Za jahadaj da padpałkoŭnika ŭ adstaŭcy abłasnoha ŭpraŭleńnia MNS jeduć z usiaho Bresckaha rajona.

Kiraŭnik fiermierskaj haspadarki «Višniovaja palana» Juryj Kalada naradziŭsia ŭ horadzie, ale školnyja kanikuły pravodziŭ u vioscy ŭ babuli i dziaduli ŭ Biełaviežskaj puščy. Tam jon paśviŭ aviečak, karoŭ, a ŭvosień razam z baćkami kapaŭ bulbu.
Mahčyma, heta i paŭpłyvała na toje, što ŭžo ŭ stałym uzroście paśla 20 hadoŭ słužby ŭ MNS Juryj zaniaŭsia bujakami. Mienavita z hetaj jahady i pačałasia historyja haspadarki, jakuju jon pačaŭ razam ź siabram dziacinstva — toj taksama pieršapačatkova nie mieŭ nijakaha dačynieńnia da ahrarnaj tematyki.
«Ja razumieŭ, što heta majo: traktar, pole i jahada. Da hetaha zaŭsiody lažała duša», — kaža jon.
Times.by źjeździŭ u Bresckuju vobłaść, pahladzieŭ, jak źbirajuć bujaki, i daviedaŭsia, u čym zaklučajecca cichaje ščaście fiermiera.
Nie tolki zbor karysnaj jahady, ale i ahrarny adpačynak
Sierada, na hadzińniku 9:30 ranicy, i my staim na poli ŭ 4 ha, zasadžanym bujakami, amal na krai krainy — u vioscy Małyja Radvaničy Bresckaha rajona. Juryj Kalada razam z naparnikam Siarhiejem Miaščanavym tut užo z 5 hadzin ranicy: im treba ŭsio ahledzieć i padrychtavacca da sustrečy haściej. Siońnia dzień samazboru jahady, a heta značyć, što ludzi pryjeduć za joj z usich kancoŭ Bresta i nie tolki.
Da idei ab samazbory ŭ haspadarcy pryjšli nie adrazu. Pieršyja hady bujaki adpraŭlali na ekspart u Rasiju, ale potym vyrašyli sfakusiravacca na ŭnutranym spažyŭcy. Pry hetym farmat samazboru prapanavali sami pakupniki.

Ciapier u siezon try dni ŭ tydzień usie žadajučyja mohuć pryjechać na pole, nabrać sabie jahad i zapłacić z raźliku 12 rubloŭ za kiłahram. Cana nižejšaja za rynačnuju, tam kiłahram bujakoŭ ciapier abydziecca ŭ 15—18 rubloŭ, i takaja ekanomika, mahčyma, nie nastolki vyhadnaja fiermieram. Adnak dla ich hałoŭnaje nie heta.
«Naša zadača — nie stolki zabiaśpiečyć ludziej jahadaj, kolki stvaryć umovy dla ahrarnaha adpačynku, — adznačaje Juryj. — Pryjemna bačyć, jak hości atrymlivajuć zadavalnieńnie i asałodu ad uzajemadziejańnia z pryrodaj. Naša pole znachodzicca siarod lesu, a takuju łakacyju ŭ ahraryjaŭ sustrenieš nie časta».

Juryj i Siarhiej vybrali bujaki ź inšych sielskahaspadarčych kultur praktyčna vypadkova. Jahada papularnaja — heta i paŭpłyvała. Jany ŭziali ŭ arendu ziamlu, kupili ŭ rasadnikach u Biełarusi sadžancy i zakłali sad. Siońnia ŭ im šmat raznastajnych sartoŭ, jość i viadomyja dačnikam «Blukrop», «Dziuk», «Elizabiet».
Startavy kapitał na zapusk biźniesu składaŭsia vyklučna z asabistych źbieražeńniaŭ, jakija adkładvalisia z zarpłat. A pieršy nievialiki ŭradžaj bujakoŭ jany atrymali tolki na treci hod paśla taho, jak vysadzili kusty, — mienavita stolki zvyčajna i prachodzić ad pasadki da płodanašeńnia takich sadžancaŭ.

