Z traktaram treba pa-mechanizatarsku! Ese Lavona Volskaha.
Z traktaram treba pa-mechanizatarsku! Ese Lavona Volskaha.
Traktar
Sučasnaja Biełaruś — heta traktar. Jon pre pa kałhasnym poli ŭ pylnych abłokach i vykonvaje “pastaŭlenuju zadaču”. Na jahonych bakach napisana łacinkaj słova BELARUS (što pa-našamu čytajecca BELARUS — pjany ruski?), jon ahresyŭny, metanakiravany j nierazumny…
Adna siabroŭka patrapiła ŭ špital. Zdaryłasia hetak, što ź joju ŭ pałacie lažała babka. I hetaja babka pasiabravała ź dźviuma inšymi chvorymi kabietami svaich hadoŭ. Usio žyćcio hetych babak całkam pahłynuła palityka. Uvieś čas jany abmiarkoŭvali minułyja vybary j svaju pieramohu na ich, klali niepakornuju moładź, što nie razumieje svajho ščaścia. Bo heta sapraŭdnaje ščaście — žyć ŭ ichniaj (babčynaj, jak i pieramoha) krainie, dzie (dalej — nabor štampaŭ ź dziaržaŭnych telekanałaŭ, jakija, darečy, babulki aktyŭna hladzieli j uchvalali).
I viedała ž siabroŭka, što nikoli nia treba leźci da padžyłych ludziej sa svaimi pierakanańniami. Nia varta. Ich užo da kanca žyćcia va ŭsim pierakanali. Ale tak jaje dastali hetyja starečyja małapiśmiennyja, zatoje ahresiŭnyja j samaŭpeŭnienyja vysnovy, što adnaho razu (paśla krykaŭ pra pradažnuju moładź) jana vykazała im usio, što dumaje.
I na chaleru? Z troch harmataŭ jany pačali bambardavać dziaŭčynu ciažkimi arhumentami: maŭlaŭ, jana — abzambavanaja narkamanka, ni chalery nie razumieje, što adbyvajecca ŭ krainie, nia treba nam heta vašaja mova, vymiatajciesia z našaj respubliki, kali nie padabajecca, vumnyja zanadta, jedźcie ŭ svaju Prybałtyku, vyvučylisia jany, hladzi ty, a chto traktaram kiravać budzie?!
Kali pakryŭdžanaja siabroŭka dajšła ŭ svaim apoviedzie da hetych babulčynych słovaŭ, ja j zrazumieŭ: ciapierašniaja Biełaruś — heta traktar. Niaŭžo ž ty budzieš z traktaram havaryć pra movu, kulturu ci historyju?
Ź im treba niejak pa-inšamu… Pa-mechanizatarsku, ci što?
By
Horad pieranasyčany pryvatnym aŭtatranspartam. Šmat mašynaŭ. Jedzieš u natoŭpie, staiš na śviatłafory, razhladaješ susiedziaŭ…
Pavodle praviłaŭ zzadu musić być nalepleny značyk ź litarami BY — hetak niejkija načalniki skaracili Biełaruś. Nie BLR, BEL, BR, nu, možna było niešta adpaviednaje prydumać. A jany prydumali ihrek. Na biełaruskaj łacincy čytajecca BY.
Napraŭdu, kraj niaździejśnienych maraŭ, mahčymaściaŭ… Jeduć, milhajuć — by, by, by… Nam by, mnie by…
I ŭ kožnaha svajo BY.
U kahości jano prostaje — čornaje na biełym. Ukazvaje na neŭtralnaść.
U kahości BY hetkaje pižonskaje — srebnaje ci załatoje. Darahoje. Na azadkach darahich mašynaŭ.
Sustrakajecca “śviadomaje” BY — bieł-čyrvona-biełaje.
I, zrazumieła, šmat BY čyrvona-zialonaha dy jašče j z arnamentam. Upliščyłasia niejak usio hetaje bahaćcie ŭ maleńki značyk na azadku samachodu. A ŭ niekatorych jašče napieradzie pobač z kiroŭcam pryšpileny papiarovy ściažok hetkaje ž rasfarboŭki.
Ale heta jašče nie radykały. Jość u Miensku BMW, dyk tam na ramcy, što trymaje numar, napisana «Naš priezidient Łukašienko».
DAI, napeŭna, nikoli nadoŭha nie zatrymlivaje.
