Hramadstva33

Marfa Rabkova — pra Dzień Voli ŭ SIZA, śmierć baćki, źmieny ŭ sabie i adnosiny z administracyjaj kałonii

Marfu (Maryju) Rabkovu vyzvalili 19 sakavika ŭ vyniku vizitu ŭ Minsk amierykanskaj delehacyi — i jana ŭžo ŭklučyłasia ŭ pravaabarončuju dziejnaść. Dziaŭčyna praviała dva z pałovaj hady ŭ SIZA, try ŭ kałonii. U razmovie z Marynaj Zołatavaj jana raskazvaje, jak źmianiłasia za hety čas, jak u SIZA adznačali Dzień Voli i jak składvalisia jaje adnosiny z administracyjaj kałonii.

Padajem vytrymki ź vialikaha intervju.

Pra sustreču z mužam paśla vyzvaleńnia

Raskažy, jak vy sustrelisia z mužam.

— Viadoma, dla mianie heta byŭ momant horyčy: nikoha z maich blizkich nie było pobač u momant majho vyzvaleńnia, bo mianie čakali doma ŭ Biełarusi, ale, na žal, ja apynułasia ŭ inšym miescy. Usie my, znachodziačysia tam, ujaŭlali sabie hety dzień, u farbach jaho malavali i pražyvali dziasiatki, sotni razoŭ. Ale realnaść zaŭsiody pa-inšamu rasstaŭlaje svaje pryjarytety i dekaracyi. I ŭ mianie, ščyra skažu, była takaja biełaja zajzdraść, kali ja bačyła, što ludziej abdymajuć ich blizkija. A ja jak sirata staju. Nie chaču prynizić značnaść maich siabroŭ, kaleh, jakija achinuli mianie kłopatam i ŭvahaj, ale blizkija i rodnyja — jany adzinyja ŭ svaim rodzie. Ja paŭtara miesiaca čakała, kab pryjechaŭ muž. I, napeŭna, tak chvalavałasia ŭvieś hety pieryjad, što ŭ momant sustrečy chvalavańnia ŭžo nie było. Ja zrabiła nietypovy žest. Kupiła kvietki — takija «tryvałyja». Ja jamu ich padaryła i skazała: niachaj jany zastajucca pakul u tym miescy, dzie ja žyvu, jak napamin pra našuju pieršuju sustreču paśla źniavoleńnia.

Jak Marfu padčas śledstva zrabili kiraŭnicaj anarchisckaj hrupoŭki

— U toj momant [kali była ŭ SIZA] mnie prapanavali ździełku. Kali ty prachodziš pa artykule 285, jość u Kryminalnym kodeksie artykuł, jaki harantuje, što kali ty źjaŭlaješsia ŭdzielnikam arhanizavanaj złačynnaj hrupoŭki (AZH) i daješ pakazańni na inšych udzielnikaŭ, to ź ciabie całkam zdymajecca kryminalnaja adkaznaść u miežach 285‑ha artykuła.

I ja skažu, kali mnie prapanavali, sapraŭdy kryšačku niešta ŭva mnie zavarušyłasia. U toj momant u mianie pamiraŭ baćka, i, viadoma, heta byŭ samy manipulatyŭny punkt, jaki byŭ mahčymy. Ja pamiataju, jak viarnułasia ŭ kamieru. Tam było tolki adno zacišnaje miesca — u tualecie za firankaj. Ja začyniłasia i pačała dumać, što rabić. I mnie było tak škada siabie. Ale potym ja pačała dumać pra tych ludziej, u dačynieńni da jakich chacieli, kab ja dała pakazańni. U ich ža taksama jość i mama, i tata, i babula, i dziadula, i lubimyja ludzi. I maja historyja nie ŭnikalnaja, i majo hora nie ŭnikalnaje. I čamu ja, vybirajučy svajo ščaście, hetych ludziej utoptvaju ŭ ich hora? Čym ja lepšaja bolš za ich?

To-bok heta nie było tak, što, kali mnie była prapanavanaja hetaja ździełka, ja adrazu, jak chrabraja Žanna d'Ark, skazała: «Nie. Ja nie budu». U toj momant ja prosta maŭčała. Ja zrazumieła, što mnie dla siabie treba vyrašyć, pa jakich praviłach ja budu žyć. Kali ŭsio vielmi składana, kali ŭ ciabie ŭ hałavie poŭnaja kaša, ty razhubleny i nie viedaješ, što tabie rabić.

