№ 23 (232), 4 červienia 2001 h.
Pesymizm i aptymizm samaŭśviedamleńnia
ese
Sumna žyć na biełaruskim śviecie. Usio nia tak, jak śled.
Navokał usio mienš biełaha. Padčas śviataŭ siarod kalarovych ściažkoŭ, raźviešanych pa vulicach, čamuści vielmi mała biełych. Uvosień“NN” pisała, jak u Biełaruskim universytecie kultury zahadali zamianić na čyrvonaj šyldzie dekaratyŭnuju bieła-čyrvona-biełuju stužku na bieła-zialona-biełuju. Zaraz tam užo zialona-čyrvona-zialonaja stužka. Durnota, zatoje “palicičaski spakojna”.
Burtyš
Navokał usio bolš “russkoho”. “Zubry” apazycyjanerać vyklučna pa-rasiejsku. A šyldy čaho vartyja — “Kafie “Stary młyn”, “tarhovy centr “Olimp”, abo afišy — “Vsiebiełorusskij muzykalnyj fiestival Belarusification”. Voś dyk “biełarusifikacyja”... U kramie “Ptienčik”, niepadalok majho domu, ja daŭno ničoha nie kuplaju. Bo niemahčyma być usiaredzinie — ravie “BiEj” usiakuju łuchtu.
Navat afišy j prahramki mienskaha teatralnaha super-hitu “Kamedyi” apošnim časam vychodziać pa-rasiejsku. Što, Mały teatar hetak hledačoŭ pryvablivaje? Abo kali ŭ antrakcie jubilejnaha spektaklu pa faje chodziać “žydy”, nalivajuć harełku, razdajuć sała i... razmaŭlajuć pa-rasiejsku!? — heta, biassprečna, psuje cudoŭnuju zadumu. Bo vybivajecca z ahulnaha nastroju — na scenie ž usio pa-biełarusku.
Usio mienš biełaruskaha. Šukaje dzieŭčyna ŭ mienskaj abłasnoj biblijatecy imia Puškina materyjały pa architektury Biełarusi — a ŭ katalozie tolki — “russkaja architiektura” dy “architiektura zarubiežnych stran”. Dzieŭčyna pytajecca ŭ biblijatekarki, dzie ž biełaruskaja architektura, i čuje: “Nu kak hdzie? Atkryvajem “archiciekturu zarubiežnych stran...”. I sprava nia ŭ tym, što tam, jak i ŭ Nacyjanalnaj biblijatecy, jość asobny biełaruski adździeł. Sprava jakraz u tym, što ŭ Biełarusi biełaruskaje dzieści z bakavoha ŭvachodu, a ŭ hałoŭnaj zali — chiba što jak zamiežnaje. A va Ŭniversytecie kultury mnohija studenty mohuć volna razvažać pra Tałstoha-Puškina, a Bahdanoviča-Bykava-Mickieviča zhadvajuć u piatuju čarhu dy tolki pa imionach. I skančajuć z narmalnymi adznakami. Nu, choć trochi kulturnyja, ale navošta ŭniversytet biełaruskim zaviecca?
Usio bolš hniusnaha. Novyja šalonyja dekrety, frakcyi “Jedinstvo”, varjackija teleradyjopieradački. Abo “narodny schod”. Darma ciešylisia, što pierad “maŭzalejem” hierby biełaruskich miestaŭ raźviesili — pryhladzielisia b... Što zamiest hierbu Homiela hierb Bielicy — jašče pałova biady. A jak Mahiloŭ ź Viciebskam pierakrucili! Marazm vakoł. Choć by peŭnaść jakaja źjaviłasia z adzinym kandydatam. I što z hetym usim rabić?
...Nichto nie zdahadaŭsia, što takoje “burtyš”? Ja sustreŭ hetaje słova ŭ meniu mienskaha baru “Sanča Pansa” — u raździele “Piva”. Heta jany hetak “Burštyn Biełarusi” pierakrucili! A pobač — novaje varjactva na staruju temu: “Storožitnoje”... Darečy, piva ŭsio adno isnavała tolki ŭ meniu, nie ŭ rečaisnaści, ale pra heta ŭžo nadakučyła.
Ja heta ja
Adnak čaho my ŭsio skardzimsia na žyćcio? Usio ž navokał — našaje, i robicca ŭsio bolš našym.
Muzyka — našaja! Druhi tydzień u hit-paradzie “Radyjo Roks” na pieršych čatyroch miescach — biełaruskija pieśni ź “Ja naradziŭsia tut” i novych “Volnych tancaŭ”. Pryčym “Ja naradziŭsia tut” i “Raźvitańnie z Radzimaj” trymajucca na samym viersie ŭžo piać miesiacaŭ, i palanez Ahinskaha – uvieś čas pieršy! Ludzi žadajuć słuchać i padtrymlivać svajo. Tym bolš, što jano taho vartaje.
Mova — našaja! Hutarym u tramvai — pobač babulka azirajecca, azirajecca, narešcie nie vytrymlivaje: “Heta tak dobra — čuć našu rodnuju movu!”
31 traŭnia ŭ byłym Alternatyŭnym, ciapier Małym teatry na “Kamedyi” pierapoŭnienaja zala ŭ čatyrochsoty raz vybuchnuła avacyjami paśla słovaŭ “na majoj terytoryi patrabuju razmaŭlać na majoj movie!”. Ludzi mohuć niedaskanała viedać movu, mała karystacca joj – ale prymajuć i pavažajuć svajo.
Milicyja — i taja našaja. Razhony apazycyjnych akcyjaŭ śviedčać: jość “admarožanyja” specbryhady, a jość zbolšaha “narmalnaja” milicyja. Kolki razoŭ davodziłasia čuć ad “miantoŭ”: “Prabačcie, heta zahady takija durnyja...”! U majho znajomaha ŭ internacie ŭsiu noč siadzieli siabry-milicyjanty — hetak vykonvali zahad łavić tych, chto ściahi raźviešvaje. A pahladzicie biełaruski KVZ — mienavita kamandy milicejskich kursantaŭ samyja śmiełyja i daścipnyja. Heta naša milicyja.
Pamknieńni ludziej — “našyja”, aptymistyčnyja. Žurnalisty dy palityki pryzvyčailisia dumać, što “prostamu narodu” treba adno pavialičyć zarobki j źmienšyć ceny — a tym časam ludzi, siarod asnoŭnych prablemaŭ, nazyvajuć niedachop infarmacyi. I pieravažnaja bolšaść biełarusaŭ nie źbirajecca hałasavać za toje, što jość ciapier. Chaj nieviadoma za kaho — ale viadoma NIE za kaho. A što zašmat marazmu — dyk jon śviedčyć pra pieradśmiarotnuju ahoniju.
“Ja — heta ja”. Hetkaje niazvykłaje hrafici źjaviłasia niadaŭna ŭ Miensku. Praces uśviedamleńnia siabie jak asobnaha, i ŭžo tamu — kaštoŭnaha čałavieka, pajšoŭ burnymi tempami. Samaŭśviedamleńnie nacyi raście taksama. Značyć, chutka budzie i mova, i dziaržaŭnaja niezaležnaść, i novyja padstavy dla aptymizmu.
Dzianis Nosaŭ
Ciapier čytajuć
«Łukašenka pavinien panieści adkaznaść za saŭdzieł u rasijskaj ahresii». Ministr zamiežnych spraŭ Ukrainy raskazaŭ pra novuju palityku ŭ dačynieńni da Biełarusi
Kamientary