I na harharystych traktarach, jakija z revam uparta prasoŭvajucca siarod sprytnych mašynaŭ, taksama jość BY. Hetkaje nia vielmi achajnaje, trafaretnaje. Navošta jano traktaru? Ja dumaŭ, što BY paznačaje transpartny srodak, kab za miažoju možna było zrazumieć, adkul, ź jakoj krainy pryjechaŭ hety samachod. Lehkaviki, aŭtobusy — tut usio zrazumieła. A traktar?
Voś nie zaŭvažaŭ, na tramvajach z tralejbusami jość albo nie?
Pierajemnaść
Adzin siabar raspaviadaŭ: babula jahonaja — talenavity j adekvatny čałaviek — na pieršych vybarach upadabała ciapierašniaha prezydenta. I z taho času na kožnych nastupnych hałasavała za jaho. A mama hetaha siabra (nazaviem jaje Halinaju), adukavanaja j tvorčaja asoba, usio aburałasia: jak heta jaje kulturnaja j talenavitaja maci hałasuje za nieintelihientnaha kandydata.
A babula była ŭžo stareńkaja. Ale badzioraja. Zusim nie ahresiŭnaja, jak tyja babki z traktaru BELARUS. Paprostu zrabiła svoj vybar. Prahałasavała za čałavieka z narodu. Nikoha nie ahitavała, nie spračałasia. Pajšła j prahałasavała. Kulturna. Pavažaju.
A Halina taksama dosyć kulturnaja. I jak moj siabar zavodziŭ hutarku pra ŭładu, kulturna asudžała babulin vybar.
Šmat času minuła. Babuli ŭžo niama. I mama pastareła. Niezaŭvažna ŭvajšła ŭ peŭnuju “uzrostavuju katehoryju”. I taksama ciapier hałasuje… Jana dumaje, što za ŭłasny dabrabyt, za spakoj…
A nasamreč — za traktar BELARUS, jakoha nikoli nia bačyła, chiba na jakoj vystavie, bo ŭsio śviadomaje žyćcio pražyła ŭ horadzie.
Traktarysty
A voś dziaržaŭnyja mas-medyja. Naprykład, telekanały. Ahresiŭnyja, metanakiravanyja, niekarektnyja. Heta ž naturalny traktar! Toj samy traktar BELARUS. Jon uparta jedzie pa krainie, pa mazhach hledačoŭ, tak zvanych šarahovych hramadzianaŭ, jakija paśla raboty, pryjechaŭšy na svaim “pasacie” z čorna-biełym BY na chvaście, prylehli na kanapu z butelkaj piva. Adpačyć. Pahladzieć televizar. Lehli adpačyć, a patrapili pad traktar. Voś prajechaŭ pa ich hety “žalezny koń”, i praz hod na azadku “pasacika” užo krasuje čyrvona-zialonaje BY.
Samy čas zdymać film “Traktarysty”.
Jany śpiavajuć, skačuć, dajuć interviju, uśmichajucca — šmatlikaja bryhada estradnych traktarystaŭ. Na čarhovym uračystym kancercie (hetym razam jon pryśviačaŭsia śvietłamu śviatu vialikaha kastryčnika) jany adpaviedna j vyhladali — u budzionaŭkach, u cialniaškach, papachach… Traktarysty!
Voś adna traktarystka, udzielnica ahitacyjnych kancertaŭ, kaža niezaležnamu žurnalistu pra mitynhoŭcaŭ: “Kab tak dziejničać, jak jany, treba być nievukam, nia mieć anijakaj infarmacyi pra svaju krainu, nie raźbiracca ŭ pracesach, jakija adbyvajucca”.
A ja viedaju hetuju žančynu. Byŭ znajomy ź joj. Nu, śpiavaješ ty, dyj śpiavaj sabie! Nichto ž ciabie nia ciahnie za jazyk, nie prymušaje “kampetentna” vykazvacca pra sytuacyju. A voś vykazałasia, i stała zrazumieła, što mienavita traktarysty ŭsiebakova adukavanyja, majuć mora infarmacyi pra svaju krainu i raźbirajucca ŭ pracesach. Nie hniłaja ž intelihiencyja — paety ź piśmieńnikami, filozafy, usiakija, niezaležnyja muzyki i studenty-buntary. Tamu ich i nie pakazvajuć pa telekanałach. A razumnuju vyšejpamianionuju śpiavačku-traktarystku pakazvajuć.
❏
Lavon Volski — rok-muzyka, litaratar, mastak.
Kamientary