Mnohija z tych, chto nabyvaŭ na hetym tydni kvitok da Kijevu, mieli ŭ bahažy nia tolki ciopłyja palčatki, zapasnyja škarpetki dy pihułki ad prastudy, ale j bieł-čyrvona-biełyja ściahi. «Chartyja'97» aceńvaje kolkaść biełaruskich aktyvistaŭ u Kijevie ŭ paŭtysiačy. Naziralniki, što viartalisia z vybaraŭ praz ukrainskuju stalicu, kažuć pra sto čałaviek. Prysutnaść biełarusaŭ na Majdanie vidavočnaja — našyja ściahi milhajuć na teleekranach ci nie čaściej za ŭkrainskija. Kastuś i Alaksiej, siabry Maładoha Frontu ź Viciebsku, jakija paprasili nie padavać ich proźviščaŭ u hazecie, raspaviali «NN» pra svoj udzieł u Kijeŭskich padziejach.
My pryjechali ŭ Kijeŭ subotnim rankam. Ahułam sabrałasia čałaviek 70 biełarusaŭ, nia tolki chłopcy, ale j dziaŭčaty. Chłopcy-ŭkraincy zładzili namioty, dobry taki lahier vyjšaŭ. Jany, praŭda, raźličvali, što biełarusaŭ pryjedzie čałaviek sto. Jak padniali ściahi, da nas pačali padychodzić ludzi, pytacca, adkul my. Kazali: «Dziakuj, biełarusy, što nas padtrymlivajecie». U hetym ža lahiery byli hruziny z Adžaryi, ad arhanizacyi «Kchmara». Abiacali: «My pieramahli ŭ siabie, dapamožam Ukrainie, a potym da vas pryjedziem». U niadzielu, kali «Para» zładziła nievialiki rok-kancert na Kantraktovaj płoščy, my stajali ŭ achovie, choć u nas arhanizacyi nie było nijakaj. Pa arhanizacyi biełarusaŭ budziem raźbiracca tut, bo tam siabie samich hańbić nie chaciełasia.
Na Majdanie
A dziaviataj viečara ŭ niadzielu my rušyli na Majdan Niezaležnaści. My idziom, mašyny syhnalać. Ale ž i finansava, viadoma, Juščanku padtrymali — vo-o-oj, heta treba bačyć. Uvieś horad u posterach, raściažki ź Juščankam na płoščy. Usie mašyny jeździać sa stužkami ci ź plakatami «Za Juščanku», takija ž stužki dy ściažki ŭ kožnaha.
Na Majdanie z palavoj kuchni davali haračuju vadu, kab možna było zrabić raspuščalnuju kavu. Byli j buterbrody. Dzieści a pałovie na pieršuju kažuć: usio, razychodźciesia, chłopcy, my vas čakajem a dziaviataj ranku. Jak nam zdajecca, jany raźličvajuć na hruzinski varyjant: padlik hałasoŭ zaciahniecca, padjeduć ludzi z Zachodniaj Ukrainy, buduć u namiotach žyć, a kali jany aficyjnyja vyniki atrymajuć, tady ŭvieś Kijeŭ vyjdzie dy rušyć na Vybarkam. Da hetaha — tak nas adrazu papiaredžvali na mitynhu — nijakaha hvałtu, treba sialicca ŭ namiotach dy čakać.
Svaboda dy ahitacyja
Uraziŭ vysoki ŭzrovień svabody. Kolkaść milicyjantaŭ na vulicach była ŭ dziasiatki razoŭ mienšaja, čym siońnia ŭ Miensku. U dzień vybaraŭ, praŭda, panavieźli milicyjantaŭ u dvary, ale na vulicach byli tolki adzinki. Anijakaj ahitacyi za Janukoviča my ŭ Kijevie nie zaŭvažyli. Abyšli badaj uvieś horad, ale ŭbačyli tolki adnu parvanuju ŭlotku ŭ śmietnicy. Nie było j abiacanych Janukovičam šachcioraŭ — ich by adrazu vykinuli z Kijeva. A pa apazycyjnym Piatym kanale pakazvali telemarafon dy ładzili žyvyja masty ź Lvovam.
Poŭny varyjant artykułu hladzicie ŭ hazecie "Naša Niva".
Aleś Kudrycki
Kamientary