U hetaj historyi fihurujuć pieratrusy, specsłužby, kamputary, viadomy palityk dy navat čorny pistalet redkaj madeli z seryjnym numaram, vytraŭlenym chimikatami. Ale kryminalnaha detektyvu tut nie napišaš — chutčej, raman absurdu. Bo niama hałoŭnaha elementu dla kryminalnaha siužetu — złačyncy. Prynamsi, taho čałavieka, jakoha ŭ kajdankach zaviali ŭ zalu sudu, kryminalnikam nazvać jazyk nie pavierniecca.
Zala sudu Mienskaha rajonu i horadu Zasłaŭja, što mieścicca ŭ dvuchpaviarchovym budynku na Łahojskim trakcie, — vielmi maleńkaja. Jana ledź zdoleła źmiaścić bolš za 30 prysutnych, jakija pryjšli na pasiadžeńnie sudu 29 śniežnia. Uzdoŭž pravaj ściany — šerahi niazručnych łavaŭ, padobnych da školnych partaŭ, zapoŭnienyja rodnymi dy žurnalistami, napieradzie — stały, za jakimi tvar u tvar siadziać advakaty dy prakuror, jašče dalej na ŭzvyšeńni — stoł z tryma pakul što pustymi kresłami dla sudździ dy narodnych zasiadalnikaŭ. Levaruč — doŭhaja vuzkaja kletka.
Michaił Marynič uvachodzić u zalu. Jon uśmichajecca. Bliskajuć fotaŭspyški.
«Chto dazvoliŭ zdymku?» — kidaje sudździa Ludmiła Daŭženka. Fotakarespandenty pakidajuć zalu i pačynajucca sudovyja sprečki.
«Pavažany ŭ minułym…»
Pieršym biare słova prakuror Alaksandar Nikulin. «Na łavie padsudnych — adzin z pavažanych u minułym dziejačaŭ…»
Słovy «ŭ minułym» adrazu elektryzujuć zalu, i jana z hatoŭnaściu razradžajecca rohatam, kali abvinavaŭca kaža pra toje, što dziaržava nia mieła padstaŭ padkidać Maryniču pistalet, bo «jon vielmi darahi». Sudździa razdražniona hrukaje pa stale, patrabujučy cišyni.
Prakuror praciahvaje skorahavorkaj začytvać z papierki abvinavačańni: u Maryniča kanfiskavany pistalet, jaki jon zachoŭvaŭ niezakonna, što da kamputaraŭ — Marynič niezakonna zavałodaŭ «arhtechnikaj», skarystaŭšy słužbovaje stanovišča nie ŭ intaresach arhanizacyi. U hety čas pa zali z ruk u ruki pieradajuć pres-reliz Dziarždepu ZŠA, u jakim havorycca pra toje, što Złučanyja Štaty nia majuć pretenzij adnosna majomaści, znojdzienaj u Maryniča.
Pra kanfiskavanyja 90 tysiač dalaraŭ, siarod jakich nibyta byli falšyvyja, razmova nie viałasia: u źviazku z hetym epizodam jon prachodzić tolki jak śviedka.
Prakuror taksama paprasiŭ sud uličyć pavodziny abvinavačanaha ŭ sudzie: jon nie pryznaŭ siabie vinavatym i nie raskajaŭsia.
Padvojnaja abarona
Pieršaj pramaŭlała advakatka Valancina Šychancova. Spačatku jana spyniłasia na «pistaletnaj versii»: tak, zbroja była znojdziena na leciščy Maryniča, ale nieviadoma, dzie i kali abvinavačany nabyŭ pistalet i kali pakłaŭ u schoŭ. Adbitkaŭ jahonych palcaŭ niama ni na pistalecie, ni na pakiecie, u jakim jon lažaŭ. Značyć, nielha vyklučać, što pistalet padkłali. Ekspertyza daviała, što jašče da pieratrusu lecišča było kimści ŭzłamanaje — paškodžanyja zamki, raźbitaja šyba dy znojdzienyja nieviadomyja adbitki palcaŭ.
