Hramadstva66

«Pra ludziej nichto nie dumaje»

Žychary Vańkaŭščyna i Łysaŭščyna pratestujuć suprać budaŭnictva darohi dla samazvałaŭ prosta ŭ ich pad voknami.

Pa hałoŭnych vulicach viosak Vańkaŭščyna i Łysaŭščyna, jakija znachodziacca niedaloka ad spartyŭnaha kompleksu «Stajki», u chutkim časie kruhłasutačna pačnuć chadzić hruzaviki. Užo pačałosia budaŭnictva darohi, jakaja budzie ščylna prylahać da płatoŭ chatnich haspadarak. Niekatorym navat daviadziecca pieramiaścić častku płota, bo daroha pojdzie praz aharod.
Ci ŭ našaj krainie ziamli mała, ci ludzi ŭžo ničoha nie vartyja? Čamu darohu dla hruzavikoŭ kładuć… pad samymi voknami?..

Pryčyna vielmi prostaja. Piasčany karjer, jaki byŭ u niekalkich kiłamietrach ad viosak, zakryvajuć, a novy karjer vyrašana zrabić litaralna za Łysaŭščynaj. Darohu da jaho prakładvajuć pa pryncypie «jak praściej».

Nikoha nie chvaluje i nie cikavić, jak pad pył i hrukatańnie hruzavikoŭ buduć žyć ludzi.



Łysaŭščyna znachodzicca ŭ malaŭničym miescy na bierazie Śvisłačy. Ciapier tam budujecca most, kab hruzaviki ź piaskom mahli prajechać da novaha karjera. Ludzi sabrali bolš za 70 podpisaŭ, źviartalisia va ŭsie instancyi, u tym liku i ŭ Administracyju Alaksandra Łukašenki, patrabujučy spynić budaŭnictva darohi praź vioski.

Ludzi prasili čynoŭnikaŭ adnavić staruju davajennuju darohu, jakaja znachodzicca niepadaloku, — jeździačy pa joj, mašyny nikomu nie buduć pieraškadžać.
Ale da kaho ŭ Biełarusi moža dakryčacca prosty čałaviek?

Miascovy žychar Hienadź Sianiuta pastaviŭ svoj podpis siarod inšych, chto skardziŭsia ŭ šmatlikija instancyi. «Razumiejecie, dla ich heta samy prosty šlach. Pra ludziej nichto nie dumaje. Naadvarot, nam cynična adkazali, što voś hetaje budaŭnictva adbyvajecca z metaj… palapšeńnia transpartnych znosin pamiž vioskami!..

Vuń na tym bierazie rečki znachodzicca maleńkaja vioska, i na jaje na ŭsiu dobra kali jość try aŭtamabili. A 

budaŭnictva mosta budzie kaštavać kala 8 miljardaŭ rubloŭ, dy jašče na hety ŭčastak darohi kala 15 miljardaŭ zakładziena.
Skažycie, jaki kłopat! U čas kryzisu nie škada im takich finansavych srodkaŭ dla maleńkaj viosački, jakoj, darečy, hetaja daroha prosta da lampački! Nasamreč, usio tut davoli prosta. Inviestaru patrebny piasok dla budaŭnictva. I navošta jamu niešta adnaŭlać, kali možna jechać praź dźvie vioski, i niavažna, jak tam ludziam budzie. Naplavać na narod zusim», — aburajecca spadar Sianiuta.

U Łysaŭščynie zastałosia niašmat karennych žycharoŭ. Staražyłami tut ličać tych, chto hadoŭ 20 tamu pasialiŭsia ŭ vioscy jak dačnik. Ludzi nabyli ŭčastki, źnieśli staryja damy, pabudavali novyja. Niekatoryja zrabili rekanstrukcyju damoŭ svaich baćkoŭ, jakich užo niama ŭ žyvych. Asnoŭny kantynhient — heta piensijaniery.

«Viedajecie, my ž žyli ŭ Minsku, — raskazvaje miascovaja žycharka Alena Novikava. — Ale ja kvateru pakinuła dzieciam, ciapier jany ŭsie da mianie siudy pryjazdžajuć. Unuki ŭsio leta sa mnoj. I što ciapier? Tudy-siudy dzień i noč mima voknaŭ buduć chadzić samazvały ź piaskom?! Čamu nas nichto nie choča słuchać?

Ja ŭžo maŭču, što ŭsio bližej da našych viosak padbirajucca adstojniki z kanalizacyjaj.
Kali adtul viecier dźmie, to pach — sami adčuvajecie jaki. A ciapier jašče i heta. Što nam rabić?.. Jakoje vyjście?..
Jany dumajuć, što kali my piensijaniery, to nam užo niadoŭha na hetym śviecie i tak zastałosia?..
Mo i tak. Vuń, mohiłki pobač, daloka nas nieści nie daviadziecca».

Susied Aleny Alaksandr Bury ledź strymlivaje ślozy: «Bačycie, jak jany pačali padrychtoŭku?

