Ciažka zhadzicca ź mierkavańniami analitykaŭ, jakija ŭ pres-kanferencyi 20 lipienia ŭbačyli tolki «seans kalektyŭnaha telehipnozu» dy «havarylniu».
Pobač sa zvykłaj łuchtoj («dva centnery vahi ŭ haładoŭščykaŭ», «rasiejcy siadzieli na čamadanach» i h.d.) praskokvali zdarovyja tezysy. Prahresam jość, naprykład, pryznańnie A.Ł.: «Ja kažu «parłamienckija vybary», jon kaža «parlamenckija». Moža, jon (Juraś Karmanaŭ. — Aŭt.) i maje racyju». Jašče ŭ 2001 h. padčas sustrečy ź dziejačami kultury kiraŭnik Biełarusi beściŭ nacyjanalistaŭ, jakija razburajuć «narmatyŭnuju, adzinuju litaraturnuju biełaruskuju movu», viartajuć «zabytyja histaryčnyja varyjanty».
Tezys «prezydent jość mašynaj» śviedčyć, na maju dumku, pra volny abo mižvolny adychod ad iracyjanalnaha razumieńnia palityki. Dobra, kali pieršaja asoba zdolnaja adčuć stomu, uśviedamlajučy pry hetym, što jana — časovy administratar, a nie ziamnoje sonca.
Demakratyčnym žurnali-stam varta było b zadać Łukašenku jak maha bolš vostrych pytańniaŭ — i pra Licej, i pra movu, i pra ekalohiju. Kali nie dla atrymańnia poŭnych i dakładnych adkazaŭ, to dla napaminu, što im jašče balić. Kali nie dla napaminu, to chacia b dziela samaśćviardžeńnia.
Maksim Doŭhi, Ščučyn
Ciapier čytajuć
«Łukašenka pavinien panieści adkaznaść za saŭdzieł u rasijskaj ahresii». Ministr zamiežnych spraŭ Ukrainy raskazaŭ pra novuju palityku ŭ dačynieńni da Biełarusi
Kamientary