Koler biełaruskaj pamiaci — kisłotny. Jak vyhladaje handal štučnymi kvietkami na Radaŭnicu FOTY Siarhieja Hudzilina
Ich «siezon» pačynajecca amal adrazu paśla navahodnich śviat. Partyi płastykavych kvietak na sotni kiłahramaŭ traplajuć u Biełaruś praz Polšču (bolš jakasnyja) i Rasiju (mienš jakasnyja). Ale heta tolki pačatak — jarkija butony palimiernych «kvietak» jašče «nie raspuścilisia»…

Toje, što biełarusy kuplajuć na rynkach i ŭ punktach rytualnych pasłuh, a paśla niasuć na znak pamiaci na mahiły prodkaŭ, pieršapačatkova vyhladaje jak nabor «zrabi sam». Sprasavanyja na kitajskich fabrykach kamplekty halinak, pialostkaŭ i butonaŭ treba jašče ŭručnuju padrychtavać dla prodažu.

«Tut kožny maje svaju technałohiju. Niechta robić heta navat doma», — raskazvaje mnie niemaładaja žančyna ŭ punkcie prodažu štučnych kvietak u Minsku. Bieź vialikaj achvoty mnie dazvolili panazirać za štohadovym «vybucham farbaŭ» na rynku biełaruskaj pamiaci. Vyparvańnie i praces zborki dastatkova prosty — narychtoŭku dla kvietki trymajuć niejki čas nad paraj. Tak sprasavany płastyk raskryvajecca i nabyvaje abjem, a farby ad tempieratury robiacca jašče jarčejšymi i «žyvymi». Paśla ŭsio źbirajecca rukami ŭ hatovy na prodaž pryvabny vyrab.

Čym bolšy abjem partyi, tym bolšyja mahutnaści treba, kab jaje padrychtavać. Samatužniki robiać heta doma — nad rondalem z kipniem na plicie. Pradprymalniki ž arandujuć asobnyja pamiaškańni. U haražach ci pramzonach u ich stajać samarobnyja «vyparvacieli», jakija addalena nahadvajuć samahonny aparat. Jość i «prafiesijnyja chvaroby» — chimičnyja farby raźjadajuć skuru ruk, nanosiać škodu lohkim i h.d. Adzin z pradaŭcoŭ pakazvaje mnie hrubuju i paciamniełuju skuru na dałoniach…

Prodaž štučnych kvietak — siezonny. Kali handlary nie zajmajucca rytualnymi pasłuhami albo nie majuć vialikaha punktu, to haračyja prodažy iduć u čas Vialikadnia, Radaŭnicy i Dziadoŭ. Hety biznes uźnik u siaredzinie 90-ch, kali na rynak chłynuli tannyja polimiernyja kvietki z Kitaja. Da hetaha vyrabam štučnych kvietak u nievialikich abjomach zajmalisia ramieśniki.

Ad ranku handlary afarmlajuć vitryny: sa składoŭ na tačkach vyciahvajuć karobki roznakalarovych kvietak, rasstaŭlajuć ich na śpiecyjalnych draŭlanych karkasach. Kankurenty pobač i robiać toje samaje. Pakupnikoŭ sustrakajuć strakatyja «dyvany» z płastyku. Pa jakich estetyčnych katehoryjach adbyvajecca vybar — nie sprahnazuje nivodny markietołah. Čas žyćcia takich kvietak — hod. Bolš jakasnyja, jakija viazuć z Polščy, stajać daŭžej. Tannyja vyraby dla byłoha SSSR — vyharajuć na soncy i pad daždžom imhnienna.

Z-za masavaha vykarystańnia palimiernych kvietak ekołahi bjuć tryvohu ŭžo daŭno. Pa ich infarmacyi, kožny hod biełarusy prynosiać na mohiłki kala 1 miljona štučnych kvietak ahulnym koštam kala paŭmiljona dalaraŭ. Paśla pryborak na mohiłkach štohod nazapašvajucca tonny škodnaha śmiećcia, jakoje składana pierapracavać. Ź niadaŭniaha času prablemu zaŭvažyła i Pravasłaŭnaja carkva. Śviatary rajać prychadžanam admaŭlacca ad štučnych kvietak na mohiłkach, a hrošy, vydatkavanyja na «płastyk», achviaravać na dabračynnaść i dapamohu bližnim.


Tradycyja pobytavych i rytualnych upryhožvańniaŭ isnavała ŭ biełarusaŭ va ŭsie časy. U kultury hetuju funkcyju vykonvali pryrodnyja materyjały z navakolnaha asiarodździa — raśliny, dreva, kamień, tkanina i h.d. Viadoma, što technałohii i čas — stvarajuć novyja rynki, padstrojvajucca i transfarmujuć staryja tradycyi i stvarajuć novyja sensy. Ale prosta ŭzhadajcie jak pa-śviatočnamu vyhladajuć azdoblenyja ručnikami kryžy ŭ biełaruskich vioskach.
Kamientary