Top-5 ciopłych knih pa-biełarusku, jakija sahrejuć vosieńniu
Užo jaki dzień chočacca zirnuć na mapu i pierapravieryć: ci sapraŭdy my žyviom u Minsku/Mahilovie/Baranavičach [padstavić luby patrebny horad], ci heta markiesaŭski Makonda, dzie «doždž liŭ čatyry hady adzinaccać miesiacaŭ i dva dni».
Kab pieražyć hetaje chałodnaje nadvorje było praściej, prapanujem top-5 ciopłych knih.
Ryhor Baradulin, «U nieba piechatoju»

«Paet buduje sam siabie, jak chram
Ci jak pachilenuju chałabudu».
Paezija Baradulina zaŭždy adroźnivałasia asablivaj ciepłynioj i pačućciovaściu. U hetym zborniku sabranyja vieršy apošnich troch hadoŭ jaho žyćcia. Sapraŭdny tvorca nie pakidaje svoj zaniatak da śmierci, tak i Ryhor Baradulin: finalnyja ryfmy zapisaŭ za paru dzion da sychodu.
Akramia nadrukavanych vieršaŭ, u knizie možna ŭbačyć unikalnyja zdymki i rukapisy paeta, a taksama intervju, jakoje spadar Ryhor daŭ Siarhieju Šapranu napiaredadni svajho 79-ha dnia naradžeńnia.
Kaciaryna Miadźviedzieva, «Razłamaški majstra Lufta»

Dzivosnaja kniha apovieściaŭ i apaviadańniaŭ dla ŭsich, chto nie razvučyŭsia vieryć u cudy, navat kali daŭno vyjšaŭ ź dziciačaha ŭzrostu. Zbornik možna acharaktaryzavać jak «kazki dla darosłych». A chto ŭvohule skazaŭ, što ich čytajuć tolki dzieci? I kab ździajśniać cudy, zusim nie abaviazkova być čaraŭnikom.
Andrej Fiedarenka, «Ščarbaty taler»

Z hetaj pryhodnickaj apovieściu možna ładzić siamiejnyja viečarovyja čytańni pad akampaniemient daždžu. Hieroi — piaciora školnikaŭ: Čeś, Michaś, Źmicier, Aksana i Kacia. Niekatoryja ź ich haradskija, a inšyja žyvuć na vioscy. Što ich abjadnoŭvaje, akramia vioski Papłavy, dzie ŭsie jany sustrakajucca? Dziciačaje žadańnie pryhod i niezvyčajnych zdareńniaŭ. Pošuki skarbaŭ dapamahajuć im spaznać samich siabie, svaje zdolnaści, ubačyć mocnyja baki inšych, upeŭnicca ŭ mocy svajho siabroŭstva. Usio heta na fonie amal što detektyŭnaj historyi z bandytami, nastaŭnikam historyi, viaskovymi žycharami, skarbam i vajnoj 1812 hoda.
Janka Bryl, «Žmienia soniečnych promniaŭ»

«Na hary za vioskaj, lubujučysia rodnym, daŭno znajomym i ŭsio jašče novym śvietam — biełym, čyścieńkim u viačernim śviatle, — mižvoli, žyva i radasna ŭjaviŭ siabie murašačkaj na nieabdymna ahromnistym harbuzie Ziamli…».
Liryčnyja zamaloŭki piśmieńnika zaŭždy trapnyja i mudryja. Jon niaspynna zanatoŭvaŭ usio, što bačyŭ i čuŭ, umieŭ znachodzić u hetym pryhožaje i niezvyčajnaje.
Darečy, sioleta spoŭniłasia 100 hod z dnia naradžeńnia Janki Bryla. Čym nie nahoda jašče bližej paznajomicca ź jaho tvorčaściu?
Adam Maldzis, «Žyćcio i ŭźniasieńnie Uładzimira Karatkieviča. Partret piśmieńnika i čałavieka»

«Uładzimir Karatkievič uźniośsia na niebaschił ajčynnaha piśmienstva i haryć tam zorkaj pieršaj vieličyni».
Heta nie padrabiazny analiz tvorčaści Karatkieviča. Heta kniha, napisanaja siabram pra siabra, napoŭnienaja ščyrymi pačućciami i cikavymi ŭspaminami. Adam Maldzis i Uładzimir Karatkievič paznajomilisia ŭ 1963 hodzie paśla taho, jak Maldzis napisaŭ recenziju na raman Karatkieviča «Nielha zabyć». Ich siabroŭstva było poŭnym pryhodaŭ i kamičnych situacyj. U knizie Maldzis pakazvaje nam Karatkieviča-čałavieka, hučnaha i ramantyčnaha, viasiołaha i ščyraha.
Kamientary