I ja vyrašyła, što praviła, pa jakim ja budu žyć da kanca svaich dzion, — nie naškodzić. Ja nie mahu vyrašać svaje prablemy šlacham taho, kab škodzić inšym ludziam.

Ale heta ciažki vybar nasamreč.

Ja admoviłasia ad ździełki, i mianie z udzielnicy AZH zrabili jaje kiraŭnicaj. I maje «da 12 hadoŭ» pieratvarylisia ŭ «da 20».

Voś čamuści hety pramiežak byŭ užo praściejšy. Napeŭna, kali ŭžo dvuchznačny lik, usprymańnie krychu inšaje.

Za ŭvieś čas źniavoleńnia ja nasamreč tolki try razy vychodziła ź siabie. Pry kamunikacyi z pradstaŭnikami ŭłady zaŭsiody pavodziła siabie vielmi spakojna. Ale kali mnie prynieśli kančatkovaje abvinavačańnie — 10 artykułaŭ, 20 epizodaŭ, — taki tałmud, ja prosta kinuła jaho im nazad. Nieŭśviadomlena tak špurnuła i skazała: «Ja nikoli heta nie padpišu. Prybiarycie heta ad mianie. Vy naohuł zvarjacieli, što vy robicie? Chto naohuł heta prydumaŭ?» Potym dadała: «Dobra, ja ŭsio arhanizoŭvała. Kali heta dapamoža źniać kryminalnuju adkaznaść ź inšych ludziej, dyk pišycie što zaŭhodna».

Pra śmierć baćki i toje, jak navučyłasia prabačać

Jak ty źmianiłasia za hetyja hady?

— Napeŭna, ja jašče bolš pahłybiłasia ŭ pravaabarončuju kancepcyju, vielmi ciažkuju ŭ realizacyi na praktycy, — pravy čałavieka dla ŭsich. Być pravaabaroncam da kanca i dapamahać absalutna ŭsim, niahledziačy na idei, niahledziačy na pohlady, navat kali tabie čałaviek nie padabajecca. Voś heta vielmi składana — vyklučać svajo asabistaje mierkavańnie pry peŭnych abstavinach. Mnie zdajecca, što heta praces, da jakoha treba ŭvieś čas imknucca. Vielmi dla mianie byŭ važnym momant, kali ja zrazumieła, nakolki ja praciŭnica luboha vidu hvałtu. Mnie zdajecca, ja stała pacyfistam hałaŭnoha mozha. Ja liču, što niemahčyma dasiahać luboj, navat samaj humannaj idei, šlacham hvałtu. Jon užo ad pačatku psuje ŭsio. Heta daroha ŭ nikudy. Ideja nie moža być cudoŭnaj, kali na šlachu jaje realizacyi — hora i hvałt.

Jak ty miryšsia tady z hetym śvietam, u jakim poŭna hvałtu? U jakim vojny biaskoncyja, pakutujuć i hinuć ludzi?

— Heta akurat pytańnie pra toje, što ŭsio roŭna treba bačyć śviet takim, jaki jon jość. Nie idealizavać jaho, nie abialać, a prymać. Ale razumieć, što mahu zrabić asabista ja, kab jon staŭ lepšym. Naprykład, voś maja asabistaja historyja pra hvałt. Kali ja straciła baćku, heta była vielmi niepryjemnaja historyja, miakka kažučy. Znajšlisia ludzi, jakija z hetaha vielmi mocna iranizavali.

Mnie było baluča. I ja ŭ sabie adčuvała vielizarnuju nianaviść. I ja nasamreč ź joj žyła i da hetaha davoli doŭha. Jana mianie zapaŭniała. A ja i nie chavała, u pryncypie, navat publična. Ale ŭ niejki momant zrazumieła, što heta takaja žachlivaja atrutnaja emocyja. I ŭ pieršuju čarhu jana mianie atručvaje. Ja zrazumieła, što nie chaču nienavidzieć. Ja chaču ŭnutranaj harmonii. Mnie chočacca być lohkaj i spakojnaj.

Ale heta lohka skazać. Na spravie, kali ty sutykaješsia ź vielizarnaj kolkaściu nianaviści, złości, zdrady, vielmi składana zastavacca na tych pazicyjach, jakija ty abraŭ.