«Biudžetu, kab zapuścić prajekt adnym macham, nie było, tamu my rabili ŭsio pastupova. Spačatku kupili nievialikuju kolkaść kustoŭ, maleńki patrymany traktar, adrazu nie najmali časovych rabočych i ŭsio rabili ŭdvuch, a zaroblenyja hrošy ŭkładvali ŭ raźvićcio haspadarki. Tak u nas i źjavilisia jašče i sad z čarešniaj, i vytvorčaść miodu. I voś praz vosiem hadoŭ pracy na poli tolki apošnija dva hady my možam sabie niešta adkłaści», — raskazvaje Juryj.
Ci byvaje ŭ fiermiera adpačynak?
Bujaki ŭ płanie dohladu nie vielmi patrabavalnaja kultura. Hałoŭnaje — u mai nie trapić na zvarotnyja zamarazki: kali kust puścicca ŭ rost i pačnie ćviści, a na vulicy rezka pachaładaje.
Hleba dla sadžancaŭ pavinna być kisłaj, a letam u śpioku kust važna palivać. Dla hetaha, naprykład, na poli haspadarki ŭstanavili aŭtamatyčny kropielny paliŭ.

Jak praviła, jahada pładanosić na praciahu miesiaca: z pačatku lipienia pa pačatak žniŭnia. Z adnaho kusta takoha sortu, jak «Blukrop», pry dobrym dohladzie možna atrymać kala troch-čatyroch kiłahramaŭ jahad. Pryčym kust budzie radavać uradžajem na praciahu 30—40 hadoŭ.
«Dohlad bujakoŭ składajecca z mnostva aśpiektaŭ: paliŭ, prapołka, abrezka, padkormka… I hetyja raboty doŭžacca na praciahu ŭsiaho hoda: jak tolki my źbirajem uradžaj — pačynajem rychtavać kusty da zimy. Vodpusk u nas u śniežni, kali śniehu pa kalena i my prosta nie možam siudy dajechać», — adznačaje Juryj.

Niahledziačy na toje što samazbor jahady — try dni ŭ tydzień, u siezon kiraŭnik haspadarki pryjazdžaje na pole kožny dzień. Treba prasačyć za paradkam — pravieryć, ci pracuje paliŭ, prybrać pałamanyja haliny kustoŭ, a jašče pakarmić viernaha siabra — ryžaha sabaku Dobi.
Dva hady tamu Juryj znajšoŭ jaho pobač z polem, tak sabaka ź im i zastaŭsia.
Uletku Dobi žyvie na terytoryi haspadarki i achoŭvaje jaje ad nabiehaŭ zajcoŭ, jakija psujuć kusty, u chałodnuju paru hoda sabaku zabirajuć žyć u dom.

«Rabota ŭ poli ciažkaja: naprykład, siońnia my pryjechali siudy ŭ 5 ranicy, a pajedziem kala 11 viečara. Kali pačynali zajmacca bujakami, hałoŭnymi praciŭnikami byli maje baćki, jakija naradzilisia ŭ vioscy i viedajuć nie pa čutkach, što takoje sielskahaspadarčaja praca. Jany tak i kazali: «Jura, kudy ty lezieš? Heta ž mnoha ziamli, heta składana». Ale, niahledziačy na niekatoryja supiarečnaści, rabota zakruciłasia. Siońnia ja na 90% zhodny z vybaram, jaki zrabiŭ, kali pryjšoŭ u ahrarnuju śfieru. A tyja 10% — heta niepradbačanyja ciažkaści, takija, naprykład, jak nadvorje, jakija časam źbivajuć z namiečanaha kursu», — kaža fiermier.
Surazmoŭca ŭpeŭnieny, što ŭ Biełarusi dastatkova bujakoŭ, kab ich nie impartavać z-za miažy navat u mižsiezońnie.
«Miascovyja ahraryi mohuć całkam nakarmić usich hetaj jahadaj. I na moj pohlad, lepš jaje najeścisia ŭletku i zamarozić na zimu, kab nie kuplać impartnuju. Biełaruskaja jahada — naturalnaja, pravieranaja, z usimi siertyfikatami, i jaje možna jeści i dzieciam, i darosłym»
Chto pryjazdžaje na samazbor?
Za dzień u samazbory bujakoŭ u siarednim udzielničajuć kala 200 čałaviek, ale kolkaść zborščykaŭ zaležyć ad nadvorja. Siońnia siarod ich i siamja Kurylonak z Bresta. Školny nastaŭnik Juryj Viktaravič i farmaceŭt Alina Uładzimiraŭna pryjechali ź piacihadovaj unučkaj Palinaj. Jany ŭpeŭnieny, što samazbor — vydatnaje rašeńnie ŭ tym liku i ŭ płanie ekanomii, kali na rynku cana na hetu jahadu moža być u dva razy vyšejšaja.
«Na minułym tydni da nas pryjšła susiedka i pryniesła ŭnučcy kubak bujakoŭ. My spytali, dzie jana ŭziała takuju šykoŭnuju jahadu, tak i daviedalisia pra heta miesca», — tłumačyć Juryj Viktaravič.
Surazmoŭcy płanujuć častku sabranych bujakoŭ zamarozić, kab zimoj jeści z syrnikami, kašaj i blinami.

Sustrakajem na poli vadziciela pahruzčyka z Bresta Alaksandra Vasiljeviča Truchana. Jon u svoj vychadny pryjechaŭ sabrać jahad unukam: kožnamu pa piacilitrovamu viadru.
«Bujaki smačnyja, cana adekvatnaja. Pryjazdžaju siudy ŭžo hadoŭ piać pa niekalki razoŭ za siezon», — kaža jon.

Piensijanierka Valancina Kanstancinaŭna Pilucik na samazbor pryjechała z dačkoj, dźviuma ŭnučkami i ŭnukam.
«Samim źbirać bolš cikava, dy i dzieciam tak viesialej čas pravieści», — raskazvaje jana.

Niahledziačy na toje što jahada karystajecca popytam, u fiermierskaj haspadarcy płoščy pad jaje pavialičvać nie płanujuć.
«My chočam, kab naša palana zastavałasia pa-sapraŭdnamu chatniaj i siamiejnaj i nie pieratvaryłasia ŭ žorstki biźnies», — tłumačyć Juryj Kalada.

Što hałoŭnaje ŭ žyćci?
Prykładna raz u dziesiać chvilin u Juryja zvonić telefon: ludzi pytajucca, jak dabracca da pola, ci jość siońnia samazbor i pačym jahada. Siarod hetych zvarotaŭ byvajuć i niezvyčajnyja. Naprykład, u čas našaj ź im sustrečy na suviaź vyjšli pradstaŭniki adnaho z adździaleńniaŭ Ruskaha hieahrafičnaha tavarystva. Jany zaraz adpačyvajuć u Biełarusi i chočuć naviedać haspadarku.
Juryj ža zaŭsiody adkryty da novych prafiesijnych znajomstvaŭ.
Być u tonusie i spraŭlacca z nahruzkami našamu surazmoŭcu dapamahaje sport. Juryj zajmajecca bieham i zachaplajecca trekinham, padymaŭsia na viaršyni Kaźbiek, Elbrus i Manbłan. Kaža, žyćcio jaho navučyła niekalkim važnym iścinam: zaŭsiody zastavacca sumlennym, lubić ludziej, kłapacicca ab baćkach i pa-fiłasofsku stavicca da hrošaj.
«U žyćci vielmi važna znajści spravu, jakaja tabie pa dušy. Ščaście ž nie ŭ hrošach, a ŭ štodzionnym zadavalnieńni. Tak, biez hrošaj vielmi drenna, ale ŭ śviecie šmat bahatych i niaščasnych ludziej», — na raźvitańnie kaža jon nam.
Ryžy sabaka Dobi trecca ab nahu Juryja, a fiermier z uśmieškaj sustrakaje novych haściej, jakija pryjechali na samazbor bujakoŭ.

-
Biełarus vyhryz kvateru pamierłaj svajački ŭ Pieciarburhu, choć stajaŭ u šostaj čarzie spadčyńnikaŭ
-
Vychavaciela vučylišča alimpijskaha reziervu z Mazyra asudzili za zamach na zdradu dziaržavie
-
«Telefanuj baćku, u mianie ŭžo niervaŭ nie chapaje». Jak abituryjenty šturmavali VNU ŭ apošnija hadziny pryjomnaj kampanii
Ciapier čytajuć
Biełaruś užo nie tolki pra palitviaźniaŭ. Z čym Śviatłana Cichanoŭskaja pajechała na adzin z hałoŭnych forumaŭ pa biaśpiecy ŭ ZŠA i što tam rabiŭ Siarhiej Cichanoŭski
Kamientary