Hałoŭnaha redaktara papularnaj hazety «Antienna» Siarhieja Malinoŭskaha dapytali ŭ jakaści śviedki pa kryminalnaj spravie ab mienskich vybuchach.
Hałoŭnaha redaktara papularnaj hazety «Antienna» Siarhieja Malinoŭskaha dapytali ŭ jakaści śviedki pa kryminalnaj spravie ab mienskich vybuchach.
U aŭtorak, 19 žniŭnia, Siarhiej Malinoŭski sustreŭsia sa śledčym.
«U mianie źniali adbitki palcaŭ, uziali ŭzory ślini i pacikavilisia, dzie ja byŭ padčas vybuchaŭ, — raskazaŭ žurnalist. — Asabliva ich čamuści cikaviŭ Viciebsk i «Słavianski bazar» — z kim ja jeździŭ, dzie byŭ. Ja navat i nie zrazumieŭ, čamu jany pra Viciebsk pytalisia. Pryčym ab Viciebsku i «Słavianskim bazary» pytali nie tolki mianie… Cikavilisia, jak ja dabiraŭsia da Viciebsku i nazad. Ja adkazaŭ: na paputkach — tudy z Žoraj Kałdunom, a nazad — z Alesiaj.
Udakładniali, ci jość u mianie siabry chimiki, ci znajomy mnie junak, namalavany na fotarobacie (jon u ich na ścianie visić). Ja skazaŭ, što jon da Aleha Kašavoha padobny. Paśmiajalisia…
Prasili raskazać, dzie stajała maja mašyna padčas śviatkavańnia Dnia niezaležnaści ŭ Miensku. Chacia ŭ toj dzień u rajonie vybuchaŭ ja byŭ litaralna chvilin 10‑15: pryjechaŭ, pahladzieŭ na publiku i źjechaŭ…
Mnie zdajecca, što śledčyja, jakija viaduć hetuju spravu, sabralisia apytać ledź ci nie ŭsio nasielnictva Biełarusi. Kali ja sychodziŭ z prakuratury, mnie skazali: «Kali Vam jašče buduć telefanavać, to skažycie, što vy ŭžo byli ŭ takim kabinecie i ŭsio…»
Ciapier čytajuć
Babaryka turemščykam: «U mianie było, ciapier niama, ale jość šaniec, što budzie. A ŭ vas nie było, niama i nie budzie. I ŭ vašych dziaciej nie budzie»
Kamientary