Što da kamputaraŭ, dyk paciarpiełaha niama: nichto da Maryniča pretenzij nia vystaviŭ — ni ZŠA, uładalnik kamputaraŭ, ni «Dziełavaja inicyjatyva», jakaja tymi kamputarami karystałasia.
Pavodle słoŭ Šychancovaj, spravu treba było b razhladać u ramkach nie kryminalnaha, a hramadzianskaha prava, ale i ŭ hetym vypadku parušeńniaŭ znajści nielha — składu złačynstva niama.
Kali Šychancova vykłała faktyčny bok spravy, karystajučysia suchimi jurydyčnymi arhumentami, dyk Viera Stramkoŭskaja vystupiła bolš emacyjna. Stramkoŭskaja źviarnuła ŭvahu na toje, što ŭ «kletcy» znachodzicca šanavany ŭsimi čałaviek (dla sudu heta važna, bo jon musić uličvać asabistyja jakaści padsudnaha pry vyniasieńni prysudu). Jana taksama raskazała pra drenny stan zdaroŭja Maryniča i pryhadała Halinu Žuraŭkovu, jakaja chodzić u sud «svaimi nahami» (byłoha prezydenckaha «zaŭhasa» vypuścili ź izalataru pad padpisku ab niavyjeździe, choć jaje i abvinavačvajuć u tym, što jana skrała bolš za miljon dalaraŭ). Stramkoŭskaja paviedamiła, što pavodle źviestak Interpołu madel pistaleta vielmi redkaja i ni ŭ pamiežnych krainach, ni ŭ Biełarusi nia značycca jak zbroja, jakuju vykarystoŭvali ŭ złačynnych metach. Adkul jon uziaŭsia na leciščy Maryniča?
Abiedźvie advakatki paprasili sud pryznać nievinavataść klijenta.
«Vinšuju vysoki sud»
30 śniežnia la budynku sudu sabrałosia 50 «zubroŭ». Pobač — pryparkavanyja aŭtamabili z dyplamatyčnymi numarami. U zali sudu Michaił Marynič pramaŭlaje apošniaje słova. «Mienavita z pryčyny majoj hramadzianskaj pazycyi arhanizavana kampanija dyskredytacyi mianie pierad hramadzkaściu, kab nie dapuścić mianie da ŭdziełu ŭ budučych prezydenckich vybarach». Abvinavačańni ŭ zachoŭvańni niezakonnaj zbroi i ŭ kradziažy majomaści arhanizacyi «Dziełavaja inicyjatyva» Michaił Marynič nazvaŭ «cyničnymi i sfabrykavanymi ŭ KDB na zamovu ŭłady». Svaju pramovu jon skončyŭ takimi słovami: «Ja hłyboka pierakanany, što biezzakońnie suprać mianie, hvałt i cynizm raniej ci paźniej viernucca da zakazčyka i vykanaŭcaŭ. Ja vieru i viedaju: čakać zastałosia niadoŭha, pieramieny ŭ darozie. Vysoki sud, chaj Hospad Boh pašle vam siły i mužnaści. Ja prašu adnaho: być abjektyŭnymi, pryniać spraviadlivaje rašeńnie. Nia viedaju, ci možna mnie z hetaj kletki, ale jak narmalny čałaviek ja vinšuju vysoki sud i ŭsich prysutnych z Kaladami j Novym hodam».
Prysud sa spaźnieńniem
U pierapynku pamiž zaklučnym słovam dy abviaščeńniem prysudu, pryznačanym na 16.30, «zubry» hrejucca, chodziačy kołam pierad hankam sudu z zakładzienymi za hałavu rukami. Kalidor pierad zalaj sudovych pasiadžeńniaŭ poŭny amapaŭcaŭ u cyvilnym. Jany traviać anekdoty.
