Kulinkoviča prarvała. «Fieministki, nie bryjcie padpachi i sikajcie ŭ pisuary»

— Nie mahu bolš maŭčać. Litar šmat. Pra fieminizm. Što heta? Za jakija, bł*ć, «pravy» vy jašče zmahajeciesia? Čaho nie chapaje? Nie bryjcie padpachi, nie karystajciesia dezadarantam, nie farbujciesia, pracujcie ŭkładčycami špałaŭ i santechnikami, sikajcie ŭ pisuary! Chto zabaraniaje?
Viedaju chto. Cytata: «Jość zakon, jaki vyznačaje śpis ciažkich rabot i rabot sa škodnymi i (abo) niebiaśpiečnymi ŭmovami pracy, na jakich zabaraniajecca prymianieńnie pracy žančyn. Śpis składajecca z 252 pasad, siarod jakich šachcior, dalnabojščyk, vadałaz, hazazvarščyk i h.d. Praktyčna lubaja niebiaśpiečnaja praca, jakaja patrabuje ciažkaj fizičnaj pracy žančynam zabaroniena zakanadaŭča». Bł*, zmahajciesia za admienu hetaha dyskryminacyjnaha zakona. Ch*li vy nyjecie? Nie ŭsich durnych vajna pabiła. Bolš prezidentaŭ, mienš kasirak?
U soty raz paŭtarusia, fieministki nie patrabujuć roŭnych pravoŭ z mužčynami, jany patrabujuć roŭnych vynikaŭ. Durnych, kasych i *banutych, ale pavinna być paroŭnu.
A lepš za 60%. Kab spraviadliva było. U palitycy, naprykład. Nie mazhi pavinny pieramahać, a pieršasnyja pałavyja prykmiety. Paroŭnu kab, členaŭ i vahin. Pieraličym i praciahniem baraćbu.
Mužčyny pavinny zmahacca za svaje pravy, mienavita jany źjaŭlajucca dyskryminavanymi. Ale maŭčać, tak pryniata. Niadaŭna napisaŭ z hetaj nahody artykuł. Pryviadu nievialikuju vybarku. Prafiesii: jość masa prafiesij, kudy mužčyn nie voźmuć, vychavalnik u dziciačym sadzie naprykład. Vidavočny piedafił. I naohuł, čamu jon moža dziaciej navučyć? Heta tolki žančyna dobraja i łaskavaja, a mužyk — haŭno.
Ź dziacinstva baćki vychoŭvajuć chłopčykaŭ pryblizna tak: ty ž mužčyna, ty pavinien, ty abaviazany, ničoha, pierabješsia i inšaje. I naohuł, paniaćcie «sapraŭdny mužčyna» źnitavana z adnych «pavinien».
Pryčym heta ŭ asnoŭnym datyčycca hrošaj, i jašče nabić mordu i atrymać u mordu. Armija. Jakoha ch*ia žančyny tam nie słužać? Para vyrvanych hadoŭ. Raŭnapraŭje ž. Niešta nie čuŭ ad fieministak zaklikaŭ da taho, kab i žančyny słužyli. Na piensiju mužčyny čamuści vychodziać paźniej, choć žyvuć mienš, na cełych 10 hadoŭ. Vielmi, bł*, niełahična. Dzie zakliki fieministak? Heta ž niespraviadliva! Piensijny ŭzrost pavinien być dla ŭsich adnolkavy. Heta ž vidavočnaje prynižeńnie žančyn!
Mužčyna navat pazbaŭleny prava viedać, a ci jaho dzicia naradziłasia i narodzicca naohuł. Nie važna. Pierabjecca.
Kryminalny kodeks. Amal usie artykuły miakčejšyja da žančyn. Z ch*ioŭ ci što? Kali raŭnapraŭje. Čamu nie zmahajucca fieministki za heta raŭnapraŭje? Razvod: pry razvodzie zakon na baku žančyny, usio roŭna, choć pjanica podzabornaja, ale na jaje baku. Mužčyna — nienarmalny čałaviek, jon nie moža vychavać dzicia, jon nichto. Jon pavinien tolki płacić, u hetym jaho «pryznačeńnie». Šmat prykładaŭ, kali dzicia pakidajuć baćku? Nie.
Zdaroŭje. U kožnaj klinicy isnujuć adździeły mieddapamohi žančynam, maci, dzieciam. Pastajanna pravodziacca prafiłaktyčnyja ahlady pa papiaredžańni čysta žanočych zachvorvańniaŭ. Ničoha padobnaha dla mužčyn nie praduhledžana. Zdochnie — i dobra.
Ź jakoha pierapudu ŭ vypadku katastrofy pieršych ratujuć žančyn? Bł*, dyskryminacyja, fieministki pavinny viskatać na kožnym kucie. Heta ž źnievažalna, jak rybka ŭ akvaryumie, dakładniej u žorstkim mužčynskim śviecie.
Žančyny ratujucca ŭ śpiecyjalnych miescach ad źbićcia i žorstkaha abychodžańnia. Jość takoje. Fieminizm dapamoža? Hoł. Ch*j! Štanha! Ubludki nie padzialajucca pa pałavoj prykmiecie. Viedaŭ ja mužčyn, jakich bjuć žonki, i bjuć mocna. Žančyna siłu svaju nie viedaje i bje adčajna, da śmierci. Prosta nieprymalna mužykam skardzicca, niejak niazručna, soramna. Heta ž žanočaja cyvilizacyja. Prosta nas pierakanali ŭ advarotnym, jak i naležyć.
Heta ŭ značnaj miery fars, prosta lublu ja heta.
Vynik. Za*bali ŭsie hetyja zmahary. P*dary, jakija zmahajucca za pravy žančyn, hiejaŭ, niehraŭ, plamistych ślimakoŭ ź Zimbabve. Palitkarektnaść — zło, jakoje zahubić našu Ziamlu. Sabaka pavodzić siabie jak sabaka, janot — jak janot, miadźviedź — jak miadźviedź. Nie treba «zmahacca» za pravy miadźviedzia pavodzić siabie jak janot. Jamu heta nach* niepatrebna. Chiba što miadźviedź u śpiačcy, a babło treba abo bolš rabić niama čaho. Boh talentu nie daŭ, ch*li, treba zmahacca, heta ŭ našym śviecie niadrenna apłačvajecca.
Vynik-vynik. Ja lublu žančyn, najlepšaja pałova. Mnie vielmi padabajecca ŭ razumnych žančynach toje, što jany pavodziać siabie jak žančyny. Čaroŭnyja, pryhožyja, prazrystyja, ciopłyja. Ja navat adnu lublu!
A vy jak ličycie?
*Mierkavańnie hieroja moža nie supadać z pohladam redakcyi.
Kamientary