Ja pasadziŭ ź ziarniatkaŭ aleju kaštanaŭ. Dreŭcy padraśli ŭžo, stali pryhožymi maładymi drevami… Śpiłavali i ŭsio!
Navat nie papiaredzili. Voś tut šypšyna ŭzdoŭž płota na vulicy była — i ź joj toje ž… Tak kryŭdna! Ja navat zapłakaŭ, kali ŭbačyŭ. Jak ža tak možna? Vuń u samym centry vioski mohiłki. Tam jość pachavańni polskija ad 1903 hoda. Dyk jany płanujuć ŁEP praz mohiłki. Značyć, i tam śpiłujuć usie drevy. Dy što drevy?!
Bačycie, vuń raźmietku ŭstalavali — buduć častku mohiłak znosić.
A što im? Tym bolš što niama ŭ žyvych užo i dziaciej tych, kaho tam pachavali. U nas nichto i pra žyvych ludziej nie dumaje, a tut niabožčyki…»

Karennaja žycharka, kaliści člen zbornaj SSSR pa łyžach, a ciapier piensijanierka Halina Okur z bojem zapisałasia na pryjom u Administracyi Alaksandra Łukašenki. «Spačatku mianie nie chacieli zapisvać, ale ja tady skazała, što budu źviartacca praz Sportkamitet — jak vieteran sportu. Ledź zapisali. Ale na pryjom ja ŭsie roŭna nie patrapiła. Heta ž treba! Tak pieražyvała z-za hetaj sustrečy, što za dzień da pryznačanaj daty mnie stała kiepska i ŭračy zabrali mianie ŭ špital. Navat nie viedaju, što ciapier budzie. U nas tut vialikaja prablema zaŭsiody była (navat kali jašče maje baćki žyli) — heta vada. Dastatkova było nievialikaha daždžu — i nas zataplivała. Što my tolki nie rabili! Narešcie pasadzili nievialiki park, i drevy stali zaminać vadzie. Tam pastavili stoł dla tenisa, baskietbolnyja karziny paviesili, zrabili turniki… Usia moładź tam źbirałasia. A ciapier hetyja budaŭniki pryjechali i, nikomu ničoha nie kažučy, za paru hadzin śpiłavali drevy. Usio źniščyli! I heta ž tolki pačatak.

Hladzicie, jaki katedž pryhožy. Čałaviek nabyŭ jaho dla svajoj siamji, u samym malaŭničym miescy… Raptam pryjazdžaje, a kala doma — pustyr, brud, niejkija šłanhi, buldoziery… Pad samy płot jamu ŭsio pobač źniščyli. Prosta škada čałavieka, jon ža takija hrošy zapłaciŭ!.."

Nie časta ŭ Biełarusi možna sustreć ludziej, jakija hutarać z žurnalistam emacyjanalna, achvotna i adkryta. Tut nie taja situacyja. U ludziej sapraŭdy nakipieła.

Da našaj razmovy dałučajecca Valancina Buraja: «My ŭsie hrošy niekali tracili, kab pabudavać tut damy, upryhožyli ŭsio vakoł, pasadzili drevy… Siudy našy ŭnuki pryjazdžajuć, dzieci. A ciapier my ŭžo piensijaniery, i pabudavać dom u inšym miescy my prosta nie ŭ stanie. I sił užo niama, i hrošaj takich niama. Hetyja damy pradać možna tolki vielmi tanna: chto ž zachoča, kab śmiardzieła fiekalijami dy jašče mima voknaŭ hruzaviki šmyhali?..

Zaraz nam skazali, što stary karjer buduć kanalizacyjaj zapaŭniać. Maŭlaŭ, takim čynam reljef raŭniajuć. Nu jak zmahacca?
I z hetaj darohaj prosta biada! Ułady dajuć niejkija adpiski, chacia značna tańniej było b adnavić davajennuju darohu. Ale tańniej dla ich nie značyć praściej. Voś heta sapraŭdy jaskravy prykład kłopatu pra narod».

Pakul my razmaŭlali z aburanymi viaskoŭcami, źjavilisia i budaŭniki. Słova — za słova… Maje surazmoŭcy pačali raspytvać, ci chutka praviaduć hetuju darohu. Tyja paviedamili, što adkazvajuć tolki za budaŭnictva mosta praz rečku. Skazali, što pavinny paśpieć za piać miesiacaŭ. I raptam pačali spačuvać ludziam…

Sapraŭdy, stalicy patrebny piasok dla budoŭlaŭ. Zrazumieła, što dla ekanomiki lepš, kab karjery raspracoŭvalisia jak maha bližej da horada. Žychary heta sami dobra razumiejuć i nie suprać, kab za rečkaj pracavaŭ karjer. Jany tolki prosiać zrabić tudy inšuju darohu. Ale nichto nie hatovy ich pačuć… Nichto navat nie choča ich pačuć!

Kamientary6

Ciapier čytajuć

Na pažary zahinuŭ znakamity mastak Uładzimir Akułaŭ1

Na pažary zahinuŭ znakamity mastak Uładzimir Akułaŭ

Usie naviny →
Usie naviny

U prajekcie novaj kanstytucyi Kazachstana źmianili farmuloŭku ab vykarystańni ruskaj movy6

Bačyli siamju na ŭpakoŭcy viadomaha batona? Ich adšukali ŭ Threads1

Na adnoj z vulic u centry Minska ŭviali adnabakovy ruch1

Urad Kira Starmiera trapiŭ u surjozny palityčny kryzis. I ŭsio znoŭ z-za Epštejna2

Najlepšy futbalist Biełarusi, jaki vybiraŭ pamiž tureckim i karejskim kłubami, pierachodzić u viciebski «Maksłajn»2

Vialikaja hutarka ź Lesiaj Rudnik pra seksizm, muža-reślera, zarobak doktarki navuk u Šviecyi, apazicyju i pamyłku Jeŭrasajuza25

Cichanoŭskaja pajedzie na Miunchienskuju kanfierencyju pa biaśpiecy3

Za što ludzi lubiać Biełaruś?15

U Vialikabrytanii i Francyi ultrapravyja siły ŭ čakańni vybaraŭ starajucca admiežavacca ad Pucina12

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Na pažary zahinuŭ znakamity mastak Uładzimir Akułaŭ1

Na pažary zahinuŭ znakamity mastak Uładzimir Akułaŭ

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić