sport
Brava, Andorrra!
Biełaruskija futbalisty spryčynilisia da pieršaj u historyi pieramohi zbornaj Andory
Pierad adjezdam futbolnaj zbornaj na haściavuju tavaryskuju sustreču ŭ Andoru šmat chto z futbolnych specyjalistaŭ kazaŭ, što supierniki takoha kštałtu vielmi słabyja dy hulni ź imi ničoha nie daduć našaj kamandzie. Zrešty, niekatoryja žartavali: «Budziem treniravacca zabivać...»
Matč pačaŭsia atakami prafesijanałaŭ-biełarusaŭ, jakija, adnak, nieŭzabavie pačali zacichać dy hublać vastryniu, raźbivajučysia ab šmatešalonavuju abaronu amataraŭ-andorcaŭ. U chutkim časie biełarusy byli vymušanyja prosta katać miačyk pa poli, nia majučy mahčymaściaŭ nablizicca da bramki supiernikaŭ. Mahło padacca, što Andora stała na abaronu ničyjoj. Ale nie, niezdarma hałoŭny trener haspadaroŭ David Radryha pierad hulnioj paviedamiŭ žurnalistam, što čuje nosam pieramohu. Ź niucham u hałoŭnaha entrenador-a andorcaŭ usio ŭ paradku. Paśla piarervy haspadary pola zrabili ledź što nia pieršy naskok na biełaruskuju abaronu, jakaja, nie čakaŭšy takoj dziorzkaści, puściła pienku. Inačaj niemahčyma rastłumačyć toje, što superdaśviedčany Eryk Jachimovič zavaliŭ u štrafnoj adnaho z andorskich studentaŭ ci listanošaŭ. Penalci — 1:0 na karyść haspadaroŭ. Ašalełyja ad radaści tvary tamtejšych zaŭziataraŭ dy apuščanyja ad biezvychodnaści hałovy biełarusaŭ. Praz kolki chvilinaŭ bramnik Šantałosaŭ pamylajecca na roŭnym miescy, dy my atrymlivajem druhi hoł... Naprykancy sustrečy 500 hledačoŭ mahli nazirać niešta padobnaje da sprobaŭ biełarusaŭ vyratavać hulniu, ale finalny śvistok padaravaŭ usim biez vyniatku 40 tysiačam žycharoŭ maleńkaj pirenejskaj krainy ščaście, pra jakoje jany maryli daŭno.
Hulnia dvuch zbornych u sieradu na malupasieńkim stadyjonie Andory-Ła-Vjechi stałasia žudasnym udaram nižej pojasu dla ŭsioj biełaruskaj futbolnaj hramadzkaści. A zbornaja Andory, u składzie jakoj niama nivodnaha prafesijnaha futbalista, atrymała svaju pieršuju ŭ historyi futbołu pieramohu.
Bohuś Bijatlanionak
Kamientary