Tałkunova pamierła ŭ Botkinskaj balnicy paśla doŭhaj chvaroby. Napiaredadni śpiavačka była pieraviedziena ŭ adździaleńnie reanimacyi.
U Maskvie na 64‑m hodzie žyćcia pamierła narodnaja artystka RSFSR Valancina Tałkunova.
Tałkunova pamierła ŭ Botkinskaj balnicy paśla doŭhaj chvaroby. Napiaredadni śpiavačka była pieraviedziena ŭ adździaleńnie reanimacyi.
Tałkunovaj stała kiepska padčas kancerta ŭ Mahilovie 16 lutaha, i jana była špitalizavanaja ŭ abłasnuju balnicu.
Valancina Tałkunova była adnoj z samych jarkich zorak savieckaj estrady. Zvyčajna ŭ takich vypadkach uspaminajuć bijahrafiju čałavieka, ale žyćciovy šlach Valanciny Vasiljeŭny pry ŭsim žadańni nie nazavieš mudrahielistym abo pakručastym. Heta typova-ŭzornaja bijahrafija śpiavački: ni tabie ŭsialakich niaprofilnych instytutaŭ, ni krutych zihzahaŭ losu – dziciačy chor, muzyčnaja vučelnia i doŭhija-doŭhija hady pracy na estradzie.
Śpiavačka naradziłasia 12 lipienia 1946 u horadzie Armaviry, što ŭ Krasnadarskim krai, ale zaŭsiody ličyła siabie maskvičkaj – nieŭzabavie paśla naradžeńnia dački baćki pierajechali ŭ stalicu. Śpiavać pačała ź dziacinstva, amal dziesiać hadoŭ było addadziena Maskoŭskamu dziciačamu choru. Paśla škoły ŭ 1964 hodzie Tałkunova pastupaje na dyryžorska-charavoje adździaleńnie Maskoŭskaha dziaržaŭnaha instytuta kultury.
U dvaccać z čymści šmatabiacalnaja studentka vychodzić zamuž za viadomaha kampazitara Juryja Saulskaha. Tałkunova časova pakidaje navučańnie, idzie pracavać u bih-bend «VIO-66», jakim kiravaŭ jaje muž, i piać hadoŭ śpiavaje tam džaz. Na žal, šlub byŭ niadoŭhim i praź piać hadoŭ raspaŭsia (druhi – z žurnalistam Juryjem Paparavym – staŭ kudy bolš udałym i praciahvaŭsia kala tryccaci hadoŭ).
I choć Tałkunova za hety «džazavy pieryjad» paśpieła skončyć svaju dyryžorskuju adukacyju i ŭ dadatak jašče prydbać dypłom Hniesinki, karjeru śpiavački joj daviałosia pačynać spačatku. A estrada – dama kapryźlivaja pry ŭsich režymach i va ŭsie časy, i ŭśmieški losu na hetaj ściežcy čakajuć niamnohich.
Tałkunovaj pašancavała – mienavita ŭ hety, zdavałasia b, zusim nie spryjalny dla karjery pieryjad pačynajecca jaje ŭźlot.
Jak heta časta byvaje, u spravu ŭmiašaŭsia vypadak. U 1971 hodzie ŭ Savieckim Sajuzie byŭ źniaty pieršy ŭ historyi telesieryjał «Dzień pry dni». Ciapier užo mała chto pamiataje hety štoviečarovy apovied ab nasielnikach maskoŭskaj kamunałki, źniaty Usievaładam Šyłoŭskim pa scenary Michaiła Ančarava z hienijalnym Hrybavym i maładym, nie toŭstym jašče Niavinnym. Ale ŭ losie śpiavački jon staŭ adnym z samych hałoŭnych padziej.
U hetaj telenavele nikomu nie viadomaja Valancina Tałkunova vykanała niekalki pieśniaŭ Illi Katajeva na ančaraŭskija vieršy – «Ja noċju šła po ulicie», «Stoju na połustanočkie» i h.d.
Śpiavačku zaŭvažyli, i pa prośbie paeta Lva Ašanina Uładzimir Šainski addaje joj svaju pieśniu «Ach, Nataša», jakaja lažała ŭ jaho ŭ stale niekalki hadoŭ. Paśla vystupleńnia śpiavački na jubilejnym viečary Ašanina maścity kampazitar u antrakcie znajšoŭ Tałkunovu i ščyra pryznaŭsia, što nikoli i nie mierkavaŭ, što ź jaho materyjału možna zrabić takuju bliskučuju pieśniu.
Paśla hetaha ŭ muzyčnych kołach pajšli čutki, što maładaja śpiavačka moža vyciahnuć lubuju pieśniu, i Tałkunova pačynaje vydavać adzin chit za adnym.
Spačatku byli «Sieriebrianyje svad́by», ad jakoj napiaredadni admoviłasia adna znakamitaja śpiavačka, i vystup Tałkunovaj na «Pieśni-73» skončyŭsia avacyjaj. Potym byli «Dierieviannyje łošadki», «Nosiki-kurnosiki», a praz hod užo śpiecyjalna dla Valanciny Tałkunovaj małady kampazitar Uładzimir Mihula piša «Pohovori so mnoju, mama».
Tałkunova robicca adnoj z samych viadomych śpiavačak krainy – vystajać pierad hetym niepaŭtornym i na raz paznavalnym tembram i vielmi ščyraj intanacyjaj było niemahčyma.
Na žal, pieryjad hučnaj słavy apynuŭsia niadoŭhim – na miažy 70-80-ch adbyłasia padzieja, jakaja padkasiła karjeru mnohich śpievakoŭ, što pracavali na sutyku narodnaj tradycyi i sučasnaj estrady.
Kraina mocna źmianiłasia, novyja rytmy paciaśnili raniejšyja, i na fonie roku i dyska, što nabirali siłu, Tałkunova ź jaje «ćvietastymi połušałočkami» i «dievčonočkami fabričnymi» pačała zdavacca strašnym anachranizmam. Nie dapamahli ni hołas, ni prafiesijanalizm – nichto nie vinavaty, prosta časy źmianilisia.
Hety ŭdar vytrymali niamnohija śpievaki vielmi kansiervatyŭnaj savieckaj estrady – chtości sprabavaŭ radykalna źmianicca, ale ŭdałosia heta adzinkam. Tałkunova ž vyrašyła zastacca saboj. Zapisvała novyja pieśni – «Ja nie mohu inačie», «Moj miłyj, jeśli b nie było vojny», «Diałoh u novohodniej jełki», pracavała dla dziaciej – śpiavała ŭ multfilmach «U porcie» i «Zima ŭ Prastakvašynie». I ŭsio roŭna praryvalisia da hledača.
Kančatkova źnikła z teleekranaŭ Valancina Vasiljeŭna tolki ŭ novyja časy, kali ŭsie my, začaravanyja novym žyćciom i novymi mahčymaściami, tabujavali minułaje i pazbaŭlalisia ad jaho ź niejkaj aźviarełaściu.
Tałkunova hetyja ciažkija časy pieražyła z hodnaściu, jakaja vyklikaje pavahu. Nie mitusiłasia, nie sprabavała manietyzavać raniejšy pośpiech, nie sprabavała nikudy praleźci, niejak viarnuć minułaje. Sumlenna pryznavałasia ŭ intervju: «Ja, napeŭna, ź inšaha stahodździa, vielmi niesučasnaja. Ja dačka toj epochi, a čas, u jakim my žyviem... Ja nibyta piasčynka ŭ vichury XXI stahodździa, a mnie nie chočacca być piasčynkaj». Pracavała na svajho słuchača, vielmi šmat jeździła pa krainie, nie admaŭlajučysia ad samych ścipłych prapanovaŭ:
«Ja starajusia jeździć z kancertami ŭ roznyja miescy našaj Radzimy, kab paśpieć addać ludziam svajo serca, svaje pieśni. Ja nikoli nie admaŭlajusia vystupać dla invalidaŭ, vieteranaŭ, dziaciej, moładzi.
Kali ŭ arhanizataraŭ takich kancertaŭ niama hrošaj, ja vystupaju biaspłatna, dla mianie heta nie maje nijakaha značeńnia.
Mianie paprakajuć i navat łajuć za toje, što ja zhadžajusia pracavać biaspłatna, bo ciapier ni adzin, navat zusim biezhałosy, śpiavak i palcam varuchnie, pakul jamu nie zapłaciać. Mianie časta pytajucca: «Kolki vy kaštujecie?" Ja ŭvieś čas ździŭlajusia hetaj frazie i nie mahu, dy i nie chaču da jaje pryvykać. Tamu niaźmienna adkazvaju: «Nikolki nie kaštuju». Tady ludzi časam razdražniona kažuć: «Dobra. Kolki kaštujuć vašyja pieśni?" Nu što za dzikaść? Jak mohuć pieśni ci ja sama čahości kaštavać? Heta ž biascennaje. I ja sama, i maje pieśni dadzienyja Boham dla ludziej. Canu maje tolki maja praca. Mnie pryjemna ŭśviedamlać, što tam, u hłybincy, ja patrebnaja. Pryjazdžajučy tudy, ja nie adčuvaju choładu, a adčuvaju ciepłyniu sercaŭ i kłapatlivyja dušy. Tam bolš patrebnaja dušeŭnaja liryčnaja pieśnia, čym u Maskvie ci Pieciarburhu».
Naohuł, hodnaść – heta, badaj, klučavoje słova dla ŭspaminu pra Valancinu Vasiljeŭnu. Navat kali pačaŭsia zvarotny praces i pačałasia moda na savieckaje retra, jana, u adroźnieńnie ad mnohich svaich kaleh, vystajała i nie kinułasia ŭ marnuju pahoniu za druhim šancam. Nie zamilhała na ŭsialakich kancertach typu «salanak zbornych», my tak i nie ŭbačyli jaje ŭ televizijnych retra-konkursach i inšych lubimych ajčynnaj kulturaj bałahanach. Jana žyła hetak ža, jak zaŭsiody. I pry hetym nikoli nie skardziłasia i ni pra što nie škadavała: «Pieśnia nie moža być ruskaj ci savieckaj. Nie byvaje pieśni, pryviazanaj da ładu. Dobraja pieśnia dla ŭsich, i jaje nielha nazyvać ruskaj ci savieckaj.
Ja nie śpiavała pieśniaŭ-łozunhaŭ. Ja nikoli nikomu nie słužyła. Ja śpiavała čałaviečyja pieśni.
Uzhadajcie, «Pohovori so mnoju, mama», «Nosiki-kurnosiki», «My na łodočkie kataliś», «Moj miłyj, jeśli b nie było vojny». Hetyja pieśni dla ŭsich, jany i ciapier patrebnyja, jany zapatrabavanyja. Ja nie mahu skazać, što siadžu biez kancertaŭ. Nie, ja nie abiazdoleny, ja zabiaśpiečany čałaviek. Dvaccać dva hady za rulom, ciapier jezdžu na džypie, maju dobruju kvateru. Ja ni na što nie skardžusia, mnie niama na što skardzicca. Ja sama ŭ hetym žyćci vykaraskvajusia. Biez spravy nie siadžu, pracy šmat».
Pracaj jana žyła zaŭsiody. Navat kali niekalki hadoŭ tamu joj pastavili strašny dyjahnaz, jana ŭsio roŭna praciahvała vystupać. U siaredzinie lutaha na kancercie ŭ Mahilovie śpiavačcy stała kiepska. Paśla terminovaj špitalizacyi vyśvietliłasia, što chvaroba dała recydyŭ. Amal miesiac daktary zmahalisia za žyćcio śpiavački, ale stanovišča było zanadta surjoznym – rak čaćviertaj stupieni, puchliny ŭ hrudziach i mozhu ź mietastazami ŭ piečań i lohkija.
U paniadziełak ranicaj Valancina Tałkunova pamierła ŭ Botkinskaj balnicy.
Narodnuju artystku Rasii Valancinu Tałkunovu pachavajuć na Trajakuraŭskich mohiłkach u Maskvie ŭ sieradu.
Ciapier čytajuć
«Łukašenka pavinien panieści adkaznaść za saŭdzieł u rasijskaj ahresii». Ministr zamiežnych spraŭ Ukrainy raskazaŭ pra novuju palityku ŭ dačynieńni da Biełarusi
Kamientary