«Pieramoha Romni, jak heta ni paradaksalna, była b na ruku Biełarusi, — piša ŭ łukašenkaŭskaj haziecie «Źviazda» redaktar časopisa «Biełaruskaja dumka» Vadzim Hihin. — Respublikanski kandydat nie saromiejecca adkrytych antyrasijskich i antykitajskich zajavaŭ. Bolš za toje, u adnoj z pramovaŭ jon abviaściŭ Rasiju «voraham № 1» dla ZŠA. Heta značyć, što ŭ vypadku jaho pieramohi pahroza z boku novaj vašynhtonskaj administracyi była b supolnaj i dla Biełarusi, i dla našych [łukašenkaŭcaŭ] najbližejšych sajuźnikaŭ. Tamu, u jakaści adkazu, možna čakać jak pavialičeńnia chutkaści intehracyjnych pracesaŭ na postsavieckaj prastory, tak i ŭzmacnieńnia padtrymki biełaruskaj pazicyi na mižnarodnaj arenie z boku Maskvy i Piekina», piša Hihin.
«Asabista ja liču, što, chutčej za ŭsio, pieramoža Abama. Ale kali b prezidentam staŭ jaho sapiernik, dla nas heta było b bolš spryjalna. Jak toj kazaŭ, z paršyvaj aviečki choć voŭny pasma», — padsumoŭvaje łukašenkaŭski ideołah.
Kamientary