Usiaho patrochu1010

Žodzina Femen

Repartaž z adzinaj u Biełarusi žanočaj himnazii.

Hetyja vučanicy nie padkładajuć vatu ŭ stanik, kab urazić adnakłaśnikaŭ, nie atrymlivajuć na ŭrokach nieprystojnych cydułak i nie sochnuć pa samym pryhožym chłopčyku škoły.
34mag źjezdiŭ u Žodzina, kab naviedać adzinuju ŭ Biełarusi žanočuju himnaziju i daviedacca, što na spravie ŭjaŭlaje ź siabie raździelnaje navučańnie.

«Žanočaja himnazija? Tut? Dy ładna!»

Prosim maršrutčyka spynicca na vulicy Savieckaj. «Vy ŭ turmu? – udakładniaje jon. – Zvyčajna ŭsie ŭ turmu jeduć». Turma, jak viadoma, hałoŭnaja žodzinskaja admietnaść, kruciejšaja za BIEŁAZ.

«Tut Kazulin siadzieŭ», – nie biez honaru dadaje kiroŭca.
Ale pačuŭšy, kudy nam treba, ź niedavieram rahoča: «Žanočaja himnazija? Tut? Dy ładna! Carkoŭna-prychadskaja ci što?»

Miesca dla himnazii, u ścienach jakoj raspuskajecca rachmanaja dziavočaja krasa i naradžajucca piaščotnyja padletkavyja mary, sapraŭdy padajecca nie samym žyćciaradasnym. Pobač ź joj, na ŭskrajku Žodzina, aproč sumna viadomaj turmy raźmiaščajucca taksama sacyjalny prytułak, vajskovaja častka i dziciačy dom.

U samim budynku himnazii, kudy jana pierajechała niadaŭna, raniej byŭ internat, ad jakoha ŭ spadčynu zastalisia bieznadziejna sinija ścieny i ćmianyja kalidory. Ale tut adrazu zrabili ramont, pa-žanočamu ŭdychnuŭšy chatniaj utulnaści, ścieny pafarbavali ciopłymi kolerami, a na prystupkach zaźvinieŭ zaraźlivy śmiech himnazistak.

Adrazu ździŭlaje vielmi ścipły i kansiervatyŭny vyhlad dziaŭčat.

Tut nie zbłytaješ vučanicu z nastaŭnicaj, nie pabačyš rakavych lvic z zakručanymi paznohciami, vysokich abcasaŭ i šakujučych spałučeńniaŭ koleraŭ u adzieńni i makijažy. Himnazistki ŭśmiešlivyja i niazvykła naturalnyja.

Pry słovach «žanočaja adukacyja» zvyčajna ŭjaŭlajecca instytut vysakakarodnych dziaŭčat, dzie vučać być ruplivaj haspadyniaj, dobraj žonkaj i achviarnaj žančynaj-maci. Jašče siem hadoŭ tamu žodzinskich himnazistak sapraŭdy rychtavali hałoŭnym čynam jak budučych niaviest, jakija źbirali pasah z navykaŭ placieńnia fryvalite, makijažu, kucharstva, cyrulnickaha majsterstva i dobrych manieraŭ. Paśla skiravanaść navučańnia źmianiłasia, i ciapier na sajcie himnazii možna pračytać: «Rychtujem vysokaintelektualnych dziaŭčat».

«Fieministak siarod nastaŭnic u nas niama»

Siońnia pamiž «vučycca» i «žanicca» bolšaść himnazistak z rašučym vyhladam niezaležnaj žančyny abiraje pieršaje. Pryčym na pytańnie, kim ty chočaš zrabicca, kali vyraścieš, samymi papularnymi adkazami ŭ himnazičnych kalidorach byli: terapieŭtam, farmaceŭtam ci stamatołaham (adna dziaŭčyna vielmi surjozna adkazała: kardyjochirurham) –tradycyjna 50 % himnazistak pastupajuć u miedycynskija navučalnyja ŭstanovy. U instytut «Enviła», darečy, za ŭsiu historyju himnazii nie pastupała nivodnaja. «Ale nie dumaju, što heta možna patłumačyć tym, što dziaŭčaty vyrvalisia na svabodu i adrazu pamknulisia ŭ mužčynski kalektyŭ!» – śmiajecca dyrektarka himnazii Ludmiła Vitaljeŭna Tałmačova.

