Vaŭkavyski pradprymalnik Jury Lavonaŭ 8 žniŭnia vyjšaŭ na volu pad padpisku ab niavyjeździe. Mikałaj Aŭtuchovič i Uładzimir Asipienka pa‑raniejšamu znachodziacca za kratami. U paniadziełak Lavonaŭ adkazaŭ na pytańni karespandenta «NN».
Vaŭkavyski pradprymalnik Jury Lavonaŭ 8 žniŭnia vyjšaŭ na volu pad padpisku ab niavyjeździe. Mikałaj Aŭtuchovič i Uładzimir Asipienka pa‑raniejšamu znachodziacca za kratami. U paniadziełak Lavonaŭ adkazaŭ na pytańni karespandenta «NN».
«Naša Niva»: Spadar Jury, jak adbyvałasia vyzvaleńnie?
Jury Lavonaŭ: U piatnicu padali dakumienty na źmianieńnie miery strymańnia. Ja viedaŭ, što termin śledstva kančajecca. Tamu rašeńnie pra vyzvaleńnie pad padpisku mianie nie ździviła. Nie viedaju, čamu nie vyzvalili Aŭtuchoviča i Asipienku, heta pytańnie da śledčych.
«NN»: Vy prachodzili tolki pa spravie padpałaŭ damoŭ?
JUŁ: Tak, u teraryźmie abvinavačvańni mnie vysunutyja nie byli.
«NN»: Nakolki aktyŭna pravodzilisia śledčyja dziejańni pa spravie?
JUŁ: Ja nie maju sprava razhałošvać materyjały spravy, ale mahu zapeŭnić, što pravodzilisia i dopyty, i vočnyja staŭki.
«NN»: Jakija ŭmovy byli ŭ izalatary?
JUŁ: Znachodziŭsia ŭ kamiery raźličanaj na vosiem čałaviek. Tam uvieś čas było šeść — dzieviać čałaviek. Absalutna roznyja ludzi. Nijakich narakańniaŭ u mianie niama.
«NN»: A na zdaroŭi jak turma adbiłasia?
JUŁ: Nie pavierycie, ale stanoŭča. Kali da turmy ŭ mianie była hipiertanija, cisk 180 na 140, to paśla troch miesiacaŭ źniavoleńnia cisk staŭ 120 na 80. Navat kavy mahu sabie dazvolić papić.
«NN»: A z Aŭtuchovičam ci Asipienkam atrymlivałasia sustrecca ŭ turmie?
JUŁ: Adnojčy bačyŭ Mikałaja na kalidory. Mianie viali ŭ adzin bok, a Aŭtuchoviča ŭ inšy. Bolš nikoha nie bačyŭ.
«NN»: A jak adbyvaŭsia aryšt?
JUŁ: Było jak u kino. A 7:00 ranicy ŭ kvateru na piatym pavierchu pryjšło vosiem supracoŭnikaŭ «Ałmazu». Pačali pravodzić pieratrus. Jon doŭžyŭsia blizu paŭtary hadziny. Potym advieźli ŭ miascovy pastarunak. Tam byŭ, zdajecca, da piataj ranicy. Mnie adrazu paviedamili, što ja padazrajusia ŭ artykule 218 KK «Padpały majomaści».
«NN»: Adčuvali padtrymku z voli?
JUŁ: Tak, z haziet viedaŭ pra toje, što chłopcy z našymi partretami vychodzili na płoščy. Sukamierniki ź vialikaj cikavaściu čytali haziety, dzie byli napisana pra našu spravu. Uvohule, niezaležnyja haziety čytała ŭsia kamiera.
«NN»: Jaki Vaš prahnoz na dalejšaje raźvićcio spravy?
JUŁ: Sprava padoŭžanaja jašče na dva miesiacy. Śledčy pierakanany, što za hety čas jany jaje skončać. Dumaju, što sudovy razhlad spravy pačniecca ŭ listapadzie.
«NN»: U śledstva jość dokazy Vašaj viny?
JUŁ: Mnie zdajecca sam toj fakt, što mianie adpuścili śviedčyć, što nijakich dokazaŭ u ich niama.
«NN»: Vy nie ličyć siabie vinavatym?
JUŁ: Kaniečnie, nie. Ja absalutna nijak nie datyčny da hetaj spravy. Upeŭnieny, jak i maje kalehi.
Kamientary