Biełaruskaja hłybinia. Stasievič, śviaty antysavietčyk
Značyć, vy ničoha nie čuli pra śviatoha Lavoncija Stasieviča?..
Biełarusy-biełarusy, chryścijanski my narod… Jak heta vyjšła, što navat pasynki saŭka i dzieci pierabudovy, zaciatyja antysavietčyki, dahetul nie viedajuć pra vialikich, chto zharaŭ u samaj hłybini impieryi, kab choć troški padśviacić baćkam vyjście? Tyja, čyja štodzionnaja piaščota ŭ rešcie rešt dała mahčymaść Stanisłavu Šuškieviču ŭ adzin cudoŭny zaśniežany momant pastavić u Viskulach svoj znakamity źniščalny rosčyrk?.. Tych, čyja vielič vyjavicca z časam, kali nam pryjdzie para rassypacca ŭ prach i ŭhnojvać biełaruskuju ziamlu saboju?... Čyjo žyćcio — adkaz na pytańnie, što rabić siarod strachu, chłuśni, bieznadziejnaści, a los — žyvaja, pakutlivaja i ahałomšvalnaja biełaruskaja misija…
Hieroi viečnaści čakajuć na niabiosach. Tolki adtul vidać, nakolki drobiaznyja našyja vysiłki pa-čałaviečamu vyłučycca i nakolki vieličnyja drobiazi, katorymi my tak zvykła i nastojliva hrebujem.
Leŭ, budučy Lavoncij Stasievič, naradziŭsia ŭ Tarnahradzie na Padlaššy, niepadalok ad Biełaviežskaj puščy, za stahodździe ad Viskuloŭ.Ź sialanskaj siamji, juny, poŭny siłaŭ, biełaruski Leŭ adnojčy kradkom uvajšoŭ u Jabłačynski pravasłaŭny manastyr, byŭ pastryžany ŭ manachi pad imiem Lavoncija i ŭ čas Pieršaj suśvietnaj byŭ evakujavany ŭ Maskvu, byŭ nakiravany, darečy, patryjarcham Cichanam u razrabavany balšavikami Suzdal.
Pieršy raz ajca Lavoncija aryštavali ŭ 1930-m za zvon. «Zachacieŭ Hospada zvonam prasłavić — a zvon užo zabaronieny byŭ. Doŭha zvaniŭ. Spuskajusia sa zvanicy — a mianie ŭžo z kajdankami sustrakajuć».
Adbyŭ 3 hady, ale jak niepapraŭny śviatar vynyrnuŭ tolki kaŭtnuć voli.Carkvu ŭžo apanavali zastrašanyja čekistami «abnaŭlency» dy sierhijanie — i ŭpartaść antysavieckich baciušak i manachaŭ staroha hartu była dla ich nievynosnaj. Danosy… Śledstva… i ŭ Karahandu.
Užo na pieronie niekalki aryštavanych śviataroŭ zapiajali choram malitvu. U pakarańnie vahony z asudžanymi na niekalki maroznych dzion zahnali ŭ tupik. Było šmat zamierzłych — i tolki ŭ vahonie a.Lavoncija, jaki zaachvočvaŭ usiu noč malicca z pakłonami, nie zahinuŭ nichto.
Łahiernaje načalstva ŭziałosia a.Lavoncija pieravychoŭvać. U noč na Vialikdzień, naprykład, a.Stasieviča pryviazvali da viaroŭki i apuskali hałavoj u prybiralniu. Padymali i kryčali:
— Vyrakaješsia?!
A jon im:
— Chrystos uvaskros, chłopcy…
Vyjšaŭ, viarnuŭsia ŭ Ivanaŭskuju vobłaść. Pryznačany ŭ addaleny prychod, adkryta saromiŭ tych śviataroŭ, što dahadžali ŭładzie bolej, čym prychadžanam. I, viadoma, dačakaŭsia treciaha aryštu — za toje, što «tłumačyŭ relihijnyja pisańni ŭ antysavieckim duchu». Dali 10 hadoŭ — u Komi.
Užo 70-hadovym starym ajciec Lavoncij vybraŭsia z HUŁaha ŭ siało Michajłaŭskaje ŭsio toj ža Ivanaŭskaj vobłaści.Nakiravany ŭ chram Michaiła Archanioła, pieramožcy djabła, štodnia adpraŭlaŭ nabaženstvy i pieššu abychodziŭ usiu vakolicu z trebami — spaviadaŭ, pryčaščaŭ, saboravaŭ… Žyŭ pa-manasku, u pakojčyku, dzie stajali adno stary žalezny łožak, stoł i niekalki zedlikaŭ dla haściej. Na ananimnyja danosy, što sypalisia z usich bakoŭ i na kožny ź ich treba było abaviazkova adkazvać, ajciec Lavoncij pisaŭ: «Słava Hospadu Bohu! Žyŭ i žyvu z bratami ŭ miry, usim i ŭsimi zadavoleny. Hospad im sudździa. Skarha nie adpaviadaje praŭdzie. Ja ni na kaho nie złujusia».
Kali jaho, źniamohłaha, škadavali prychadžanie — «Baciuška, ty ž zusim chvory» — jon adkazvaŭ: «U Boha chvarobaŭ niama, heta hrachi našy chvarejuć».
Kali jon spaŭ, ludzi nie bačyli: adpracavaŭšy dzień, nočču maliŭsia. Štodnia na pamiać pračytvaŭ uvieś Psałtyr.
Tym, chto pryznavaŭsia, što nie moža admovicca ad niejkaha hrechu, ajciec Lavoncij prapanoŭvaŭ patrymać dałoń nad śviečkaj, i kali spaviednik ź piakučym sipieńniem ubiraŭ ruku, baciuška ździŭlaŭsia: u viečnym połymi hareć źbiraješsia, a śviečki baišsia.
Savieckija baciuški łahiernika travili. A ludzi ściakalisia ŭ takoj kolkaści, što ŭładam daviałosia admianić bližejšy prypynak čyhunki — jechali da jaho…
Vidavočcy zhadvajuć ašałamlalnyja praroctvy ajca Lavoncija — i pra los jahonych hanicielaŭ, i pra śmierć patryjarcha Aleksija, i pra krynicu, što prabjecca na viaskovych mohiłkach zpad jahonaha ŭłasnaha pachavańnia. Pierad śmierciu za apošniaj liturhijaj ajciec Lavoncij radasna padymaŭ uhoru asłabiełyja ruki: «Da Boha idziom… da Boha idziom!»
Darohi biełarusaŭ Stasievičaŭ za apošnija sto hadoŭ razbrylisia pa ŭsim śviecie. Z hetaha rodu — i znakamity amierykanski skrypač, dyryžor Pavieł Stasievič, i saviecki i rasiejski mastak Alaksandr Stasievič, i futbalist minskaha «Dynama» dy zbornaj Biełarusi Ihar Stasievič.
Ale z sučaśnikaŭ najbližej da rodu ajca Lavoncija Siarhiej Stasievič z toj ža biełaruskaj hłybini. Z-pad Ivacevičaŭ. Hreka-katalicki śviatar, što skončyŭ papski ŭniviersitet śviatoha Tamaša Akvinskaha (Anželikum) u Rymie, mahistar kananičnaha prava, rekanstrujuje «Maryjny dom» (Marian House) u Łondanie dy buduje tam carkvu, pierajmajučy spravu ajca Alaksandra Nadsana.
Dva śviatary-biełarusy adnaho korania, adzin — u hłybini Rasiei, druhi — u hłybini Zachadu addajuć svaje žyćci inšym. Jak sama Biełaruś, raśpiataja na kryžy — ad taho miesca, dzie sonca ŭzychodzić, da taho, dzie jano chavajecca ŭ ciemry. Pierabiraješ losy, bliskučyja dy nieviadomyja imiony i dumaješ: najbolš razburalnym vyklikam dla zmročnych režymaŭ urešcie akazvajecca nie zbroja, palityka ci kultura, a cichaja asabistaja śviataść.
Śviataść — heta kali ty całkam addaješ usie siły, čas, volu Bohu i ludziam, nie pakidajučy aničoha sabie. Takaja śviataść pierasoŭvaje hory i pieramiaščaje krainy — ź minułaha ŭ budučyniu.
Ściežka Stasieviča na pieršy pahlad nieprykmietnaja, śled idzie cichieńka, časam pierachodzić na šept — ale potym vyśviatlajecca, što historyja prajšła mienavita hetym šlacham.
Bo hetym šlacham na ziamli štodnia prachodzić Isus.
-
«Ja nie chaču ŭ zahončyk biełaruščyny». Knyrovič adkazaŭ na krytyku za ŭdzieł u kancercie na Dzień Rasii
-
Fiaduta pra Aŭtuchoviča: U dvoryku «Amierykanki» jon uparta rabiŭ praktykavańni, imknučysia padtrymlivać siabie ŭ formie
-
Ci jość siarod siłavikoŭ u turmach i kałonijach dobryja ludzi? Adkazvaje Łosik
Kamientary