Pamior chareohraf Marys Bežar. Skazać pra kahości «žyvaja lehienda» — značyć paŭtarycca ŭ tysiačny raz. Ale kali havorka viadziecca pra Marysa Bežara, štampaŭ nie isnuje.

Jon byŭ samym niespakojnym i ŭžo dakładna samym kreatyŭnym baletmajstram minułaha stahodździa, staviŭ spektakli da samaje śmierci, pracavaŭ u repetycyjnaj zali, nie ŭstajučy ź invalidnaha vazka.
Skazać pra kahości «žyvaja lehienda» — značyć paŭtarycca ŭ tysiačny raz. Ale kali havorka viadziecca pra Marysa Bežara, štampaŭ nie isnuje. Pieraacanić jahonaje miesca i ŭpłyŭ u suśvietnaj chareahrafii niemahčyma.
Syn marselskaha prafesara filazofii sam byŭ filozafam. I jašče kulturolaham, jaki zamiest manahrafij staviŭ balety, u jakich kultury ŭsich narodaŭ źbiralisia na siabroŭskija hutarki.
Bežar rabiŭ spektakli pra Francuskuju revalucyju i siaredniaviečnaha Petrarku, pra Zaratustru i bratoŭ Lumjer.
Jon razvažaŭ tancam pra maci Terezu i Fredzi Merkiury. U balecie pra Fredzi Merkiury «Dom śviatara» Bežar zaŭsiody vychodziŭ na scenu sa svaimi artystami i pad huki «Šoŭ musić praciahvacca», uskidvaŭ kułak uvierch i z hłybi sceny nastupaŭ na publiku.
Jon zrabiŭ dla baleta nadzvyčaj mnoha…
Na minułym tydni Marys Bežar užo ŭ druhi raz za apošni miesiac byŭ špitalizvany z zachvorvańniem serca i nyrak. U noč na čaćvier u vieku 80 hadoŭ pamior.
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Kamientary