A pałovie na piatuju rodnych dy žurnalistaŭ zapuskajuć u zalu. Tym, chto prychodzić trochi paźniej, davodzicca pradziracca z bojem — asabliva nastyrnych žurnalistaŭ pahražajuć advieźci ŭ RUUS. Pryjaždžajuć dyplamaty, kanflikt ścichaje. Dla pasła Niamieččyny Marcina Chiekiera achova stavić asobny zedlik — miescaŭ na łavach bolš niama.
Šyby zapacieli — ich davodzicca rasčynić, bo niama čym dychać. U zali adsutničajuć padsudny, sudździa dy prakuror. Narešcie, praz paŭtary hadziny, usie ŭ zbory. Zala ŭstaje.
«Prysud čytać całkam?» — pytajecca sudździa. «Tak», — adkazvajuć advakaty.
Sudździa začytvaje prysud z usimi akaličnaściami spravy, na padstavie jakich było vyniesienaje rašeńnie. «Čujecie? Pakinuli tolki toje, što było vyhadna», — idzie šept. Padčas začytvańnia častki pra kradziež hołas sudździ hučyć nadziva dryhotka i słaba, a voś na častcy pra pistalet macnieje. Ź jaje słoŭ robicca zrazumieła — Maryniča pryznajuć vinavatym u kradziažy arhtechniki, a «versija ź pistaletam» nie prajšła — dakazać, što Marynič sapraŭdy mieŭ niejkaje dačynieńnie da pistaleta, abvinavačańnie nia zdoleła.
Narešcie, prysud: vinu Maryniča ŭ niezakonnym zachoŭvańni ahniastrelnaj zbroi pryznali niedakazanaj. Ale jaho pryznali vinavatym u zavałodańni arhtechnikaj, jakaja była biazvypłatna pieradadziena ŭ časovaje karystańnie ŭznačalvanaj im arhanizacyi «Biełaruskaja asacyjacyja «Dziełavaja inicyjatyva» — častka 4-ja artykułu 210 Kryminalnaha kodeksu (kradziež šlacham złoŭžyvańnia słužbovymi paŭnamoctvami, učynieny hrupaj, ci ŭ asabliva bujnym pamiery). U zali na sekundu haśnie śviatło. Maryniča pryhavorvajuć da piaci hod pazbaŭleńnia voli ŭ kalonii ŭzmocnienaha režymu z kanfiskacyjaj majomaści. Kamputary dy arhtechniku pieradajuć jaje ŭładalniku — ambasadzie ZŠA.
Sud pastanaviŭ spahnać z Maryniča ŭ dachod dziaržavy sudovyja vydatki ŭ pamiery 8 405 rub.
Abstrukcyja ŭ sudzie
«Prysud zrazumieły?» — pytajecca sudździa ŭ Maryniča, jaki moŭčki staić u kletcy, nibyta nia moža pavieryć u toje, što adbyvajecca. «Termin abskardžańnia zrazumieły? Vam dazvalajecca prava aznajomicca z pratakołam sudovaha pasiadžeńnia i ahučyć zaŭvahi da jaho. Heta zrazumieła?» — hladzić sudździa na Maryniča. I tut jon vybuchaje: «Heta biespradzieł!» Sudździa i zasiadacieli paśpiešna sychodziać pad kryki «Hańba!» dy śvist. «Vy ŭsie budziecie ŭ čornym śpisie nievyjaznych!» — kryčyć niechta. «Niachaj žyvie svaboda! Svaboda radzimie! Ad fašystaŭ! Ad parazytaŭ!» — hołasna zaklikaje Marynič. «Trymajsia!» — ściskaje kułak u pavietry jahony syn Pavał.
Amapaŭcy zahladajuć u zalu praź dźviery, ale ničoha nia robiać — kłaści na padłohu žurnalistaŭ na vačach u pasłoŭ nie narmalna.
«Ja vieru, što moładź Biełarusi acenić usio heta pravilna! Ukraina — prykład! Hetamu biepradziełu pastavić acenku čas. Trymajciesia! Nie davajcie hańbić našu Baćkaŭščynu!» — nie spyniajecca Marynič.
«Jak vy aceńvajecie toje, što vas apraŭdali pa adnym z punktaŭ?» — paśpiavaje spytacca adzin z žurnalistaŭ. «Usio sfalšavana, ale treba ž było kostku kinuć. Jany dumajuć, što my tak budziem na kaściach i žyć. Nie, nia budziem! My budziem zmahacca za svabodu», — adkazvaje Marynič.
Milicyjant, niemałady ŭžo čałaviek, sa źnijakaviełym vyrazam tvaru akuratna zamykaje kajdanki na jahonych zapiaściach.
Čałaviek i mašyna
U svajoj pramovie Viera Stramkoŭskaja nazvała Maryniča «sapraŭdy vialikim čałaviekam». Kali pakinuć u baku patasnaje słova «vialiki», hetaja fraza nie hublaje sensu. Marynič — čałaviek. Narmalny, spakojny, ludzki — a heta redkaść dla taho, chto ŭsio žyćcio pracavaŭ u dziaržaŭnaj mašynie. Byłyja padnačalenyja raskazvajuć, što Marynič nie lubiŭ svarycca — kali jon byŭ niezadavoleny, dyk šmatznačna maŭčaŭ, i heta dziejničała lepš za histeryku. Toje, što jaho j ciapier mnohija pryhadvajuć dobrym słovam, nie sakret. Marynič nia palić, nikoli nie ŭžyvaje maciukoŭ, u jaho spakojnyja razumnyja vočy.
Praces staŭsia apošnim papiaredžańniem ad režymu da namenklatury: nie sprabuj rabicca alternatyvaj. Čakać paśla hetaha novych vyłučencaŭ z uładnaj systemy na apazycyjnaje liderstva naŭrad ci varta.
* * *
Chto taki Marynič
Michaił Marynič naradziŭsia 13 studzienia 1940 h. u vioscy Staryja Hałoŭčycy (Pietrykaŭski rajon Homielščyny). Skončyŭ Politechničny instytut, zavočna — Instytut zamiežnych movaŭ. U 1970-ja hady pracavaŭ u budaŭnictvie, z 1980-ch — u staličnaj vykanaŭčaj uładzie. Byŭ kurataram budaŭnictva metrapalitenu dy systemy ciepłazabieśpiačeńnia, staršyniom Mienharvykankamu. U 1990—1995 — deputat Viarchoŭnaha Savietu.
Papracavaŭ pasłom u Čechii, zatym viarnuŭsia ŭ Biełaruś dy ŭznačaliŭ Ministerstva zamiežnaekanamičnych suviaziaŭ. U 1999 h. Maryniča pryznačyli pasłom Biełarusi ŭ Łatvii, Estonii dy Finlandyi. U 2001 h. Marynič niečakana padaŭ u adstaŭku z pasolskaj pasady i vyrašyŭ balatavacca ŭ prezydenty. Ale ŭziać udzieł u vybarach nia zdoleŭ — sabraŭ mienš za 100 000 podpisaŭ.
26 krasavika 2004 h. «Ford» Maryniča spyniaje supracoŭnik DAI nibyta za pieravyšeńnie chutkaści. Marynič admaŭlajecca pradjavić jamu svaje asabistyja rečy dla nadhladu. Źjaŭlajucca inšyja supracoŭniki «orhanaŭ», znachodziać u palityka 90 tys. dalaraŭ i jeduć da jaho na lecišča, dzie ŭ adnoj z šafaŭ pad ručnikami znachodziać pistalet u plastykavym miašku. Paźniej, užo ŭ časie śledztva, u haražy syna Maryniča znachodziać kamputarnuju techniku, što daje padstavu vyłučyć novaje abvinavačańnie — u jaje kradziažy.
Maksim Znak pra pres-kanfierencyju va Ukrainie: My damovilisia nie ŭzdymać najbolš balučyja temy — katavańniaŭ, sankcyj, vajny. Moža, musili my pa-inšamu zrabić
Kamientary