruskaha viertuchaja, to heta čałaviek, jaki nie zdolny nijak krytyčna myślić, hatovy pa zahadzie vykanać usio, što jamu skažuć, sam užo stamiŭsia ad Łukašenki, abažaje Pucina, kryčyć «Adesa naša!», ale vajavać za jaje nikoli nie pojdzie, tamu što tut jon dakładna nie durań.
Ale jakaja b ułada ni pryjšła, jon padładzicca i budzie dakładna taksama słužyć joj. I navat biez zhryzotaŭ sumleńnia.
Statkievič tros kletku, sudździa śmiajaŭsia, hučali «Mury». Ihar Łosik raskazaŭ, jak sudzili fihurantaŭ «spravy Cichanoŭskaha»
«Hary ŭ piekle, hnida!» Jak Saładucha chadziŭ skardzicca ŭ KDB na narodnuju luboŭ
«Inkryminavali «zdradu dziaržavie», a jon sam prosta abstukvaŭ koły ŭ ciahnikoŭ»
Łosik raskazaŭ, jak epična spaliŭsia padsadny aryštant u kamiery SIZA KDB
Ciapier čytajuć
«70% mastakoŭ u čornych śpisach». Mastak Siarhiej Hrynievič paśla tryumfu ŭ Vieniecyi raskazaŭ pra hady maŭčańnia i pra toje, na jakim śviecie jon apynuŭsia
Kamientary