Leta palityčnych kancertaŭ
Dom naš Banhałor
Apošnim časam žychary prylehłych da parku Družby narodaŭ šmatpaviarchovikaŭ volaj-niavolaj dałučajucca da palityčnaha žyćcia stalicy.
Mienavita tut, u mienskaj apazycyjnaj rezervacyi, na palanie pamiž płoščaj Banhałor i aŭtastancyjaj Kulman, prachodziać akcyi demakratyčnaha ruchu. Voś i 27 lipienia, u čarhovuju hadavinu abviaščeńnia Niezaležnaści Biełarusi, tut adbyŭsia rok-kancert “Pabudujem Dom naš — Biełaruś”. U farmalna mabilizacyjnaj naźvie vyrazna prahladalisia palityčnyja sympatyi arhanizataraŭ, i tamu redkija pramovy, ekspromty viadoŭcy i bitłaŭskaje “Come Together”, jakoje ŭ vykanańni “Kramy” zamianiłasia vyšejpaznačanym słohanam, hučali z damieškam nijakavataści. Tut ža na miescy z kardonnych skryniaŭ była składzienaja kanstrukcyja, abklejenaja raznastajnymi nalepkami “Vybiraj”, jakaja i musiła ŭvasablać Dom naš — Biełaruś. Chistkaje zbudavańnie niekalki razoŭ razburali milicyjanty, ale jano z takoj lohkaściu adbudoŭvałasia nanoŭ, što heta vyhladała navat symbalična. Uvohule, ludzi ŭ formie pavodzilisia zbolšaha małaahresiŭna: abyjakava razmaŭlali navoddal z aburanymi tubylcami Banhałoru, kałmatym hadavancam jakich biełaruskaja apazycyja ŭ čarhovy raz pieraškodziła spravić svaje naturalnyja patreby, dy siadzieli pa aŭtobusach za stancyjaj Kulman. A moładź, značnaja častka jakoj z-za svajho zanadta maładoha vieku nia zmoža sioleta prahałasavać navat za Hančaryka, tančyła i padkrykvała ŭlubionym hurtam, siarod jakich byli “Ulis”, “Zet” dy “NRM”, što hrali, jak zaŭsiody, fajna. Adnak, arhanizatary kancertu vidavočna čakali niečaha bolšaha... “Nas sabrałosia tut piać tysiač, — zajaviŭ viadoŭca, pamyłkova ŭžyŭšy vyraz nie va ŭmoŭnym ładzie, razyhryvajučy čarhovyja majki-vybirajki. — Heta značyć, jak minimum 2500 paraŭ. I ŭsie jany saljucca ŭ adnym pacałunku — pacałunku svabody…” Ale publika niabłaha pačuvałasia j biez takoha kštałtu eksperymentaŭ, niahledziačy na adnosna nievialikuju kolkaść spažytych słabaalkaholnych napojaŭ... Mierapryjemstva atrymałasia jak kancert, adnak jak palityčnaja akcyja efekt mieła minimalny. Na toje i Banhałor.
Andrej Čyk
Varty i niavarty “Bazar”
Nia varta vieryć štampam kštałtu “Viciebsk žyvie “Słavianskim bazaram”. Miesta žyvie nia im, a vakoł jaho. “Bazarnyja” vystupy adbyvajucca za aharodžami amfiteatru, kudy pilnyja milicyjanty prapuskajuć tolki ŭładalnikaŭ kvitkoŭ ci admysłovych łejbaŭ-akredytacyjaŭ, a šmattysiačny natoŭp na płoščy Svabody ničoha nia bačyć. Kvitki darahija (niekatoryja siahajuć kolki dziasiatkaŭ tysiačaŭ) i bolšaści vićbičaŭ nie pa kišieni.
Zatoje na “Bazary” možna zarabić niebłahija hrošy. Heta datyčyć śpievakoŭ, handlaroŭ šašłykami, harełkaj dy marozivam, a taksama mastakoŭ.