«My kažam dziaŭčatam, što važna abrać lubimuju prafiesiju, a nie tuju, na jakuju prosta chapiła bałaŭ, – praciahvaje jana. – Bo chadzić na nielubimuju pracu – heta vialikaje niaščaście, jakoje abaviazkova adabjecca i na siamji.

Zamužža – heta nie samameta, ale taksama važna, jak važna i naradzić dzicia».

Pamknieńnie pastavić himnazistku na karjernuju leśvicu tut usio-tki sumiaščajuć z vykładańniem čysta «žanočych» pradmietaŭ: krojka i šyćcio, rukadzielle, vakał, chareahrafija – čamu b i nie, karysna dla siabie lubimaj. Lubiać dziaŭčaty taksama kali-nikali źniać napružańnie ŭ ciry, razradziŭšy abojmu dakładnymi strełami «ŭ jabłyčak».

Jość jašče pradmiet «Ciemjaznaŭstva», dzie vučać łaviravać u błytanych łabiryntach mužčynskaj psichałohii, a taksama dajuć prostyja žyćciovyja parady budučym žonkam: naprykład, u jakich pytańniach treba sastupić mužčynie abo jak skazać «nie», kab nie pakryŭdzić.

Ciažka ŭjavić, jak u suvoraŭskaj vučelni abo ŭ niejkim kadeckim korpusie chłopcaŭ vučać majsterstvu dyjałoha z žonkaj.
«Fieministak siarod nastaŭnic u nas niama, – havoryć Ludmiła Vitaljeŭna. – Dyj ja sama ni ŭ jakim razie nie fieministka».

Što cikava, u himnazii pracuje vielmi šmat mužčyn-vykładčykaŭ, bolš čym u jakoj inšaj žodzinskaj škole. Vučanicy, viadoma ž, jak i lubyja školnicy, ź imi flirtujuć, ale asabliva ciažka davodzicca adnamu maładomu śpiecyjalistu. Ź im surjozna hutarać i ŭnušajuć, što hetaje vyprabavańnie – dla sapraŭdnaha džedaja.

«Adnojčy my zaŭvažyli simpatyju pamiž maładym nastaŭnikam i himnazistkaj, i tady ŭžo vielmi sačyli za imi, ale ŭsio było prystojna. A pažanilisia jany praz try hady paśla taho, jak pakinuli himnaziju», – zhadvaje dyrektarka.

«Vuń u Puhačovaj z Hałkinym taksama roźnica va ŭzroście, i što takoha?»

Zdavałasia b, niama bolš panyłaha vidovišča, čym dyskateka ŭ žanočaj himnazii. Ale dyrektarka zapeŭnivaje, što heta zusim nie tak. Bo ŭ kožnaj jość siabry, jakich jana moža pryvieści z saboj na hetuju zakrytuju viečarynku. I im jašče pryjdziecca kankuravać z maładymi sałdacikami, jakich časam admysłova vydzialaje dla bała kamandavańnie vajskovaj častki pa susiedstvie. «Raniej i suvoraŭcy prychodzili, ale składana im da nas ź Mienska jeździć, tamu suviaź stracili», – kaža Ludmiła Vitaljeŭna.

U himnazii vučacca kala 250 dziaŭčat, i kiraŭnictva viedaje kožnuju pajmienna, a taksama ciškom naziraje za asabistym žyćciom hadavanki. «Kali raptam da vas dojduć čutki, što staršakłaśnica sustrakajecca z mužčynam uzrostu jejnaha taty, ci budziecie vy ŭmiešvacca?» – pytajusia dyrektarku, pryhadvajučy buninskuju himnazistku ź lohkim podycham. «Nie, kali, viadoma ž, jana nie sprabuje raźbić jahonuju siamju. A tak heta jejny vybar. Nu byvaje ŭ žyćci i hetkaje kachańnie. Vuń u Puhačovaj z Hałkinym taksama roźnica va ŭzroście, i što takoha? – adkazvaje Ludmiła Vitaljeŭna. –

Ale kali my bačym, što himnazistka źviazałasia z ałkaholikam z kryminalnym minułym ci z chłopcam, jaki nie cenić dziaŭčyny, abražaje, bje, schilaje da cyharet i vypiŭki, tady my musim jaje pierakanać.
Viadoma, ciažka štości zrabić, kali vočy zaścić velum kachańnia, ale časam udajecca dastukacca».

