U Vaŭkavysku pradavačka miakkich cacak zajaviła ŭ milicyju pra kradziež. Złodziej akazaŭsia niečakany
U Vaŭkavysku adbyŭsia kurjozny vypadak: z handlovaj pałatki źnikła miakkaja cacka. Pradavačka, zaŭvažyŭšy prapažu, adrazu paviedamiła ŭ milicyju, i taja pačała rasśledavać złačynstva.

Skrynšot ź videa
Siłaviki prybyli na miesca i prahladzieli kamiery videnazirańnia.
Videa pakazała niečakanuju karcinu: «złačyncam» akazaŭsia zvyčajny sabaka. Jon dačakaŭsia momantu, kali pradavačka na niešta adciahnuła svaju ŭvahu, schapiŭ cacku i ŭciok, viesieła vichlajučy chvastom. Nijakich śladoŭ sabaka pry hetym nie pakinuŭ.
U vyniku pradavačka nie stała nastojvać na dalejšym razhladzie spravy i pastaviłasia da situacyi z humaram.
U Homieli adbyŭsia jašče adzin vypadak napadu biazdomnaha sabaki na dzicia
Što ciapier z 11‑hadovaj školnicaj, jakuju ŭ Homieli pakusali biazdomnyja sabaki
U hamialčanki ŭ kvatery 11 hadavancaŭ, a pa novym zakonie možna tolki dvuch. Kudy padzieć astatnich?
Biełaruscy pryjšoŭ padatak za sabak — 714 rubloŭ. Čamu tak šmat?
Ciapier čytajuć
«Uźnikajuć ujaŭleńni, što palitviaźni musiać być stojkimi, sabranymi, udziačnymi. A realnaść roznaja». Pahavaryli ź ludźmi, jakija vodziać departavanych litaralna za ruku
Kamientary