Hienadź Vuhlanica žyvie ŭ Narvehii pad źmienienym imiem. Mnie pryjšłosia doŭhimi šlachami šukać numar jahonaha sotavaha telefona. Ale adkazać na maje pytańni jon pahadziŭsia achvotna, i prahavaryli my ź im dźvie hadziny.
«NN»: Vy žyviacie pad źmienienym imiem, ale nia duža chavajecie numaru svajho telefona, raz ja jaho ŭrešcie adšukaŭ. Čamu nie baiciesia losu Juščanki?
H.V.: Kali čałavieka chočuć znajści, jaho znojduć. Ja adsočvaju: mianie pakul nie šukajuć. Kali b ja žyŭ adzin u lesie i ni z kim nie kantaktavaŭ, tady mo j možna było b mianie prasavać, a ja navidavoku ŭ ludziej. Tradycyja prasavać takich ludziej, jak ja, ci ichnych blizkich — niadobraja tradycyja, tamu jana nie pryžyviecca, tym bolš kali takija ludzi majuć dosyć materyjału, kab ich bajalisia čapać.
«NN»: Vy majecie jašče niejki važny materyjał? Ci maralna jaho chavać ad hramadztva ŭ takim razie?
H.V.: U metach asabistaj biaśpieki vymušany chavać. Kali addać usio, što maješ, traciš pieravahu nad praciŭnikam. My ŭžo zrabili pamyłki try hady tamu, i ja nie chaču paŭtarać pamyłak ciapier. Ja nie pužaju, u mianie heta nie z taho šerahu, što skrynka kampramatu Łukašenki na Šuškieviča ŭ 1994-m… Ja tady hałasavaŭ za Šuškieviča, darečy.
«NN»: Niaŭžo takich tady brali ŭ KDB?
H.V.: Tady brali lubych, hady byli ciažkija, nie chapała kadraŭ. A ja čałaviek apalityčny, i ŭ hetym sensie padychodziŭ.
«NN»: Vaša imia ŭ čarhovy raz zhadali pa BT u filmie «Kanśpiralohija». Pavodle ichnaj versii, vy pa słužbie mieli kantakty z supracoŭnikami zamiežnych vyviedak i ŭrešcie pierabiehli na Zachad, atrymaŭšy palityčny prytułak, choć pošuki va ŭkazanymi vami miescy nie dali vynikaŭ. Jak vy možacie heta prakamentavać?
H.V.: Niapraŭda heta. Fantastyka biazhłuzdych scenarystaŭ. Ja nia mieŭ nijakich kantaktaŭ z zamiežnymi specsłužbami i ŭstanovami. Ja byŭ supracoŭnikam zusim inšaha adździełu, jaki aryjentavaŭsia na ŭnutranyja spravy — achovu kanstytucyjnaha ładu i baraćbu z teraryzmam. Što ja vyjechaŭ ź Biełarusi — prosta ŭ mianie byli niejkija viedy ci vopyt. Kali jość hałava, možaš znajści vyjście ź luboha stanovišča. Naš sychod za miažu byŭ paprostu sposabam vyvieści z-pad udaru maksymalnuju kolkaść ludziej. Na lepšaje mnie nie chapiła času. Jašče nie para raskazać, jakaja składanaja hulnia, jak mnoha ŭ našu historyju było ŭciahnuta ludziej. Ja doŭha razvažaŭ nad hetym tut i pryjšoŭ da vysnovy, što inšaha sposabu dziejničać u mianie nie było.
«NN»: Vy adsočvali arhanizacyju «Kraj», i vyjšła tak, što heta jany pieraverbavali vas?
H.V.: Paśla našaha adjezdu źjaviłasia šmat dadumak: «Kraj» napisaŭ, što ja, jak sumlenny čałaviek, zrazumieŭ, što ichnaja sprava spraviadlivaja, pierajšoŭ na ich bok… Heta, viadoma ž, nia tak, ni ŭ jakija arhanizacyi ja nie ŭstupaŭ i ni na čyj bok nie pierachodziŭ. U toj spravie kožny mieŭ svaje intaresy, i ja mieŭ svaje prafesijanalnyja i asabistyja intaresy. Ułady kažuć, što heta była palityčna skiravanaja sprava. Kab jana była palityčnaja, my b za dva-try dni da vybaraŭ jaje raskrucili, usio padrychtavaŭšy. Naadvarot, pratačyłasia infarmacyja, i my nie paśpieli davieści spravu da kanca. A to znajšli b, i mašynu znajšli b.
«NN»: I ŭsio ž, što vami ruchała, kali nie ideja i nie zamiežnyja hrošy?
Poŭnaściu hety artykuł možna pračytać u papiarovaj i pdf-versii "Našaj Nivy"
Hutaryŭ Barys Tumar, Osła
Ad aŭtara: Kali ty adnojčy pracavaŭ u KDB, tabie ŭžo nikoli da kanca nie pavierać. U mianie zastałosia ŭražańnie, što Vuhlanica niešta ŭsio ž chavaje. Chavaje niejkija svaje matyvy, nie raskryvaje ničoha z časoŭ svajoj pracy «pa specyjalnaści», ułasna pa achovie kanstytucyjnaha ładu. Było b varjactvam ličyć jaho ahientam, zasłanym u nietry Zachadu na dziesiacihodździ napierad, ale ŭsio ž — čamu z padletkami-krajoŭcami? Toj, chto adkaža na hetyja pytańni, napiša adnu z najcikaviejšych knih novaha stahodździa.
Kamientary