Vielmi redka, ale zdarajucca i surjoznyja dziavočyja razborki:

«Hady try tamu było vyśviatleńnie adnosinaŭ pamiž dźviuma himnazistkami z-za chłopca. Usioj himnazijaj raźnimali! A chłopčyk nie dastaŭsia nivodnaj, bo vyśvietliłasia, što tam nie było za što bicca».

«Nam uvieś čas davodzicca dakazvać, što raździelnaja adukacyja vielmi dobraja. Tady my raspaviadajem pra Kandalizu Rajs, Marharet Tetčer dy ŭsialakich inšych paśpiachovych žančyn, jakija taksama skončyli žanočyja himnazii, – kaža Ludmiła Vitaljeŭna. – U Jeŭropie i Amierycy navučańnie ŭ raździelnych škołach ličycca prestyžnym, vielmi šmat ich i ŭ krainach postsavieckaj prastory, a ŭ Biełarusi tolki adna. A da 1956 hoda, miž inšym, va ŭsim SSSR była raździelnaja adukacyja. Pra heta siońnia maŭčać».

Hałoŭnym plusam vučoby ŭ kole dziaŭčat dyrektarka ličyć toje, što jany rastuć pazbaŭlenyja lubych kompleksaŭ. Mahčyma, tyja katastrofy čałaviečaha cieła, jakija robić ź ludźmi pierachodny ŭzrost, lepš pieražyć biez starońnich vačej. Adsutnaści kompleksaŭ spryjaje i toje, što ŭ zakrytych škołach usio tak pa-siamiejnamu.

Himnazistka, naprykład, lohka moža padbiehčy da dyrektarki na pierapynku i pachichikać na žanočyja temy abo zadać luboje pytańnie.
«Mianie ŭčora mašyna abpyrskała, i što mnie było rabić?», – pakryŭdžana pytaje ŭ dyrektarki dziaŭčynka ŭ kalidory.

Nu i hałoŭnaje, styl vykładańnia dla dziaŭčatak i chłopčykaŭ pavinien być rozny. «Naprykład, na ŭrokach fiziki chłopčykam treba spačatku pakazać, a paśla patłumačyć, a dziaŭčatkam naadvarot, – upeŭnienaja Ludmiła Vitaljeŭna. –

Tamu ŭ zvyčajnych škołach piedahohi časta robiać staŭku na chłopčykaŭ, a dziaŭčatki mohuć zasvoić fiziku, tolki majučy mužčynski skład rozumu».

Raspytvajučy siabroŭ, u jakich jość dzieci, pra toje, što jany dumajuć pra raździelnaje navučańnie, my niečakana daviedalisia: šmat chto nie suprać addać ich u jakuju-niebudź zakrytuju škołu. A pavodle jakoj prykmiety jana budzie zakrytaja – poła ci peŭnych zacikaŭlenaściaŭ, nie tak važna, hałoŭnaje – atmaśfiera. A toje, što niama ŭvahi supraćlehłaha połu, nu što ž: na fiłfaku vuń taksama 3,5 chłopcy na patok, i ničoha.

Kamientary10

Ciapier čytajuć

Śviatłana Cichanoŭskaja zaviała treds. Što joj pišuć biełarusy?

Śviatłana Cichanoŭskaja zaviała treds. Što joj pišuć biełarusy?

Usie naviny →
Usie naviny

Mytniki raskazali, što ciapier ź janotam-nielehałam, jaki prypłyŭ u Biełaruś z ZŠA1

U Basfory znajšli cieła rasijskaha płyŭca, jaki źnik paŭhoda tamu

U Rasii školnik zahinuŭ u tanku na vystavie vajskovaj techniki10

Na adnu vakansiju — da 34 reziume. Što adbyvajecca z rynkam pracy2

Na «Biełsacie» zapuskajuć novaje šou «Kasa na kamień» z Kaciarynaj Vadanosavaj i Vasilom Kałačom3

Paźniak nazvaŭ Mašerava najbolšym złom u historyi Biełarusi, kali nie ličyć Łukašenku50

U horadzie rasijskich atamščykaŭ dziasiatki ludziej abvaryła kipniem va ŭłasnych kvaterach1

Brytanskaja raźviedka: U bajach za Kupiansk suadnosiny strat Rasii i Ukrainy skłali 27 da 119

Idzie paciapleńnie, chutka budzie nie chaładniej za minus 14

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Śviatłana Cichanoŭskaja zaviała treds. Što joj pišuć biełarusy?

Śviatłana Cichanoŭskaja zaviała treds. Što joj pišuć biełarusy?

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić