32-hadovaja viaskoŭka z Homielščyny ŭčyniła samahubstva, bo dziaciej hrazilisia zabrać u prytułak
5 lutaha ŭčyniła samahubstva 32-hadovaja žycharka Akciabrskaha rajonu (Homielskaja vobłaść) Volha. U jaje zastalisia troje chłopčykaŭ — troch, siami i vaśmi hadoŭ, piša «Radyjo Svaboda».

«Jaje dapiakli z adździełu adukacyi, uvieś čas čaplalisia. To ŭ chacie nieparadak, to na pracu patrabavali ŭładkavacca. Pahražali dziaciej zabrać u prytułak. Voś jana ŭziała sabie ŭ hałavu…» — skazaŭ Svabodzie Ihar, muž niabožčycy.
Siamja žyła ŭ vioscy Buda Akciabrskaha rajonu. Starejšyja dzieci chadzili ŭ škołu ŭ susiedniuju viosku Krasnaja Słabada. Mienšy, trochhadovy, byŭ doma z maci. Siamja stajała na ŭliku tych, što znachodziacca ŭ «sacyjalna-niebiaśpiečnym stanoviščy».
U Krasnasłabodzkim sielskim saviecie Svabodzie patłumačyli, što Volha nie złoŭžyvała alkaholem, a na ŭlik trapiła z pryčyny «antysanitaryi».
«Volha z 1 lutaha ŭładkavałasia na pracu, dajarkaj. Stała na ŭlik jak siamja, jakaja maje patrebu ŭ palapšeńni žyllovych umoŭ. Nie razumiejem, čamu tak zdaryłasia, što da hetaha pryviało», — dadali ŭ sielskim saviecie.
Dom, u jakim žyła siamja, byŭ stary, draŭlany. Jon dastaŭsia ŭ spadčynu ad Volžynaj maci. Na novy dom u Ihara z Volhaj nie było hrošaj. Udaviec kaža, što prasili rajvykankam dapamahčy z žytłom, a tam adkazvali: «Dzie my vam voźmiem? Sami šukajcie».
«Što ŭ chacie byŭ nieparadak — dyk heta ž dzieci, razumiejecie? Cacki pakidajuć, verchał zrobiać. Volha prybirała ŭ chacie. A z rajvykankamu pryjaždžali i čaplalisia da ŭsiaho. Hałoŭnaje — vymušali jaje iści pracavać. A jana bajałasia kidać małych doma adnych. Bo jašče što ŭpalać, kryj Boža! Tym bolš dzie było pracavać? Tolki dajarkaj. A heta sychodzić na ceły dzień z chaty. Ja dzień na pracy, jana musiła być dzień na pracy. Kab ź dziećmi što zdaryłasia — skazali b, što my vinavatyja, što kinuli ich», — raspaviadaje Ihar.
Jon robić žyviołavodam u miascovaj haspadarcy. Atrymlivaje kala 400 rubloŭ. Kaža, što na žyćcio siamji chapała. Volzie i dzieciam dapamahała jaje siastra, jakaja taksama žyvie ŭ Budzie.
«Adzieńnia ŭ našych dziaciej chapała — usiu viosku možna było apranuć. Ale jany čaplalisia i čaplalisia. Nia viedaju, što im nie padabałasia», — kaža viaskoviec.
Ihar kaža, što «praviarajučyja orhany» stavili Volzie ŭltymatum: abo idzi na pracu, abo zabiarom dziaciej u prytułak. Volha pajšła na pracu, ale mocna pierajmałasia — jak dzieci buduć adny doma?
«Uvieś čas dumała pra dziaciej. Voś tak jany jaje dapiakli… A jana była kryŭdlivaja. I takoje zrabiła… U paniadziełak jany pahražali pryjechać z pravierkaj — ci ŭładkavałasia Volha na pracu. My čakali, a jany nie pryjechali. A ŭ aŭtorak takoje zdaryłasia», — dadaje žychar Akciabrskaha rajonu.
Ciapier jon z chłopčykami pierabraŭsia na čas žyć da svajoj maci, u viosku Charomcy Akciabrskaha rajonu.
«Miša, Dzima i Jahor uvieś čas płačuć: «Dzie mama? Dzie mama?» Što mnie im kazać?» — pytajecca Ihar.
U Krasnasłabodzkaj škole, dzie vučylisia starejšyja dzieci, admovilisia kamentavać sytuacyju.
Admovilisia razmaŭlać z karespandentam Svabody i ŭ adździele adukacyi Akciabrskaha rajvykankamu.
«Ja z hetaj nahody nijakich kamentaroŭ davać nie źbirajusia. Ja nia viedaju, akredytavanaja vy ci nie, ci majecie dazvoł u našym rajonie, ja vas nia baču, a havaryć možna što zaŭhodna», — adkazała načalnik adździełu adukacyi, sportu i turyzmu Akciabrskaha rajvykankamu Maryna Bałynskaja.
Viadoma, što pravierkaj pa fakcie śmierci žančyny zajmajecca Śledčy kamitet.
Ciapier čytajuć
Vychadcy z «Alfa» KDB Biełarusi zajmajuć kiraŭničyja pasady ŭ novym rasijskim supiersakretnym śpiecpadraździaleńni, pryznačanym dla zabojstvaŭ za miažoju
Kamientary