Małady kiroŭca tramvaja z Łodzi, pabačyŭšy, što na prypynku pad vahon zabieh kot, admoviŭsia praciahvać ruch, pakul žyvioła adtul nie vyjdzie, paviedamiła telebačańnie TVN24. Adnak kot zabiŭsia hłyboka ŭ miechanizmy, jakija pryvabili jaho svaim ciapłom — i admaŭlaŭsia adtul vychodzić.
«Pasažyry skazali mnie, što ja psichična chvory i nazyvali mianie debiłam. Adnak ja ŭsio adno nie pajechaŭ», — raspavioŭ Michał Luter. Zatrymka ruchu na linii tramvajaŭ, pakul vyratavalniki nie dastali kata častkova razmantavaŭšy vahon, skłała 80 chvilin.

Zdareńnie, što adbyłosia 11 śniežnia, vyklikała šmat supraćlehłych reakcyj u sacsietkach. Adnak pres-sakratar Haradskoha transpartnaha pradpryjemstva Siebaścijan Hrachała zajaviŭ, što firma zadavolenaja rašeńniem, pryniatym Michałam.
A pradstaŭniki fondu «Niežadanyja i zabytyja», jakija zajmajucca biazdomnymi žyviołami, addali maładomu kiroŭcy svaje kaladnyja zarpłatnyja bonusy, kab uznaharodzić jaho nie tolki dobrym słovam.
Sam Michał Luter, tłumačačy svoj učynak, skazaŭ, što jamu ŭ pryncypie katy nie padabajucca, bo ŭ jaho doma — chamiak. «Ale heta jašče nie nahoda pazbaŭlać ich žyćcia», — dadaŭ jon.
Kamientary