Hod ci dva tamu ŭ adnoj minskaj VNU byŭ łakalny skandał, jaki nie dasiahnuŭ miedyja‑prastory. Kiraŭnictva VNU daviedałasia, što ŭ internacie studentki stajać u čarzie la pakojaŭ arabskich studentaŭ. Piša Volha Žarnasiek.
Hod ci dva tamu ŭ adnoj minskaj VNU byŭ łakalny skandał, jaki nie dasiahnuŭ miedyja‑prastory — takija rečy ŭ Biełarusi pryniata zamoŭčvać.
U hetaj VNU navučajecca šmat studentaŭ z arabskich krainaŭ. Kali panazirać za zamiežnikami, to možna zaŭvažyć, što studenty z Kitaja zaŭsiody sustrakajucca pamiž saboj — kitajskija chłopcy z kitajskimi dziaŭčatami. Siarod arabaŭ takoj tendencyi niama. Ich bolš pryvablivajuć našy «natašy» (tak nazyvajuć u arabskich krainach uschodnich słavianak, hatovych za hrošy na ŭsio).
Skandał zdaryŭsia, kali kiraŭnictva VNU daviedałasia, što ŭ internacie studentki‑«natašy» stajać u čarzie la pakojaŭ arabskich studentaŭ.
Stajać rehularna, zachodziać pa čarzie, a paśla vychodziać, rassoŭvajučy dalary pa kišeniach karocieńkich chałacikaŭ.
U asnoŭnym heta byli dziaŭčaty ź viaskovych siemjaŭ, jakim nie chapała hrošaj u darahoj stalicy. Jany śviadoma išli zarablać da arabaŭ, bo chaciełasia modna apranacca dy chadzić pa dyskatekach. Samaje ahidnaje ŭ hetaj historyi toje, što čerhi byli realna vialikimi i studenty‑araby, kali im hetyja pasłuhi byli ŭžo niepatrebnyja, siłaj vypichvali dziaŭčat, jakija sprabavali prabicca ŭ ich pakoi.
A adzin moj znajomy z tymi ž metami jeździć da babuli ŭ viosku.
Na pryvabnaha haradskoha chłopca tam zaŭsiody znachodzicca paru pryhožych viaskovych dziaŭčat, hatovych na ŭsio. Taki voś seks‑ahraturyzm pa‑biełarusku.
Kamientary