Špacyrujučy pa “Horadzie majstroŭ”, što mieścicca la ratušy, varta jak śled razhledziecca, pierš čym zamaŭlać sabie partret. Navokał bieźlič studentaŭ-malavalščykaŭ, jakija pracujuć pa systemie “1 chvilina — 1 tysiača”. Cana i jakaść znachodziacca ŭ advarotnaj zaležnaści.
Nia varta, pačuŭšy hrukat siarod nočy, uskokvać z dumkaj pra bambaschovišča — heta nie vajna, a fajerverk, jaki ładziać niedzie a treciaj, paśla skančeńnia kancertu. Načnyja kancerty — ekskluziŭ dla ludziej z hrašyma.
Siarod natoŭpu vyłučajucca arhanizatary festu i rasiejcy. Pieršyja śmiešnyja svaimi pavodzinami a-la “my tut haspadary”. Rasiejcy ž viesialać niaŭdałymi sprobami paŭsiul raźličvacca svaimi rublami.
Aleś Kudrycki
Mabilizacyja paśla bazaru
27 lipienia, adnačasova z akcyjaj na płoščy Banhałor, adbyŭsia mabilizacyjny rok-kancert u viciebskim klubie “Sava”.
Uvohule, muzyki, kali jechali ŭ Viciebsk, raźličvali na dva vystupy: u “Savie” i na płoščy, paśla mitynhu, pryśviečanaha Dniu Niezaležnaści. Adnak, pryjechaŭšy na płošču, jany nie pabačyli ni bubnoŭ, ni “panaramy” — adno da bolu znajomaja hukaŭzmacnialnaja ŭstanoŭka na kołach i dva mikrafony. Zrešty, navat heta było raskošaj: na tyja dvaccać-tryccać (razam ź milicyjantami) čałaviek, što pryjšli na mitynh, chapiła b i lehiendarnaha fizkulturnaha maciuhalnika. Ašalełyja hurty pajechali ŭ “Savu”. Naŭzdahon niesłasia mehafonnaje “Žyvie Biełaruś!”, jakoje navat časova zahłušyła mabilizacyjnuju kampaniju kryšnaitaŭ, što permanentna adbyvajecca ŭ skvery Lenina i časam źbiraje nie našmat mienšyja aŭdytoryi.
Kancert u klubie byŭ nadzvyčaj enerhietyčny. Davoli mlava vyhladali tolki navapołackija “The Stokes”. Usie astatnija — pankaŭskaja “Hołaja manaška”, hrandžavy “Happy Face”, alternatyŭnyja “Exist” i “Cmoki”, folkavy “Ban Žvirba” — pracavali ad dušy. Emacyjny napał uzmacniaŭsia jašče j adsutnaściu ventylacyi, što vyklikała šerah niezaplanavanych stryptyzaŭ na scenie i ŭ zali: muzyki hrali biez kašulaŭ, pot ź ich liŭsia litaralna ručajami. Uščent zmabilizavanyja słuchačy adarvali ad sceny drenna prybity kavałak i hatovyja byli paraściahvać na suveniry j samich vystupoŭcaŭ. Asablivaj papularnaściu karystalisia ichnyja majki z mabilizacyjnym soniejkam, hałaŭnyja ŭbory — u kaho byli — i barabannyja pałački.
Uvohule, hety hod, vidać, zapomnicca našym rok-muzykam jak nadzvyčaj nasyčany — nieviadoma, ci mieli b jany biez mabilizacyjnaj kampanii hetulki kancertaŭ, pajezdak, sustrečaŭ. Dziakujučy joj, rokiery atrymali mahčymaść pabačyć, jakim pavinien być narmalny šoŭ-biznes. Hety dośvied dapamoža trymać siabie ŭ rukach siarod usieahulnaje apatyi nastupnaha hodu.
Chalimon
Alezis adužaŭ
U apošniuju noč sioletniaha Basovišča nieviadomyja mocna źbili bubnača NRM Aleha Dziemidoviča. Niejki čas paśla taho jon znachodziŭsia ŭ biełastockaj reanimacyi. Ciapier stan zdaroŭja Alezisa pa-za pahrozaj. 27-ha jon ihraŭ kancert u Miensku.
S.M.
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary