U Sibiry adbyłosia adkryćcio etna-kaviarni «Biełaruskaja Hleba», dzie buduć padavać tolki biełaruskija stravy.

«Hleba» pa-biełarusku značyć «ziamla». Ciapier čaścinka biełaruskaj ziamli źjaviłasia ŭ Irkucku. Sustreli nas šyrokimi abdymkami i ŭtulnaj chatniaj biełaruskaj kuchniaj. Zasłuchalisia hości mieładyčnymi biełaruskimi pieśniami ŭ vykanańni ansambla «Kryvičy», burnyja apładysmienty atrymała muzykant i śpiavačka Taćciana Biełanohaja ź Minska. I viadoma ž nie abyšłosia biez narodnych biełaruskich tancaŭ», – napisała spadarynia Alesia Stasievič u supołcy irkuckaha moładzievaha kłubu «Kryvičy» ŭ«Fejsbuku». Jana ž i vykłała zdymki z adkryćcia straŭni.
U kaviarni pracuje kalektyŭ kucharaŭ ź Biełarusi. Tut buduć padavać tolki biełaruskija stravy: draniki biez muki, babku, zrazy, pražanku, smažanku, zacirku i hetak dalej.
Uładalnik straŭni – Siarhiej Hlebiec, čalec kłubu «Kryvičy» ŭ Irkucku. Jon – biełarus pa kryvi, ale narodžany ŭ Prybajkalli.
Ciapier čytajuć
Maksim Znak pra pres-kanfierencyju va Ukrainie: My damovilisia nie ŭzdymać najbolš balučyja temy — katavańniaŭ, sankcyj, vajny. Moža, musili my pa-inšamu zrabić
Kamientary