Ja zrazumieła, što hvałt i ahresija — heta jak bumieranh, jaki chodzić adzin ad adnaho: mianie nienavidziać, ja ŭ adkaz nienavidžu. I takim čynam ja praciahvaju hety šlach nianaviści. Ja nibyta stanaŭlusia mościkam dla taho, kab pieradać jaje dalej. A ja chaču jaje spynić. Bo hvałt naradžaje hvałt. Kali mnie čyniać hvałt, ja pačynaju čynić hvałt u adkaz. I nibyta praciahvaju hety šlach. A ja chaču skazać: «Stop». Na mnie voś hetaja maleńkaja nianaviść spynicca. Ja nie budu jaje praciahvać.

Ja nie prosta pryjšła da hetaj dumki. Ja vielmi lublu Karatkieviča. Škaduju, što my ź im raźminulisia ŭ epochach, nie možam sustrecca i pahavaryć. Pamiataju, niedzie ŭ vieraśni dvaccać pieršaha hoda ja čytała «Chrystos pryziamliŭsia ŭ Harodni». Tam jość taki cikavy momant. Hałoŭny hieroj niasie na haru kryž (ja tak i ŭjaŭlaju sabie heta na bierazie Niomana pobač z Kałožaj), dzie jaho pavinny pakarać śmierciu na šybienicy, jaho i jaho siabroŭ… Ale tut jaho paplečniki biaruć pad vartu kataŭ, pradstaŭnikoŭ ułady… Tady jamu prapanujuć raspravicca z kryŭdzicielami. A jon biare pachodniu, padychodzić da kožnaj šybienicy, padpalvaje i kaža, što ŭ hetym horadzie bolš nichto nikoli nie budzie paviešany, što ciapier heta svabodny i čysty horad i što nikoli ŭ im nie budzie stolki śloz, kryvi i hvałtu.

Ja čytaju i razumieju, što ŭ mianie niešta ščoŭkaje ŭ hałavie. Bo jak było: mianie bjuć, i ja chaču ŭ adkaz bić. I heta, u pryncypie, samaja naturalnaja čałaviečaja reakcyja. Samaja sproščanaja dla psichiki. Ale my ž krychu składaniejšyja ŭžo. My ž chočam krychu lepšymi być, tak? Ja zrazumieła, što chaču być inšaj. Ja vielmi doŭha da hetaha išła. Heta byŭ praces, jaki zaniaŭ nie miesiac, i nie dva, i nie paŭhoda. Ja vielmi doŭha išła da taho, kab prabačyć. Bo, jak by heta ni było pampiezna skazana, dola mocnych — prabačać.

Ty nie prynižaješsia. Heta robić ciabie jašče macniejšym unutrana, kali ty prabačaješ navat samyja strašnyja rečy.

Pamiataju, jak ja na praktycy vyrašyła heta realizavać. U toj momant my razmaŭlali z adnym supracoŭnikam HUBAZiKa. Siadžu i kažu: «Viedajecie što? Ja chaču vam skazać, što ja vam prabačaju». Jon spačatku skazaŭ: «Heta niejki žart? Ty zaraz niešta nam skažaš?» Jany vyrašyli, što heta niejki chitry chod, što ja zaraz dastanu «słoŭnaje džała» i ich udžalu. Kažu: «Nie-nie-nie. Ja vam ščyra kažu: ja vam prabačaju». Jany nie pavieryli. U ich płoskaści heta było niešta zanadta składanaje. To-bok jany zaŭsiody čakajuć reakcyi pa sabie.

Heta jany iranizavali nakont śmierci tvajho baćki?

— Tak. U pryncypie, usie manipulacyi ŭ bolšaści svajoj hruntavalisia na tym, što baćka pamiraje. Napeŭna, pieršy hod dla mianie byŭ samy ciažki praz heta. Ja vydatna razumieła, jaki stan u baćki, jaki vid raku, što jon vielmi ahresiŭny, što sapraŭdy čas idzie na dni…

Jon chvareŭ jašče da taho, jak ciabie zatrymali?

— Tak. I ŭ mianie akurat apošnija paŭhoda pierad zatrymańniem byli pastajannyja pajezdki Minsk — Dobruš, bo treba było trochi ciahnuć siamju, i lačyć, i być pobač. Napeŭna, ty adčuvaješ siabie ŭžo darosłym, kali nie baćki z taboj nosiacca, a kali ty ŭžo razumieješ, što pavinien uziać siamju i paciahnuć jaje.

