Valeryja Miesalina, viadomaja nimfamanka suśvietnaj historyi, mahła b mieć surjoznyja prablemy, kali b žyła ŭ sioletniuju vosień. Piša Volha Žarnasiek.
Valeryja Miesalina, viadomaja nimfamanka suśvietnaj historyi, mahła b mieć surjoznyja prablemy, kali b žyła ŭ sioletniuju vosień.
Niahledziačy na toje, što niekatoryja biełaruskija miedyki rekamiendujuć aktyŭna zajmacca seksam padčas epidemii hrypu, mnohija biełarusy prosta panična bajacca vykonvać hetuju niachitruju paradu eskułapaŭ. Tym bolš, što sami miedyki svaich paradaŭ nie vykonvajuć.
Byŭ u mianie adzin znajomy, student starejšych kursaŭ mieduniviersiteta i prychilnik daśledavańniaŭ niamieckich daktaroŭ.
A niamieckija daktary padčas epidemii hrypu vyvieli nastupnuju teoryju: padčas hrypu treba ad seksu ŭstrymacca!
Aŭtar teoryi prafiesar Chans Šerar nie admoviŭ karysnaha ŭździejańnia seksu na arhanizm, ale (!) adznačyŭ, što pałavym šlacham zaražeńnie virusam amal napeŭna adbyvajecca.
Samaje cikavaje, što prafiesar Šerar nie zabaraniŭ całavacca. Maŭlaŭ, padčas pacałunkaŭ adbyvajecca mienš aktyŭny praces abmienu virusam, čym padčas niepasrednaha pałavoha kantaktu. Tamu padčas epidemii — tolki pacałunki i bolej «ni‑ni». Dyk voś, moj znajomy student‑miedyk vyrašyŭ aprabavać «teoryju ŭstrymańnia» na praktycy. Dziaŭčyna jahonaja, praŭda, takoha kłopatu pra zdaroŭje nie zrazumieła. Nie viedaju, ci pakutavała jana na kompleks Miesaliny, ale pacałunki jaŭna nie adpaviadali jejnamu tempieramientu, i jana kinuła studenta‑niebaraku. Darečy, na hryp student taki zachvareŭ.
Sioletniaja epidemija śvinoha hrypu naohuł padkłała ŭ paścieli mnohich par tłustuju śvińniu.
Mužčyny ŭ pryncypie bolš za žančyn panikujuć z nahody roznych chvarob. Nievialiki bol u horle — i 80% mužčynaŭ całkam biezdapamožnyja. Jaki tut seks?! A kali bol u horle i nasmark u vas, žančyny, — budźcie spakojnyja, štonoč vy budziecie cichieńka lažać na svajoj pałavinie łožka, zachutanyja ŭ puchovuju koŭdru pa samyja vušy.
Jak pa mnie, lepš zachvareć ad lubimaha čałavieka, čym ad vypadkovaha pasažyra ŭ mietro, jaki na vas čchnuŭ z usiaho duru. Padzialusia z vami adnoj sakretnaj paradaj. Kali ŭ vas padniałasia tempieratura i balić horła, kličcie svajho mužčynu abo žančynu, kładzicie na žyvot harošynu pabolej i… da poŭnaha raščapleńnia. U jakaści preludyi možna vybrać lačebnyja raścirańni, a dalej — intuicyja i narodnaja miedycyna padkažuć, što rabić. I navat kali vy i chvoryja na śviny hryp,
u vas jak minimum źjavicca ščaślivaja pierśpiektyva pamierci sa svaim kachanym ŭ adzin dzień.
Kamientary