Syr i cheese
Fatohraf prosić: “Skažycie “cheese” (to bok uśmichniciesia). Adukavany klijent sumlenna rykaje ŭ abjektyŭ: “Syr!”… Hetaja pokazka zhadałasia mnie, kali čytaŭ artykuł sp.Bałachonava “Sartr za navahradzkaj kamianicaj” (“NN”, №14). Dastatkova zrabić zaŭvahu na adras biełaruskaj litaratury, jak ciabie adrazu padazrajuć nieviadoma ŭ čym. Pišaš “uhnajeńni”, metafaryčna majučy na ŭvazie pažyŭnyja elementy, a tabie ni z puščy ni z pola: “To što, usia biełaruskaja litaratura, za małym vyniatkam, — łajno?”
Miž tym, našyja z sp.Bałachonavym acenki staroj biełaruskaj litaratury roźniacca nia tak mocna, jak jamu padajecca. Jon nia bačyć tam tvorcaŭ “kštałtu Bakača, Rable, Šekśpira dy navat Kachanoŭskaha” – ja taksama. Abodva my zhodnyja, što niama čaho spadziavacca na adkryćcio tvoraŭ takoha maštabu. Ale jamu heta nie zaminaje “zachaplacca Skarynam, Husoŭskim, Volanam” – jak i mnie. Dyk u čym sprava?
Sprava ŭ sučasnaści. Šanoŭny aŭtar pryznaje najaŭnaść hoładu na teksty, pryznaje, što vysakajakasnych mastackich tvoraŭ, jakija b vyklikali šyrokuju čytackuju cikavaść, “u Biełarusi vobmal”, padaje navat svaju charaktarystyku “idealnaha” tvoru: “dla adnych – avantury, dla druhich – histaryčny anturaž, dla trecich – moŭny kalaryt, dla čaćviertych – Hajdehier ci Sartr za navahradzkaj kamianicaj”.
Vysokaja płanka. Hodnaja. Ale tut my sa sp.Bałachonavym raptam apynajemsia pa roznyja baki barykady. Jahonyja pryjarytety dla mianie krychu niečakanyja: “stvarać dy atrymlivać asałodu ad kožnaha momantu natchnieńnia”.
Kali b asałoda tvorcy aŭtamatyčna harantavała asałodu spažyŭca, na ziamli byŭ by raj. Ale čytač kuplaje i čytaje toje, što prynosić zadavalnieńnie jamu i admaŭlajecca zvažać, ci mieŭ – i jakuju – asałodu piśmieńnik. Mnie ŭsio adno, mieŭ moj apanent asałodu padčas pisańnia artykułu ci nie, adnak ja ŭdziačny jamu za dobra vykładzienyja cikavyja dumki.
Adsiul roznaść u pohladach na historyju dy na nieabchodnaść krytyčnaha staŭleńnia da jaje. Sp.Bałachonavu apošniaje bačycca druharadnaj spravaj, cikavaj adno historykam. Ale tradycyja ŭsłaŭleńnia minuŭščyny, što idzie ad časoŭ, kali zhadvać pra bahaćcie našaj spadčyny zabaraniałasia, dahetul mocnaja. Dosyć było zhadać pra VKŁ, BNR ci Słuckaje paŭstańnie, kab zaharelisia vočy j macniej zatachkała serca. Nazapašvałasia infarmacyja, kruhahlad čytača pašyraŭsia, i siońnia aŭtaram užo nie schavacca ad pytańniaŭ, čamu zaniapała VKŁ, źnikła BNR. Bolš nielha malavać adnoj farbaj składanyja postaci (taho ž Łastoŭskaha) – što historykam, što piśmieńnikam.
Klasyčnaja apazycyja “svaje–čužyja” biaskonca ŭskładniajecca. Najlepiej heta vyjaviłasia ŭ vypadku druhoj suśvietnaj vajny: užo nia ličycca jeraśsiu dumka, što siarod partyzanaŭ byli biaźlitasnyja zaśleplenyja stalinisty, jakija nie škadavali “miascovaha nasielnictva”, a siarod kalabarantaŭ – ludzi, jakija imknulisia pracavać na karyść Baćkaŭščyny.
Takija pytańni nia moh razhladać Karatkievič. Byli pilniejšyja zadačy – abudžać pavahu i cikaŭnaść da biełaruskaj historyi. Jon namalavaŭ vobraz idealnaj Biełarusi. Ciapier treba iści dalej. Kali ŭ “Ziamli pad biełymi kryłami” napisana, što pałac u Ružanach – heta “budynak, lepšy za jaki ciažka sabie ŭjavić, kali hladziš na jaho... ab astatnich u hety momant zabyvaješ”, heta narmalna. Ale siońnia takaja ŭźniosłaść vyhladała b naiŭnaściu.
Kali kancentravacca na atrymańni asałody, hetyja pytańni – sprava druharadnaja. Tady j litaratura traplaje ŭ adnu katehoryju z damino i plažnym valejbołam. Kali ž razhladać litaraturnuju dziejnaść z hledzišča karyści dla hramadztva – tut jość pra što pamierkavać.
Daniła Žukoŭski, Horadnia
Kamientary