Dla mianie samy ciažki momant zatrymańnia zaklučaŭsia ŭ tym, što ja nie mahu fizična dapamahać svajoj siamji.

Ale viedaješ, niama licha biez dabra… Apošni raz my z baćkam vielmi mocna pasvarylisia, bo jon stamiŭsia. U jaho pačalisia takija harotnyja dumki. A ja skazała: razumieju, ale ty pahladzi, u ciabie jość my. Ty nie chočaš pra nas padumać, my ž za ciabie, my chočam, kab ty zmahaŭsia.

A kali mianie zatrymali, u jaho źjaviłasia ideja fiks mianie dačakacca. I heta dało jamu na niejki pramiežak času siłu prymušać siabie zmahacca. Viadoma, vielmi składana tak prama skazać, ale, mahčyma, navat hetyja strašnyja padziei dali jamu niejkich paru miesiacaŭ dadatkovaha žyćcia. Bo tata ścisnuŭ zuby. U mianie było niašmat ad jaho listoŭ. Jon pisaŭ: ja abiacaju ciabie dačakacca, ja žyvu z dumkaj, što mnie treba ciabie dačakacca. (…)

Napeŭna, ja čakała, što baćki rana ci pozna nie stanie, tamu ŭžo maralna da hetaha rychtavałasia. Pamiataju dzień, kali mnie paviedamili pra heta. Jon pamior piataha. Advakatka raspaviała mnie pra heta šostaha žniŭnia dvaccać pieršaha hoda. Ja vyjšła z kabinieta ŭ ślazach, heta byŭ dośvitak, tam jašče nikoha nie było. I tam byŭ čałaviek, jaki pracavaŭ na Vaładarcy. I jon mianie abniaŭ. Pačaŭ supakojvać.

Jak adznačali Dzień Voli na Vaładarcy

A voś ci praŭda, ci heta ŭžo fantazii niečyja, što Novy, 2021 hod adznačali pad pieśniu «Mury», što śpiavali niejkija inšyja pratesnyja pieśni? Było takoje na Vaładarcy pry tabie?

— Było, i ŭ vokny kryčali ŭsie łozunhi. Ja pamiataju vielmi vyrazna, kali ŭ dvaccać pieršym hodzie my ŭ dvary pastajanna śpiavali niejkija pieśni. Ź Iraj Ščasnaj, kali znachodzilisia ŭ adnoj kamiery, taksama tam śpiavali pastajanna. Ja prabyła ŭ kamiery №83 dva hady. A papiaredničała hetamu toje, što akurat 25 sakavika 2021 hoda ŭsiu našuju kamieru raskielešavali (raskidali pa roznych kamierach. — Zaŭv.). Bo my akurat adznačali 25 sakavika. My paštoŭku niejkuju pastavili na stoł, u nas byŭ bečebešny marmieład. Nas było vosiem čałaviek, my sabie zrabili kvietački sa stužačkami, vyrazali, pafarbavali, usio było ŭ bieła-čyrvonym kolery. I my vystrailisia: biełaje-čyrvonaje-biełaje-čyrvonaje…

Na pravierku? Surjozna?

— Samaje cikavaje, što ŭ nas było, pa-mojmu, troje čałaviek nie pa «palityčnych» artykułach. Jany całkam nas padtrymali.

Zdavać rapart pavinna była žančyna, jakaja siadzieła za alimienty. I voś jana vielmi zaharełasia. My skazali: «Chočam zdać na biełaruskaj movie rapart, ale heta vašaja čarha», a jana: «Dyk ja zdam na biełaruskaj movie». Zachodzić korpusny, jana pačynaje pa-biełarusku zdavać. A jon ža bačyć, što heta nie «palityčnaja» zdaje pa-biełarusku. Skazaŭ: «Što vy za cyrk tut zładzili?» I plasnuŭ dźviaryma.

A potym nas treba było vyvodzić na prahułku. My takija vychodzim usie pryhožyja z hetymi kvietkami ŭ vałasach. Nam kažuć: «Vy albo zdymajecie, to-bok my vas u hetym nie paviadziom. U vas ekstremisckija znaki». A my: «A dzie vy naohuł bačycie? Heta ž kvietačka, pahladzicie».

I ceły dzień byŭ verchał taki. Nas to vyvodzili, to zavodzili, potym nam zrabili pieratrus, potym my z matracami stajali ŭ kalidorach, voś hetyja kvietki ŭziali parastoptvali.

Korpusny pabieh i adrazu paskardziŭsia načalniku, i ŭžo niemahčyma było nie adreahavać. Tamu byli pryniatyja miery. Voś takoje śviatkavańnie było. Naohuł była ideja na toj momant, kab hetaje śviatkavańnie prajšło ŭ mnohich kamierach adnačasova. My chacieli zrabić, kab u niejki peŭny čas usie stali kryčać «Žyvie Biełaruś!». I voś hetaja ideja pastupiła, my padzialilisia z susiedziami, nibyta ŭsie padtrymali, ale potym čamuści vyrašyli, što nie treba hetaha rabić. Pra heta daviedalisia apieratyŭniki. Na žal, roznyja ludzi znachodzilisia ŭ kamierach. I ŭ ich pačałosia rasśledavańnie, chto byŭ inicyjataram… Jany rascanili, što było žadańnie zrabić niejki bunt, niejkuju masavuju akcyju, i šukali zavadataraŭ. Ja viedaju, što ŭ toj dzień niechta z mužčyn hučna kryčaŭ «Žyvie Biełaruś!», i jaho ŭ karcar źmiaścili.

Pamiataju, što jašče da našaha zatrymańnia traplalisia publikacyi, što ŭ ciabie byli prablemy sa zdaroŭjem u SIZA. Ty možaš padvieści vynik: jak voś hetyja piać z pałovaj hadoŭ adbilisia na tvaim zdaroŭi i ci byli ŭ ciabie prablemy z atrymańniem mieddapamohi?

— Napeŭna, u SIZA było składaniej za ŭsio, bo ja pieraniesła kavid. Ciažka pieraniesła. Ja ŭdziačnaja Bohu, što zmahła ź im spravicca sama. Na žal, tak, dapamohi nie było. Lačeńnie ŭ vyhladzie paracetamołu. Ja viedaju nie vielmi dobryja rečy, kali lekar naohuł admaŭlaŭsia iści ŭ kamieru, dzie lutavaŭ kavid, i, naprykład, mužčyny byli vymušanyja abviaščać haładoŭku, kab da ich pryjšoŭ śpiecyjalist.

Kavid vielmi padarvaŭ mianie, i ja da takoj stupieni kiepska vyhladała, što navat kali ŭ kamieru zasialalisia žančyny, ź jakimi ja była znajomaja asabista, jany mianie nie paznavali. To-bok ja była vielmi chudaja, vielmi źniasilenaja, vyhladała sapraŭdy drennavata. Z ščytapadobnaj załozaj byli prablemy, z zubami.

Na hety momant, miarkujučy pa tym, jak naohuł ludzi vyzvalajucca i ŭ jakoj jany formie, u jakim jany stanie, liču, što ŭ mianie ŭsio naohuł dobra. Jość prablemy, ale jany nie takija istotnyja, ich treba kantralavać, ale ŭ cełym usio dobra.

Pra adnosiny z administracyjaj kałonii

Jak u ciabie składvalisia adnosiny ŭ kałonii z administracyjaj? Pa maich nazirańniach, ty sprabavała ź imi kamunikavać, vyrašać niejkija pytańni.

— Spačatku nijak naohuł. Ja navat nie viedaju, u jaki momant niešta źmianiłasia, bo pieršapačatkova ja stanaviłasia ŭ pozu i kazała: «Nie». Ja navat nie pamiataju, što na mianie paŭpłyvała, što ja vyrašyła pačać niejkija razmovy. Heta byŭ niejki, napeŭna, supolny miechanizm. I dzieści, napeŭna, užo ŭ dvaccać piatym hodzie ja stała kamunikavać.

Pa sutnaści, heta była ź ich boku prapanova ab vybudoŭvańni «daviernaj kamunikacyi», ale heta śmiešna, viadoma. Adnak ja vyrašyła dać šaniec usiamu hetamu, bo pieršyja kroki byli zroblenyja ź ich boku.

Kali trapiła tolki ŭ kałoniju, prajšoŭ niejki čas, ja pahladzieła na toje, što adbyvajecca. I stała zaklikać dziaŭčat, kab jany pryznavali vinu. Chacia ja tady sama nie pryznała vinu. Prosta hledziačy na toje, jakaja heta ciažkaja noša i jak ciažka siadzieć ludziam, jakija nie zrabili hetaha, ja ŭziała na siabie takuju śmiełaść. Ja atrymała dozu chejtu za heta.

Ale ja kazała: «Kali łaska, pryznavajcie vinu. Važny zdarovy čałaviek, jaki prajšoŭ praz vyprabavańni z najmienšymi stratami: psichałahičnymi i fizičnymi. Kali heta daść mahčymaść paźbiehnuć ŠIZA, kali heta daść mahčymaść paźbiehnuć pastajannaha cisku i bulinhu». Bo heta vielmi ciažka. Mnie nasamreč u niejkija momanty zdavałasia, što ja dychać navat užo nie mahu. Nastolki psichałahična było składana.

Heta jakija, naprykład, byli momanty?

— Kali ty prosta razumieješ, što 100 čałaviek na ciabie varoža hladziać i kožny ź ich čakaje lubuju tvaju pamarku, pamyłku. Kali ty banalna zachodziš u pamiaškańnie vychavaŭčaj pracy (PVP), tabie treba sieści kudyści. Ty padychodziš da volnaha miesca, tabie kažuć: «Tut zaniata. Tut zaniata. Adyšła adsiul». Heta jak u škole: ty vyhnaniec.

Ty nie možaš navat padyści, z kimści pahavaryć. A kali da ciabie niechta padychodzić, niešta pytajecca, da jaje padlatajuć i imhnienna kažuć: «Adydzi ad jaje. U ciabie što, prablem mała? Nie razmaŭlaj ź joj». Heta było vielmi ciažka, kali ty navat nie viedaješ, da kaho źviarnucca, nie viedaješ, u kaho spytać, nie viedaješ, jak žyć, jakija tam praviły dziejničajuć… A ty ŭvieś čas nie tam staŭ, nie tak sieŭ, nie tudy pahladzieŭ, nie tak pieradaŭ talerku. I heta kožnaja chvilina, kožnaja siekunda tvajho žyćcia ŭ hetym kalektyvie. Ty tolki ŭnačy možaš zasnuć. A kali ty žyvieš 16 hadzin u sutki pastajanna na miažy, kali ty razumieješ, što lubaja tvaja pamyłka — i ciabie zadziaŭbuć prosta… Heta vielmi ciažka maralna.

A kali hety cisk spyniŭsia?

— Nastolki mocny, napeŭna, miesiacy praz dva. Mianie pramacvali, skanavali, hladzieli na maju reakcyju, a ja takaja dumaju: «Usio roŭna nasupierak usim nie budu ahresiŭnaj». Ale pry hetym ja nie davała vycirać ab siabie nohi. U mianie było pačućcio ŭłasnaj hodnaści, i ja prosta spakojna kazała, tłumačyła. Dapuścim, zachodzili ŭ PVP, pytalisia: «Čamu, Rabkova, ty staiš?» Ja adkazvaju: «Na žal, ludzi ŭ hetaj zali nie chočuć, kab ja siadzieła pobač ź imi. Tamu ja vymušanaja tut stajać». (…)

U niejki momant ja prapanavała administracyi: treba prychodzić da niejkaha kansensusu, davajcie razmaŭlać. Raz tak atrymałasia, što my znachodzimsia ŭ vašaj ustanovie, treba ž niejak vybudoŭvać adnosiny, a nie tolki ŭ karnym paradku… Jany tady paśmiajalisia, skazali, što ŭ ich užo była takaja [Volha] Kłaskoŭskaja, jakaja prapanoŭvała im hetuju rolu i nibyta navat niešta rabiła. Taki prafsajuz «dziasiataj katehoryi». Ja sprabavała ŭvieś čas łabijavać temu (i ty ž sama, napeŭna, z hetym sutykałasia): časam niezrazumieła naohuł, u čym prablema, kali pačynałasia niejkaja vostraja ŭvaha da ciabie. Ty pačynaješ adčuvać, što chmary zhuščajucca, ale vielmi składana zrazumieć čamu. Mienia vielmi razdražniała zaŭsiody, čamu nielha pramaliniejna skazać, u čym prablema, dzie ja pierastupiła niejkuju niabačnuju čyrvonuju liniju, čamu ŭ dadzieny momant niešta adbyvajecca?

Ja, naprykład, kazała: «A vy naohuł sprabavali rabić kantrolny streł u pavietra, a nie pa nahach adrazu? Čamu vy nie sprabujecie damaŭlacca z hetymi ludźmi, a adrazu prymajecie žorstkija miery?» Moža być, siarod hetych asudžanych, siarod dziesiaci čałaviek dvoje vas nie pačujuć. Ale vosiem ź ich, chutčej za ŭsio, prysłuchajucca, kali vy skažacie: hladzi, jość takaja prablema, my budziem reahavać na jaje, kali ty nie pierastanieš, naprykład, publična vykazvacca.

Tabie adkazvali na takija pytańni?

— Spačatku da hetaha vielmi krytyčna pastavilisia.

Ale ja prasiła, ja kazała: kali łaska, nie sadžajcie žančyn u ŠIZA, heta strašna. Heta zdaroŭje. Kali tam ty znachodzišsia, to žanočaje zdaroŭje možna pachavać. Tam nastolki choładna, što možna admarozić usio što zaŭhodna. I maładyja dziaŭčaty, kali jany znachodziacca tam davoli doŭha, — heta kryž na tym, što jany zmohuć mieć dziaciej.

Tamu ja pierakonvała: davajcie mnie kazać. Ja budu ŭhavorvać ludziej. Kali heta nie ŭ miežach niejkaj žeści, ja liču, što možna damaŭlacca. Ale tam ža byvali składanyja kiejsy, typu Łazarčyk (palitźniavolenaja Alena Łazarčyk praz kiepski zrok u kałonii admoviłasia šyć, paźniej była dadatkova asudžanaja pa art. 411, ciapier adbyvaje pakarańnie ŭ kałonii №24 dla recydyvistak — NN). Nu voś jak Łazarčyk uhavaryć, kab jana šyła?

Ty prosta nie ŭjaŭlaješ nasamreč, z Łazarčyk jak jany išli na sastupki. Kali jana napisała admovu ad pracy, ja navat uhavaryła majstra nie davać chod hetaj zajavie. I jana pahadziłasia adkłaści jaje na dzień. I ja padyšła da Łazarčyk i pačała malić jaje. Ja skazała, davaj ja tabie addam svoj praces, jon lohki, ja budu tabie miełam malavać. Tolki nie idzi ŭ ŠIZA. Jana adkazała: «Ja svajho rašeńnia nikoli nie mianiaju, kali ja napisała, značyć, ja pajdu ŭ ŠIZA». Ja joj skazała: «Nu ty ž razumieješ, što ty zabivaješ siabie prosta?» Jana: «Ja razumieju. Ja chaču siabie zabivać». Nu što ty budzieš rabić?

Ale niedzie nasamreč niešta dapamahała. Heta, viadoma, taki składany miechanizm. Jašče byvaje takoje, kali cikavaść nie z boku kałonii, a vyšej. Što ty zrobiš? Čaściej za ŭsio im ža spuskałasia, nie tak šmat było rašeńniaŭ, jakija ad ich zaležali.

Kali ja bačyła, što na ludziej pačynali sypacca niejkija prablemy, ja sprabavała praličyć: adkul nohi rastuć? Heta Minsk ci niechta miascovy? Kali miascovy — to možna pasprabavać vyrašyć pytańnie, spytać: čaho vy chočacie? A kali heta ź Minska — nu što ty zrobiš? Budzieš pa pošcie hołuba adpraŭlać: paškadujcie čałavieka, heta prosta žančyna?

Pra žančyn, jakich treba terminova vyzvalać

Akramia Iryny Mielchier, stan jakich žančyn vyklikaje ŭ ciabie najbolšuju zaniepakojenaść? Kaho, ty ličyš, treba ratavać u pieršuju čarhu?

— Luboŭ Rezanovič. Naohuł sprava [Mikałaja] Aŭtuchoviča, tam jašče jość Volha Majorava. Ludzi, jakija siadziać z 2020—2021 hoda. Ich u pieršuju čarhu treba vyzvalać. Stolki hadoŭ prajšło. Ludzi ŭ stałym uzroście. Hetyja try žančyny siadziać z 2020 hoda, jany ŭsie piensijanierki. U ich va ŭsich kuča chraničnych zachvorvańniaŭ. U ich va ŭsich vielmi ciažki psichałahičny stan. Heta babuli! I ja, kali ščyra, naohuł nie ŭjaŭlaju, jakuju pahrozu jany mohuć ciapier pradstaŭlać. Jany sapraŭdy mohuć tam pamierci. Ja była ź Iraj [Mielchier] pobač, mnie vielmi strašna, što jana prosta nie vyjdzie z hetaj kałonii. Dziakuj bohu, pakul nichto z žančyn u kałonii nie pamior. Ja vielmi spadziajusia, što hetaha i nie adbudziecca.

Jašče jość dziaŭčynka — Maryna Leanovič. Voś u jaje taksama vielmi składanaja situacyja, bo majucca psichałahičnyja asablivaści, u tym liku psichijatryčny dyjahnaz. Jana nie vytrymlivaje. Ujavi: ciažki psichałahičny stan, «palityčnaja» dziesiataja katehoryja, jašče voś heta ŭsio asiarodździe taksičnaje.

Ja liču, što piensijanierak, žančyn z chraničnymi zachvorvańniami, z asablivaściami psichičnaha stanu — ich u pieršuju čarhu treba vyzvalać. Šmatdzietnyja… Žanna Aŭramčyk, u jakoj anieŭryzma hałaŭnoha mozha, u jaje epileptyčnyja prystupy, jana piensijanierka. Ciažkaja situacyja, viadoma. I takich historyj dziasiatki i dziasiatki…

Kamientary3

  • Jan Jansen
    12.05.2026
    u Zołatavaj navat th kanał pa rusku , kab akupanty razumieli .

    [Zredahavana]
  • Aleś.
    12.05.2026
    Alenu Łazarčyk vielmi škada. Pamiataju, kali ŭ jaje adbirali syna ŭ 2020, to tady niekalki socień čałaviek pryjšło da prytułka, dzie ŭtrymlivali dzicia, i syna addali maci. Vierasień 2020. A ciapier zusim inšy i žachlivy čas. Dzie žančyn biaźlitasna trymajuć za kratami...
    Łukašenka i chto jamu słužyć - nieludzi, jakija mučajuć ludziej. Zabivajuć pry hetym prava, spraviadlivaść i navat zdarovy sens. Bo im i siońnia - nie da zakonaŭ. I tak užo amal 6 hadoŭ.
  • Hm
    12.05.2026
    Aleś., ale Alena čałaviek ź ciažkoj ałkaholnaj zaležnaściu i nikoli narmalna ni jana ni maćkojć svaje baćkoŭskija abaviazki nie vykonvali, buchała pa čornamu, dniami načami doma nie byvała, bilisia i dziaciej bili. Ja ich byłaja susiedka - strašna ŭspomnić. U turmie jana siadzieć nie vinnaja, ale ŭ astatnim nijakaja jana nie achviara režyma, a ŭłasnaha ałkahalizmu.

Ciapier čytajuć

Były biełaruski milicyjanier šukaje «parodzistuju pryhažuniu». Nazyvaje siabie miljanieram, a sam sudzicca z byłoj žonkaj za alimienty10

Były biełaruski milicyjanier šukaje «parodzistuju pryhažuniu». Nazyvaje siabie miljanieram, a sam sudzicca z byłoj žonkaj za alimienty

Usie naviny →
Usie naviny

Ułaśnik «Miasnoj hubierni» prasoŭvaje na estradu vaśmihadovuju dačku. Jana ŭžo paśpieła zaśviacicca ŭ akcyi ŭ padtrymku Łukašenki13

Iran admoviŭsia vieści pieramovy z ZŠA biez vykanańnia piaci ŭmoŭ8

U Biełarusi stali stavić aŭtamaty ź picaj. Jaki tam asartymient?1

Uspyška chantavirusa na MV Hondius: SAAZ pakul nie bačyć pahrozy dalejšaha raspaŭsiudžvańnia infiekcyi1

Tramp siońnia lacić u Kitaj

Prajšoŭ pieršy paŭfinał «Jeŭrabačańnia-2026»2

Vajna ŭ Iranie pahražaje apošnim azijackim hiepardam — navukoŭcaŭ vinavaciać u špijanažy1

Pamior rasijski žurnalist Uładzimir Małčanaŭ6

Pad Hrodnam ryś vyjšła ź lesu i paziravała ludziam na biervianie VIDEA5

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Były biełaruski milicyjanier šukaje «parodzistuju pryhažuniu». Nazyvaje siabie miljanieram, a sam sudzicca z byłoj žonkaj za alimienty10

Były biełaruski milicyjanier šukaje «parodzistuju pryhažuniu». Nazyvaje siabie miljanieram, a sam sudzicca z byłoj žonkaj za alimienty

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić